X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Sport

Emocjonalny powrót Rafała Sonika na trasę. "Jest ryk silnika, gaz reaguje pod ręką"

Ostatnia aktualizacja: 14.08.2018 07:53
W poniedziałkowy wieczór, po raz pierwszy od siedmiu miesięcy, sześciokrotny zdobywca Pucharu Świata stanął na starcie rajdu. Prolog Atacama Rally miał zaledwie 2km, ale dał Rafałowi Sonikowi wiele radości. Był nagrodą za ponad pół roku ciężkich treningów po skomplikowanej kontuzji.
Audio
Rafał Sonik
Rafał SonikFoto: materiały prasowe

- Serce wali jak młotem, adrenalina pulsuje w żyłach. Czujesz, że robisz najfajniejszą rzecz pod słońcem i nie chcesz żeby to się skończyło. Nie chcesz się zatrzymywać. Jest ryk silnika, gaz reaguje pod ręką, zaczyna pracować zawieszenie, a koła wybierają pierwsze nierówności. Pełnia szczęścia! A jeszcze pół roku wcześniej wydawało się to niemożliwe – mówił szeroko uśmiechnięty Rafał Sonik krótko po zakończeniu prologu Atacama Rally.


- W styczniu, po operacji ledwo się poruszałem. Nie mogłem nawet siąść o własnych siłach. Mało kto uwierzyłby wtedy, że po tak ciężkim złamaniu wrócę do wyczynowego sportu. Sam nie byłem tego pewny, więc stając dziś na starcie, w pewnym sensie dokonałem czegoś niemożliwego. Mogłem znów „dać z łokcia” i o własnych siłach podnieść się z siedzenia quada, żeby zamortyzować nierówności – mówił szczęśliwy krakowianin.

Prolog chilijskiej rywalizacji okazał się nie tylko szczęśliwym powrotem do rajdów, ale również bardzo udaną próbą. Rafał Sonik wykręcił 4. czas, ex aequo z liderem Pucharu Świata Aleksandrem Maksimowem.

– To była trudna rozgrywka, bo dwie lub trzy sekundy mogły zdecydować o tym, że jeden z nas będzie we wtorek otwierać trasę. Nie jest to oczywiście tak trudne, jak w Abu Zabi, ale można być pewnym, że rywale zawsze dogonią pierwszego, zyskując znaczącą przewagę. Ja jednak nie wiem, co będzie jutro po 50, czy 100 km. Dlatego taktykę i rywalizację ustawiam w drugim rzędzie. Najważniejsze to móc jechać. I nie zatrzymać się aż do mety za pięć dni – podsumował.

Co ciekawe, podczas konferencji prasowej, poprzedzającej poniedziałkową inaugurację zmagań, organizator zaprosił do głównego stołu ścisłą czołówkę motocyklistów, Rafała Sonika oraz jego największego, lokalnego rywala – Ignacio Casale, który zmienił quada na UTV.


– Siedziało tam pięciu zwycięzców Dakaru: Sam Sunderland, Toby Price, Mathias Walkner, Ignacio i ja oraz czterech innych, czołowych zawodników. Wszyscy po złamaniach. Dziewięciu sportowców i prawdopodobnie około sto różnych kontuzji i kilka kilogramów żelaza, które w sobie nosimy – śmiał się „SuperSonik”.

We wtorek zawodników czeka pierwszy prawdziwy test na Atakamie. Organizatorzy przewidzieli 266 km odcinka specjalnego na północ od Copiapo.

Wyniki prologu:
1.Jeremias Gonzalez Ferioli (ARG) 1.44
2.Nicolas Cavigliasso (ARG) +0.01
3.Tomas Saldia (CHL) +0.05
4.Rafał Sonik (POL) +0.07
-.Aleksander Maksimow (RUS) +0.07

(mb)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rafał Sonik "patrzy na quada", ale jeszcze nie wsiada. "Skuteczność rehabilitacji najlepiej zmierzyć tym, że wszedłem na Kasprowy Wierch"

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2018 20:00
Rafał Sonik wraca do zdrowia po złamaniu nogi na trasie tegorocznego Rajdu Dakar. Polski kierowca wygrał Rajd Dakar w 2015 roku w kategorii quadów. Sonik rehabilituje się po złamaniu kości strzałkowej i piszczelowej. 
rozwiń zwiń