X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Sport

Boks: Artur Szpilka zakończył amerykański sen. "Szpila" obudzi się w klatce MMA?

Ostatnia aktualizacja: 13.10.2017 14:19
Artur Szpilka (20-3, 15 KO), którego bokserska kariera nie rozwija się tak, jak to sobie wymarzył zdradził, że nie ma żadnego planu "B" poza boksem. Wcześniej jednak "Szpila" ciepło wypowiadał się o przenosinach z ringu do oktagonu.   
Plakat promujący walkę Artura Szpilki o mistrzostwo świata z Deontayem Wilderem
Plakat promujący walkę Artura Szpilki o mistrzostwo świata z Deontayem WilderemFoto: screen Facebook/Artur Szpilka

Notowania Artura Szpilki spadły w ostatnim czasie, a przyczynił się do tego w dużym stopniu Adam Kownacki, który w ostatniej walce pokonał boksera z Wieliczki. Wcześniej (w styczniu 2016 roku) "Szpila" został znokautowany przez Deontaya Wildera, a cios po którym Polak padł na deski został uznany za nokaut 2016 roku. 

Artur Szpilka Jestem stworzony do dużych rzeczy

Szpilka po przegranej walce z Wilderem nie był w stanie samodzielnie opuścić ringu, jego ekipa i lekarze przez długie minuty próbowali go ocucić. Ring opuścił na noszach i pojechał prosto do szpitala. Potem, w Polsce poddał się operacji ręki.

- Przez moment myślałem, że Szpilka nie żyje. W ogóle się nie poruszał i nie oddychał. Ta sytuacja pokazała, że boks to nie żarty. Wchodząc do ringu ryzykujesz życie - mówił po walce rywal Szpilki.

Po tym starciu zaczęły się problemy zdrowotne Szpilki. Wrócił do Polski z lewą ręką na temblaku, potem konieczna była operacja. Do dzisiaj bokser przeszedł w sumie cztery zabiegi. Zmagał się też z gronkowcem, który po jednej z operacji zaatakował boksera "Szpilę". Pięściarz nie składa jednak broni.

- Żyję nadzieją, że wszystko będzie OK. Zawsze uważałem, że każde życiowe zdarzenie jest próbą, tak samo teraz - powiedział Szpilka w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", ale dodał, że nie ma planu B. 

Szpilka wierzy, że wyjdzie z zakrętu i znów będzie walczył. Nie będzie jednak dalej próbował rozwijać swojej kariery w USA. Podjął decyzję, że wraca do Polski: życie za oceanem mnie znudziło - mówi "Szpila". 

Amerykański sen Szpilka zacząć śnić w styczniu 2015 roku, kiedy podpisał kontrakt menadżerski z Alem Haymonem. Chwilę później przeprowadzi się do USA, gdzie trenował pod okiem trenera Ronniego Shieldsa. Andrzej Wasilewski, menadżer Szpilki mówił, że wyjazd za ocean otworzy bokserowi drogę do największych walk i wyzwań sportowych. - Pozwoli także na mądre prowadzenie zawodnika i da możliwości zarabiania naprawdę dużych pieniędzy - dodawał Wasilewski, a Artur Szpilka podkreślał. - Jestem stworzony do dużych rzeczy.

Teraz okazuje się, że życie szybko zweryfikowało ambitne plany.

Czytaj więcej
Artur Szpilka 1200.jpg
Artur Szpilka może być wielki jak Foreman? "Szpila" robi pierwszy krok, znika

Plan "B" jednak chyba jest 

Choć "Szpila" jeszcze jakiś czas temu zarzekał się, że zdobycie przez niego mistrzostwa świata w boksie to tylko kwestia czasu i tylko na tym się koncentruje, to w obecnej sytuacji wydaje się, że mistrzowski pas pozostanie już na zawsze w sferze marzeń Polaka. Bokserski tak, jednak jakiś czas temu pojawiła się informacja, że pięściarz jest zainteresowany walkami w klatce MMA. 

Z informacji, które pojawiły się kilka tygodni temu wynika, że tylko kwestią czasu jest to, kiedy "Szpila" zmieni dyscyplinę sportu. Tę zmianę uzależniano przede wszystkim od tego, czy Polak będzie miał jeszcze szansę na wielkie walki bokserskie. Współwłaściciel KSW Martin Lewandowski podkreślał w wywiadach, że chciałby Szpilkę u siebie jak najszybciej i, że przymiarki boksera do oktagonu trwają od jakiegoś czasu. 

Artur Szpilka (z prawej) i Martin Lewandowski, współwłaściciel federacji KSW Artur Szpilka (z prawej) i Martin Lewandowski, współwłaściciel federacji KSW

Teraz na horyzoncie nie widać kolejnych bokserskich walk z udziałem Artura Szpilki. Bokser to w tej chwili rekonwalescent. Pytanie tylko, czy przebyta kontuzja pozwoliłaby "Szpili" na funkcjonowanie w oktagonie? Po rehabilitacji być może będzie to jednak możliwe. Zdaniem Martina Lewandowskiego przygotowanie Szpilki do nowej roli powinno potrwać mniej więcej pół roku. Tak więc "Szpila" na gali KSW w 2018 roku? Kto wie.

Aneta Hołówek, PolskieRadio.pl


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Boks: Artur Szpilka miał walczyć z Krzysztofem Zimnochem, walczy z gronkowcem

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2017 14:29
Artur Szpilka (20-3, 15 KO) nie wróci w tym roku na ring. Pięściarz z Wieliczki kilka tygodni temu przeszedł zabieg lewej ręki, teraz okazuje się, że "Szpilę" zaatakowała bakteria gronkowca. 
rozwiń zwiń