X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Sport

Rosja 2018: Chorwaci pamiętają o poturbowanym fotoreporterze. Zaprosili mężczyznę na urlop

Ostatnia aktualizacja: 20.07.2018 13:54
Yuri Cortez, fotoreporter agencji AFP, przygnieciony przez chorwackich piłkarzy, cieszących się po zdobyciu, w dogrywce meczu z Anglią (2:1), bramki decydującej o awansie do finału mundialu, został zaproszony na tygodniowy urlop do Chorwacji.
Radość reprezentantów Chorwacji
Radość reprezentantów Chorwacji Foto: PAP/Sergei Chirikov

"Po prostu pamiętaj, żeby zabrać ze sobą dobry nastrój i aparat fotograficzny. I sprecyzuj warunki, w jakich chciałbyś odwiedzić Chorwację" - napisało do Corteza chorwackie biuro turystyczne na adres biura AFP w Mexico City.

Strony szybko uzgodniły szczegóły. Do tygodniowej wizyty w Chorwacji dojdzie w końcu sierpnia lub na początku września. Cortez i jego najbliżsi będą mieli okazję zwiedzić stolicę Zagrzeb, a także inne atrakcyjne miejsca 4,2-milionowego kraju, który 20 procent dochodu narodowego czerpie właśnie z turystyki.

- Po Zagrzebiu pokażemy Yuriemu wszystko co najlepsze, nasze wybrzeże, wyspy i Chorwację kontynentalną - zapewnił na oficjalnej stronie biura podróży jego dyrektor Kristjan Stanicić.


Po zdobyciu bramki na 2:1 przez Mario Mandzukicia w 109. minucie dogrywki półfinałowego spotkania z Anglią, która przybliżała drużynę do historycznego awansu do finału, chorwaccy piłkarze rzucili się gratulować strzelcowi przy linii bocznej boiska. Przewrócili bandę reklamową i upadli na siedzącego za nią fotoreportera. Ten wciąż naciskał przycisk w aparacie, uwieczniając w kadrze ekstatyczne twarze zawodników.

- Nagle pojawiło ich się czterech czy pięciu, zostałem na swoim miejscu i nadal fotografowałem. Potem zaczęli przybiegać inni zawodnicy, również ci z ławki rezerwowych. Nagle napór okazał się zbyt silny i znalazłem się na spodzie tej lawiny z bandy reklamowej, krzesełka i padających na mnie piłkarzy. Naciskałem na spust migawki nawet gdy upadłem. Fotografując tę górę graczy, wychwyciłem od dołu zbliżenia ich twarzy, euforię, emocje - przypomniał Cortez, zapewniając, że dla niego był to "wielki moment".


- Wszystko to kompletnie zmieniło moje codzienne życie - przyznał - Mam nadzieję, że będę jeszcze miał okazję zobaczyć piłkarzy z bliska. Niekoniecznie przygniatających mnie do ziemi, może stojących obok - dodał żartem.

53-letni Yuri Cortez jest Salwadorczykiem. Debiutował w zawodzie w latach 80. XX wieku, fotografując wojnę rozdzierającą jego kraj, klęski żywiołowe, zamachy stanu czy kryzysy humanitarne.

Piłkarze Chorwacji sięgnęli po historyczny sukces, zdobywając srebrny medal mistrzostw świata. W finale w Moskwie przegrali z Francją 2:4.

pm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rosja 2018: wielka feta w Zagrzebiu. 450 tysięcy ludzi powitało wracających Chorwatów

Ostatnia aktualizacja: 16.07.2018 21:50
Nawet 450 tys. ludzi przywitało w poniedziałek chorwackich piłkarzy - wicemistrzów świata - w Zagrzebiu na głównym placu miasta i wzdłuż wszystkich ulic przejazdu. Media opisały uroczystości jako „ogromne wydarzenie, jakiego Chorwacja nie widziała od lat“.
rozwiń zwiń