X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Sport

K2 dla Polaków zimą: Amerykanie z "New York Times" podglądają, jak to robią polscy himalaiści

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2017 12:49
"Rozpoczęli tę zabawę i powinni ją zakończyć zdobywając K2 zimą" - to opinia, którą podziela amerykański "New York Times" i szykuje o polskich himalaistach reportaż.
Audio
  • Adam Bielecki o wizycie dziennikarzy New York Times (PolskieRadio.pl)
  • Janusz Majer o szczegółach wizyty dziennikarzy New York Times - część 1. (PolskieRadio.pl)
  • Janusz Majer o szczegółach wizyty dziennikarzy New York Times - część 2. (PolskieRadio.pl)
  • Janusz Gołąb o wizycie dziennikarzy New York Times (PolskieRadio.pl)
Amerykańscy dziennikarze i polscy himalaiści Janusz Gołąb (z lewej) i Kacper Tekieli (w czerwonym kasku)
Amerykańscy dziennikarze i polscy himalaiści Janusz Gołąb (z lewej) i Kacper Tekieli (w czerwonym kasku)Foto: fot. Janusz Gołąb

Od 17 lutego 1980 roku, kiedy polscy himalaiści zainicjowali konkurencję "himalaizm zimowy” i jako pierwsi na świecie, zimą zdobyli ośmiotysięcznik - w dodatku rozpoczynając tę zabawę z wysokiego "C”, bo ich łupem padł najwyższy szczyt ziemi Mount Everest - skierowali oczy świata na kraj nad Wisłą, gdzie byli i wciąż są "lodowi wojownicy”, specjaliści od najtrudniejszej górskiej wspinaczki.

Czytaj dalej
himalaje 1200x660.jpg
Gdzie ci himalaiści z tamtych lat? "Ja w życiu i w górach wysokich chodziłem na skróty"

Od tamtego wielkiego dnia, kiedy na Evereście stanęli Krzysztof Wielicki i Leszek Cichy, przez 37 lat kolejne ośmiotysięczniki zimą były zdobywane przez naszych. W Himalajach i w Karakorum, szczytów mierzących więcej niż 8 000 metrów w sumie jest czternaście. Dziesięć z nich uległo polskiej szarży, raz w jednym ataku szczytowym Polacy podzielili się zdobyczą - w 2005 roku Sziszapangmę zdobył Piotr Morawski wraz z Włochem Simone Moro, trzy szczyty padły łupem konkurencji z innych krajów. Do poskromienia pozostała jedna góra, K2 i to nie kto inny, a Polacy szykują na ten szczyt narodową wyprawę.   

Nie powinien zatem dziwić fakt, że zainteresowanie polskimi wspinaczami i ich przygotowaniami do ekspedycji, która zaplanowana jest na kolejną zimę (2017/2018) jest ogromne.  

Duży materiał o tym jak Polacy przygotowują się do zimowego ataku na jedyny niezdobyty dotąd zimą ośmiotysięcznik postanowił zrobić amerykański "New York Times". Do Polski przyjechało dwóch dziennikarzy Michael Powell i fotograf Max Whittaker, by przygotować obszerny materiał, który ukaże się na stronach sportowych dziennika, obok USA Today i The Wall Street Journal, najpopularniejszego w Stanach Zjednoczonych.

Amerykańscy dziennikarze w Warszawie podglądali himalaistów na siłowni – w stolicy spotkali się między innymi z Jerzym Natkańskim, Adamem Bieleckim i Marcinem Kaczkanem. Pojechali także z Januszem Gołębiem, Kacprem Tekielim, Markiem Chmielarskim i Piotrem Tomalą w polskie Tatry, gdzie obserwowali himalaistów w akcji górskiej. Amerykańscy goście byli  także na Śląsku, gdzie spotkali się z Krzysztofem Wielickim (kierownikiem sportowym wyprawy na K2) i Januszem Majerem (przewodniczącym komitetu organizacyjnego Narodowej Wyprawy na K2), goście z USA zobaczyli taż Kraków.

- Dziennikarze "New York Times" chcieli poznać ludzi, którzy stanowią szeroki skład polskiej, zimowej wyprawy na K2, z każdym z nich rozmawiali i pytali o ich górskie historie - mówi w rozmowie z portalem PolskieRadio.pl Janusz Majer himalaista, przewodniczący komitetu organizacyjnego narodowej wyprawy na K2.

Amerykanie nie skupili uwagi na tym w jaki sposób Polacy zamierzają wchodzić na szczyt K2, interesowało ich także co innego - ludzie, którzy chcą zapisać się w historii.

