X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Sport

Bjoergen frustruje rywalki. "Starsza pani jest w dobrej formie"

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2017 20:00
Sześciokrotna mistrzyni olimpijska i świata w biegach narciarskich 36-letnia Marit Bjoergen po zwycięstwie w niedzielę na 15 km w Falun stwierdziła, że jej przygotowania do MŚ w Lahti właściwie dobiegły końca.
Marit Bjoergen (z przodu) podczas zawodów w Falun
Marit Bjoergen (z przodu) podczas zawodów w FalunFoto: EPA/ULF PALM SWEDEN

Mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym odbędą się w dniach 23 lutego - 5 marca. Norweżka, która 21 marca skończy 37 lat, zamierza w Lahti wystartować w pięciu konkurencjach i jedyną, z której zrezygnowała, jest sprint drużynowy.

- Pozostało mi już tylko doszlifowanie detali. Oceniam, że w skali od jednego do dziesięciu moja dyspozycja znajduje się na poziomie 8-9 - powiedziała szwedzkim dziennikarzom w Falun.

Marit Bjoergen Widać, że starsza pani jest w dobrej formie

26 grudnia 2015 roku Bjoergen urodziła syna. Wystartowała w dwóch zawodach pokazowych, lecz zaraz przyszły kontuzje, najpierw biodra, a później lekarze odkryli dwa pęknięcia miednicy. Musiała trenować alternatywnie i przyznała, że jeszcze w sierpniu nie była pewna czy w ogóle wystartuje w Lahti i co z jej karierą.

- To była bardzo trudna droga, walka ze sobą i z czasem, o czym rzadko mówiłam w mediach. Chyba zbyt szybko chciałam po porodzie powrócić do rywalizacji na najwyższym poziomie i ciało się sprzeciwiło. Czułam jednak, że posiadam wieloletnią, solidną bazę treningową. Dopiero jednak po tym jak przed tygodniem wygrałam w Ulricehamn bieg na 10 kilometrów techniką dowolną i teraz w Falun 15-stkę klasykiem czuję zapach walki o medale i nie ukrywam, że nawet w moich skromnych oczach jestem jedną z faworytek - przyznała.

Jej zdaniem właśnie start w niedzielę był najważniejszy podczas jej przygotowań.

- Bieg na 15 kilometrów ze startu wspólnego jest bezpośrednią walką. Dlatego narzuciłam bardzo ostre tempo i czekałam, kiedy rozerwie się grupa. Później walczyłam już tylko z dwoma koleżankami z reprezentacji, Heidi Weng i Ingvild Flugstad Oesteberg. Kiedy finiszowałam, przyszła mi do głowy myśl, jak bardzo frustrujące musi być dla nich to, że dużo starsza koleżanka, prawie 40-latka, która wróciła po długiej przerwie, jednak z nimi wygrywa - powiedziała.



Norweżka nie wybiera się do koreańskiego PyeongChang, gdzie w dniach 3-5 lutego rozgrywane będą zawody Pucharu Świata, lecz wystartuje w mistrzostwach Norwegii, które odbędą się w Lynga w tym samym czasie (2-5 lutego). Będą to jedna lub dwie konkurencje, w których będzie rywalizować w Lahti, czyli bieg na 10 km techniką klasyczną, bieg łączony 2x7,5 km lub sprint techniką dowolną.

Później Norweżka uda się do Davos, gdzie będzie przebywać praktycznie do MŚ w Lahti w towarzystwie partnera życiowego Freda Boerre Lundberga i synka Mariusa aż do MŚ w Lahti 

- Pozostała część reprezentacji Norwegii będzie przygotowywać się w Norwegii w Sjusjoen. Ja jednak wybrałam przygotowania indywidualne i w moim przypadku bardzo rodzinne. Potrzebuję wyciszenia przed uderzeniem w Lahti - podkreśliła.


(ah)


Czytaj także

MŚ w Lahti: Marit Bjoergen i Justyna Kowalczyk chcą zjeść to samo ciastko

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2017 09:27
Norweżka Marit Bjoergen, multimedalistka olimpijska w biegach narciarskich, która w tym sezonie wróciła na trasy po ponadrocznej przerwie wynikającej z urodzenia dziecka, w tegorocznych mistrzostwach świata w Lahti zamierza wystartować w pięciu konkurencjach.
rozwiń zwiń