X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Gospodarka

Europie potrzebne jest zróżnicowanie kierunków dostaw gazu. Rosja i USA walczą o rynek

Ostatnia aktualizacja: 12.10.2021 10:10
W 2020 roku w Davos prezydent USA Donald Trump wezwał narody europejskie do zwiększenia importu energii z USA i niepoddawania się pesymizmowi w kwestii zmian klimatycznych. Nawiązał również do obaw związanych z zależnością Europy od importu rosyjskiego gazu przez kontrowersyjny gazociąg Nord Stream 2. Twierdził, że import LNG może pomóc w rozwiązaniu problemów energetycznych Europy.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock/Alexyz3d

Trump zauważył, że dostawy gazu z USA stają się coraz bardziej dostępne dzięki "rewolucji" energetycznej wywołanej przez wydobycie łupków.

- Podczas gdy wiele krajów europejskich zmaga się z wyniszczającymi kosztami energii, amerykańska rewolucja energetyczna pozwala amerykańskim rodzinom zaoszczędzić 2500 dolarów każdego roku dzięki obniżeniu rachunków za prąd - powiedział Trump.

Czytaj także:
sieć energetyczna linie prąd wysokie napięcie free shutter 1200.jpg
Rekompensaty za podwyżki cen prądu dla najuboższych. Prace nad rządowym projektem mają przyspieszyć

- USA nie muszą już importować energii. Z obfitością amerykańskiego gazu ziemnego, który jest teraz dostępny, nasi europejscy sojusznicy również nie muszą już być bezbronni wobec nieprzyjaznych dostawców energii. Zachęcamy naszych przyjaciół w Europie do korzystania z ogromnych zasobów Ameryki i osiągnięcia prawdziwego bezpieczeństwa energetycznego. Z amerykańskimi firmami i naukowcami wiodącymi prym jesteśmy na progu praktycznie nieograniczonych rezerw energii, w tym z tradycyjnych paliw, LNG, czystego węgla, energii jądrowej nowej generacji i technologii hydratów gazowych – dodał Trump.


Gaz płynie przez ocean

Od momentu rozpoczęcia eksportu LNG z USA w lutym 2016 roku Europa otrzymała około 30 mld m3 ekwiwalentu gazu - wynika z danych S&P Global Platts Analytics. Wolumeny szybko rosły w ciągu 2020 roku dzięki wzrostowi amerykańskich zdolności eksportowych i odgrywaniu przez Europę roli rynku ostatniej szansy w sytuacji nadpodaży gazu na przepełnionym globalnym rynku.

Głównymi rynkami zbytu dla amerykańskiego LNG od lutego 2016 roku są Hiszpania i Wielka Brytania, które zaimportowały do tej pory odpowiednio 6,04 Bcm i 4,98 Bcm. Oba kraje są łatwo osiągalne z amerykańskiej Zatoki Meksykańskiej i mają duże możliwości importu LNG.

Inni główni importerzy to: Francja (3,82 Bcm), Turcja (2,68 Bcm), Włochy (2,71 Bcm), Portugalia (2,66 Bcm) i Holandia (2,43 Bcm), a mniejsze wolumeny wylądowały w Belgii, Grecji, na Litwie, Malcie i w Polsce.

Czysta energia

Zapotrzebowanie na energię z gazu rośnie w Europie w związku z ograniczaniem wydobycia węgla i zbliżającą się zimą. Kontrakty na gaz ziemny osiągnęły w tym tygodniu nowe rekordy, a ceny benchmarkowe w regionie wzrosły w tym roku o prawie 500%. Wzmożony popyt i spadek podaży wywierają presję na sektor energetyczny, w miarę jak robi się coraz zimniej.

Czytaj także:
pixabay prąd energia licznik prądu 1200.jpg
Rosną ceny gazu, prądu i benzyny w całej Europie. Przyszły rok nie zapowiada się lepiej

Ceny wahały się w środę, osiągając nowe maksima, a następnie zaczęły spadać po tym, jak prezydent Rosji Władimir Putin zaproponował zwiększenie dostaw gazu do Europy. Eksperci stwierdzili, że jedna rzecz stała się całkowicie jasna: Europa jest teraz w dużej mierze zdana na łaskę Rosji, jeśli chodzi o energię, tak jak ostrzegały Stany Zjednoczone.