- Dla nich ważniejsi są ci, którzy chcą to zrobić, chcieli jak najwięcej dowiedzieć się o wspinaczach, którzy będą próbowali wejść na K2. Z każdym z himalaistów był przeprowadzony wywiad o tym co robią teraz, co robili przez wszystkie lata wspinania - mówi Majer, a pierwszy zimowy zdobywca Gaszerbruma I i Broad Peaku Adam Bielecki dodaje.

Czytaj dalej
adam Bielecki 1200 F.jpg
Himalaiści szlifują formę na szczyt - K2 czeka zimą. Siłownia niczym groźny serak?

- Byli na naszym treningu, który prowadził Karol Hennig z "Formy na szczyt”, po treningu rozmawiałem z nimi i to była rozmowa nawet nie tyle o samym K2, ale taka bardziej ogólna. Pytali o to kim jestem, jak to się stało, że zacząłem się wspinać, jakie mam cele i plany, dlaczego się wspinam. Chcieli poznać też moją opinię na temat zimowego wspinania i o to jak należy zdobyć K2 – wyjaśnia Bielecki, który "chytry plan" na zdobycie "góry gór" miał zimą 2014/2015. Wówczas planował wyprawę wraz z Denisem Urubko, ale w ostatniej chwili ekipie cofnięto pozwolenie, a decyzję tłumaczono zbyt wysokim ryzykiem ataku terrorystycznego ujgurskich ugrupowań islamistycznych na ekspedycję.

Jak podkreśla Janusz Gołąb dla himalaistów ta wizyta była dużą nobilitacją. - Do Polski przyjechało dwóch Amerykanów, jeden z Nowego Jorku, drugi z Kolorado, po to, żeby zrobić o tych naszych staraniach reportaż. Fajnie, że im się chciało. To było bardzo miłe - mówi Janusz Gołąb, który wśród himalaistów szykujących się do zimowego ataku na K2, tak jak Adam Bielecki i Krzysztof Wielicki, legitymuje się doświadczeniem "lodowego wojownika". Zimą 2012 roku wraz z Adamem Bieleckim zdobył Gaszerbrum I. 

- W Tatrach poszliśmy na tak zwany Kuluar Kurtyki (lodospad w okolicach Morskiego Oka - przyp.red.), drogę z nami przeszedł doświadczony trochę we wspinaczce fotograf "New York Times". Potem weszliśmy też z nim na Mnicha, bo to bardzo widowiskowe miejsce, pięknie się prezentuje, więc dla niego było to przeżycie, że na taką turnię wszedł. Pogoda była fantastyczna, ale było też zagrożenie lawinowe i nie wszędzie mogliśmy chodzić, ale amerykańscy goście byli zachwyceni. Zabraliśmy ich także do zaprzyjaźnionego schroniska w Dolinie Roztoki. Może przez współczesnych wspinaczy to schronisko jest mało popularne, ale to miejsce słynie z rewelacyjnej atmosfery, może najlepszej w Tatrach i z najlepszego jedzenia - podkreśla Gołąb.

Ojcem polskiego himalaizmu zimowego był Andrzej Zawada. To znany "Lider” w 1973 roku wraz z Tadeuszem Piotrowskim dokonali pierwszego zimowego wejścia, wprawdzie jeszcze nie na ośmiotysięcznik w Himalajach, ale na położony w górach Hindukuszu Noszak (7492 m n.p.m.), rozpoczynając tym samym erę zimowych wspinaczek na najwyższe góry.


Czytaj więcej
czapka bielecki.jpg
Bielecki i Urubko idą na K2. Denis ma chytry plan. W tym szaleństwie jest metoda [WYWIAD]

- Amerykańscy dziennikarze pytali także o Andrzeja Zawadę, chcieli zebrać dużo materiału, by w pełni opisać nasze osiągnięcia – wyjaśnia Janusz Majer.

Wysłannicy "New York Times" trafili w Polsce na znakomite warunki pogodowe. Spotkania z himalaistami uwiecznili na zdjęciach i pewne jest, że czytelnicy gazety otrzymają wyjątkowy materiał o Polsce i "lodowych wojownikach".

– Byli zachwyceni Polską, naszymi Tatrami, nie przypuszczali, że mamy tak piękne góry – podkreśla Majer i dodaje, że nie dziwi go tak wielkie zainteresowanie polską wyprawą. - K2 zimą to wielkie wyzwanie jakie stoi przed himalaistami, dlatego jest takie zainteresowanie ludźmi, którzy chcą zaatakować szczyt.

