X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Sport

Ekstraklasa: beniaminek bez zwycięstwa. Piast lepszy od Zagłębia Sosnowiec

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2018 20:14
Nieudany powrót piłkarzy Zagłębia Sosnowiec do Ekstraklasy po 10 latach. Podopieczni trenera Dariusza Dudka przegrali na własnym boisku z Piastem Gliwice 1:2 (1:0) w meczu pierwszej kolejki najwyższej klasy rozgrywkowej. 
Audio
  • Obrońca zespołu z Sosnowca Piotr Polczak był bardzo rozczarowany. (IAR)
  • Strzelec zwycięskiego gola dla Piasta Tomasz Jodłowiec uważa, że jego drużyna wraz z upływem meczu grała lepiej, co zaważyło o wygranej (IAR)
Patryk Dziczek z Piasta (z lewej) walczy o piłkę z piłkarzem Zagłębia Sosnowiec Konradem Wrzesińskim
Patryk Dziczek z Piasta (z lewej) walczy o piłkę z piłkarzem Zagłębia Sosnowiec Konradem Wrzesińskim Foto: PAP/Andrzej Grygiel

Przed spotkaniem włodarze sosnowieckiego klubu otrzymali pamiątkowy puchar za awans do grona najlepszych szesnastu drużyn w kraju. Pamiątkową paterę otrzymał także Jerzy Gałeczka - legendarny napastnik Zagłębia, 18-krotny reprezentant Polski (5 bramek), król strzelców ekstraklasy w 1964 roku. 

Inicjatywę od początku meczu przejęli goście. W czwartej minucie w pole karne wpadł nowy nabytek gliwiczan – Hiszpan Jorge Felix, ale Piotr Polczak wybił jego dośrodkowanie na rzut rożny. W ósmej minucie po raz pierwszy bramce Jakuba Szmatuły zagroziło natomiast Zagłębie. Uderzenie z dystansu Vamary Sanogo było jednak mocno niecelne.

W dziewiątej minucie goście mogli wyjść na prowadzenie. Ładną indywidualną akcję centrą zakończył Mateusz Mak, ale uderzenie głowo Michala Papadopoulosa wylądowało nad poprzeczką. Papadopoulos znowu próbował strzału głową w dwudziestej minucie, po dośrodkowaniu Patryka Dziczka z rzutu wolnego. Piłka w znacznej odległości minęła jednak bramkę strzeżoną przez Dawida Kudłę.

Bardzo aktywny Mak po raz kolejny ruszył prawym skrzydłem w 31. minucie. W pełnym biegu dośrodkował w pole karne, gdzie dobrze odnalazł się Papadopoulos. Czech źle uderzył jednak piłkę i ta przeszła wyraźnie obok lewego słupka bramki.

Gliwiczanie zdecydowanie przeważali, a gospodarzom pozostawało szukanie swego szczęścia w kontratakach. Po jednym z nich Zagłębie miało rzut różny. Piłka trafiła w pole karne, a gospodarze domagali się odgwizdania rzutu karnego za domniemane zagranie ręką Dziczka. Sędzia Tomasz Musiał zignorował te żądania i, jak pokazały powtórki, miał rację.

Piłkarze z Sosnowca byli jednak coraz groźniejsi i w 37. minucie to oni wyszli na prowadzenie. Po kolejnym kornerze w polu karnym gości doszło do sporego zamieszania. Pierwsze uderzenie Sanogo zdołał jeszcze odbić Jakub Szmatuła, ale przy dobitce francuskiego napastnika był już bezradny. 

Dwie minuty później Piast mógł wyrównać wynik rywalizacji. Dobre uderzenie Joela Valencii z dystansu było jednak minimalnie niecelne. W 42. minucie piłkę do siatki skierował Papadopoulos, ale sędzia odgwizdał faul napastnika Piasta na bramkarzu gospodarzy. Mimo protestów Czecha, Tomasz Musiał nie zdecydował się skorzystać z pomocy systemu wideoweryfikacji, mimo, iż powtórki telewizyjne pokazały, że przewinienie było mocno dyskusyjne.