Analitycy rynku powiedzieli, że ten ruch pokazuje, że Europa jest coraz bardziej podatna na wpływy Rosji, która czeka na zatwierdzenie przez Niemcy kontrowersyjnego projektu gazociągu Nord Stream 2, który ma dostarczyć więcej rosyjskiego gazu do Europy przez Morze Bałtyckie.

Biden cofnął sankcje na Nord Stream 2

Gazociąg o wartości 11 mld dolarów został ukończony, ku irytacji Stanów Zjednoczonych, które od dawna sprzeciwiały się temu projektowi, ostrzegając przez lata podczas jego budowy, że zagraża on bezpieczeństwu energetycznemu Europy i że Rosja może próbować wykorzystać dostawy energii jako dźwignię nacisku na region.

Administracje Obamy i Trumpa zjednywały sobie dwupartyjną opinię przeciwko gazociągowi, a prezydent Joe Biden również ogłosił sankcje wobec firm zaangażowanych w projekt, ale zostały one zniesione w maju, co było postrzegane jako próba odbudowania przez USA więzi z Niemcami.

Eksperci postrzegają bitwę o dostawy gazu do Europy jako swego rodzaju wojnę zastępczą między Stanami Zjednoczonymi a Rosją, w której obie strony walczą o udział w rynku w regionie poprzez dostawy gazu ziemnego (Rosja) i skroplonego gazu ziemnego (USA).

W związku z covidowymi ograniczeniami spadła ilość gazu dostarczanego z USA do Europy. Wkrótce niektóre z tych logistycznych ograniczeń zaczną się zmniejszać, ale zniesienie wszystkich obostrzeń nie będzie możliwe do przyszłego roku, więc przez następne kilka miesięcy jesteśmy naprawdę zdani na łaskę pogody. Eksperci są zgodni, że Europa musi dywersyfikować swoje źródła energii i uniezależniać się pod tym względem od Rosji.


PolskieRadio24.pl/ S&P Global/ CNBC/ mib

Czytaj także

Budowa Nord Stream 2 zakończona. Wiech: ten projekt może spowodować kryzys geopolityczny

Ostatnia aktualizacja: 10.09.2021 10:40
Zakończyła się budowa gazociągu Nord Stream 2. Poinformował o tym rosyjski Gazprom. - Rosjanie chcą w ten sposób przerzucić tranzyt błękitnego paliwa na Bałtyk i pozbawić takich państw jak Ukraina czy Białoruś statusu krajów tranzytowych - powiedział Jakub Wiech, analityk z Defence24.pl w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prezes Instytutu Jagiellońskiego: Polsce nie grozi szantaż cenowy Gazpromu

Ostatnia aktualizacja: 23.09.2021 17:00
Polska dzięki gazoportowi imienia Lecha Kaczyńskiego i Baltic Pipe, będzie mniej zależna od dyktatu cenowego Gazpromu, który obecnie odczuwa Europa. Poszukiwanie nowych kierunków dostaw gazu LNG, planowany pływający gazoport, rozbudowa zbiorników - to wszystko daje nam więcej swobody działania w pozyskiwaniu gazu niż innym krajom UE - powiedział Marcin Roszkowski prezes Instytutu Jagiellońskiego w audycji "Ekspres Gospodarczy" w Programie 1 Polskiego Radia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Operator Nord Stream 2 prześle gaz bez zezwolenia? Wątpliwości w sprawie uruchomienia gazociągu

Ostatnia aktualizacja: 07.10.2021 12:38
"Walka o bałtycki gazociąg Nord Stream 2 osiągnęła nowy poziom eskalacji. Wiele wskazuje na to, że rosyjski gaz ziemny będzie wkrótce dostarczany rurociągiem do Niemiec, choć nie uzyskano jeszcze na to wszystkich pozwoleń" - pisze portal RedaktionsNetzwerk Deutschland (RND).
rozwiń zwiń