My także podglądaliśmy podczas treningu himalaistów. Sprawdźcie jak poszło Jerzemu Natkańskiemu i Piotrowi Tomali. 

Zdjęcia Paweł Kurek, PolskieRadio.pl

Narodem pionierów w dziedzinie zdobywania zimą najwyższych szczytów świata Polska stała się 37 lat temu, kiedy 17 lutego 1980 roku Leszek Cichy i Krzysztof Wielicki stanęli na szczycie najwyższej góry ziemi Mount Everestu (8848 m n.p.m.). Jak się później okazało wyprawa pod wodzą Andrzeja Zawady była początkiem złotej ery polskiego himalaizmu.

Ośmiotysięczniki w Himalajach i w Karakorum, których w sumie jest czternaście, ulegały polskiej szarży dziesięć razy, w tym raz Polacy podzielili się zdobyczą. W 2005 roku Sziszapangmę wraz z Piotrem Morawskim zdobył Włoch Simone Moro.  

Oprócz Everestu i wspomnianej Sziszapangmy biało-czerwona flaga jako pierwsza zimą powiewała na Manaslu w 1984 (Maciej Berbeka i Ryszard Gajewski), Dhaulagiri w 1985 roku (Andrzej Czok i Jerzy Kukuczka), Czo Oju w 1985 (Maciej Berbeka i Maciej Pawlikowski), na Kanczendzondze w 1986 (Jerzy Kukuczka i Krzysztof Wielicki), Annapurnie I w 1987 (Artur Hajzer i Jerzy Kukuczka), Lhotse w 1988 (samotne wejście Krzysztofa Wielickiego), Gaszerbrumie I w 2012 (Janusz Gołąb i Adam Bielecki) oraz w 2013 na Broad Peaku (Maciej Berbeka, Tomasz Kowalski, Artur Małek i Adam Bielecki).

O co tutaj biega - tło.jpg
O co tutaj biega

Na trzech szczytach pierwsi byli koledzy Polaków - Denis Urubko (Makalu w 2009 i Gaszerbrum II w 2011), Simone Moro (Makalu w 2009, Gaszerbrum II w 2011 i Nanga Parbat w 2016 i Sziszapangma, ale wspólnie z Polakiem więc "kradzież” pod okiem przedstawiciela pionierów), Cory Richards (Gaszerbrum II w 2011) oraz Alex Txikon (Nanga Parbat 2016) i Muhammad Ali (Nanga Parbat 2016).  

K2 to jedyny szczyt, który zimą od lat odpiera ataki himalaistów. Narodowa wyprawa na ten szczyt jest promowana pod hasłem "K2 dla Polaków”.

– Ze względu na nasze polskie osiągnięcia, te z ostatnich lat, a także te dawniejsze można powiedzieć, biorąc w cudzysłów, że ten szczyt "nam się należy” – mówi Janusz Majer.

Aneta Hołówek, PolskieRadio.pl

Komentarze2
aby dodać komentarz
Sortuj: od najnowszegood najstarszego
mur2017-02-10 09:14 Zgłoś
Wejdą Rosjanie. My nie damy rady. Wielicki jest świetny, ale niech szarżuje na własne ryzyko. Mógł zapobiec śmierci dwóch wspaniałych ludzi na Broad Peaku, a nie zrobił tego. To był jego obowiązek nie pozwolić im atakować szczytu. Obawiam się, że niczego go to nie nauczyło, gdyż swojej winy nie widzi.
mur2017-02-09 21:58 Zgłoś
Ja bym nie był taki pewien. Wydaje się, że nie mamy dostatecznie silnej ekipy na takie wejście. Nie wystarczy jeden, dwu wspinaczy. Parę lat temu atakowali Rosjanie, którzy generalnie są bardziej wytrzymali od naszych. Zrezygnowali z powodu nagłego zgonu jednego z nich, ale myślę, że to oni są numerem jeden. Być może dopiero połączenie sił przyniesie sukces. Zresztą Urubko to w gruncie rzeczy też Rosjanin.

Czytaj także

Zaatakował ich rak, teraz oni założą raki i zaatakują "K2"

Ostatnia aktualizacja: 31.01.2017 11:47
Himalaiści Adam Bielecki, Jacek Czech i Marcin Kaczkan tym razem wystąpią w roli "Szerpów”, którzy poprowadzą zimową ekspedycję osób mających za sobą doświadczenie z chorobą onkologiczną.
rozwiń zwiń