Chociaż groźniejsze akcje stwarzali goście, na przerwę z prowadzeniem schodzili piłkarze Zagłębia. Niedługo po rozpoczęciu drugiej części kolejna kontra gospodarzy mogła przynieść drugą bramkę. Dobry strzał Sanogo odbił jednak nogami Szmatuła i piłka wyszła na rzut rożny.

Gliwiczanie wciąż próbowali wyrównać. W 53. minucie dobrą akcję Papadopoulosa wybiciem na korner przerwał jednak Polczak. Osiem minut później Czech znowu niepokoił bramkarza gospodarzy. Po dograniu Maka uderzył jednak bardzo niecelnie, po czym został zmieniony przez Piotra Parzyszka.

W 65. minucie doszło do kontrowersji w polu karnym gospodarzy. Polczak dotknął piłki ręką, a sędzia Musiał otrzymał sygnał z wozu VAR, by przyjrzeć się sytuacji. Kilkadziesiąt sekund oglądania powtórki sytuacji przełożyły się na podyktowanie rzutu karnego. Jedenastkę bardzo pewnie wykorzystał Aleksandar Sedlar. Serbski obrońca nie dał żadnych szans Kudle.

Gospodarze nie przejęli się stratą prowadzenia i w 68. minucie znowu mogli trafić do siatki. Bardzo dobry strzał Sebastiana Milewskiego zza pola karnego wylądował jednak nad poprzeczką. Na kwadrans przed końcem do dośrodkowania Mikkela Kirkesova wyskoczył z kolei Mak, ale jego strzał także znalazł się nad bramką.

Podopieczni Waldemara Fornalika wciąż napierali gospodarzy. Na kwadrans przed końcem niezłą sytuację miał Tomasz Jodłowiec, ale błąd byłego reprezentanta Polski w przyjęciu utrudnił mu oddanie strzału. Jodłowiec wpisał się jednak na listę strzelców w 80. minucie. Pomocnik przeprowadził indywidualną akcję, po której tuż przed polem karnym pięknym strzałem nie dał żadnych szans bramkarzowi Zagłębia.

Gospodarze próbowali wyrównać, ale długo ich ataki były bardzo nieporadne. Mocniej zaatakowali dopiero w doliczonym czasie gry, jednak stuprocentowych okazji zabrakło. Ostatecznie gliwiczanom udało wywieźć się ze Stadionu Ludowego trzy punkty. Zagłębie, w odróżnieniu od drugiego z beniaminków - Miedzi Legnica, wciąż musi czekać na wygraną w ekstraklasie. 

Zagłębie Sosnowiec - Piast Gliwice 1:2 (1:0)

Bramki: 1:0 Vamara Sanogo (36), 1:1 Aleksandar Sedlar (67-karny), 1:2 Tomasz Jodłowiec (80).

Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków). Widzów: 5 000. 

Zagłębie Sosnowiec: Dawid Kudła - Konrad Wrzesiński, Arkadiusz Jędrych, Piotr Polczak, Tymoteusz Puchacz - Alexandre Cristovao (73. Adam Banasiak), Sebastian Milewski, Tomasz Nowak (80. Junior Torunarigha), Dejan Vokić (63. Callum Rzonca), Żarko Udovicić - Vamara Sanogo.

Piast Gliwice: Jakub Szmatuła - Marcin Pietrowski, Jakub Czerwiński, Aleksandar Sedlar, Mikkel Kirkeskov - Mateusz Mak, Tomasz Jodłowiec, Patryk Dziczek, Jorge Felix (56. Aleksander Jagiełło) - Joel Valencia (90. Patryk Sokołowski), Michal Papadopulos (62. Piotr Parzyszek).

pm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak