X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Gospodarka

W 2022 r. grozi nam kryzys gazowy. Ekspert: dotknie przedsiębiorstwa i gospodarstwa domowe

Ostatnia aktualizacja: 01.10.2021 17:43
- W 2022 r. można oczekiwać kolejnych fal inflacji na rynku nawozów i energii. Konsekwencje tego boleśnie odczują nie tylko przedsiębiorstwa, ale i gospodarstwa domowe - uważa dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego Piotr Arak.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: A08/Shutterstock

Dyrektor PIE ocenił, że kryzys gazowy - związany z rekordowymi cenami tego surowca w Europie oraz wzrostem cen energii elektrycznej i kosztów uprawnień do emisji CO2 - ma wpływ na wiele strategicznych sektorów, takich jak energetyka oraz przemysł chemiczny, a w szczególności na produkcję nawozów.

akademik czerski nord stream 2 free shutt 1200 .jpg
Tomasz Stępień: wysokie ceny gazu utrzymają się dotąd, dopóki będzie trwała zależność od jednego dostawcy

- Rosnące ceny nawozów podniosą koszty produktów rolnych. W konsekwencji będzie to oznaczać wyższe koszty życia dla gospodarstw domowych w całej Europie - poza wzrostem cen energii i przerwami w ich dostawach będziemy mieć do czynienia ze wzrostem cen żywności niewidzianym od kilkudziesięciu lat - zaznaczył.

Tranzyt gazu na historycznie niskim poziomie

Jak zauważył Piotr Arak, przedsiębiorstwa chemiczne już dziś ograniczają swoją produkcję, a koncerny z całej Europy zadeklarowały zmniejszoną produkcję amoniaku. Wśród nich dyrektor PIE wymienił: niemiecki BASF, norweski Yara, litewski Achema, niderlandzki Holandii, hiszpański Fertibera, ukraiński OPZ oraz austriacki Borelis. Zauważył, że również polska Grupa Azoty ze względu na remont nie pracuje na optymalnym poziomie.

Szef PIE dodał, że po zmniejszeniu przez Rosję eksportu gazu do Europy, w Polsce jego tranzyt jest na historycznie niskim poziomie. Przypomniał, że Międzynarodowa Agencja Energii zaapelowała do Rosji o zwiększenie wolumenu eksportu do Europy, a eurodeputowani wystosowali apel do Komisji Europejskiej, domagając się wszczęcia postępowania antymonopolowego w sprawie działań Gazpromu, które doprowadziły do obecnego kryzysu. Zdaniem dyrektora PIE analiza aktualnej sytuacji pokazuje, że potrzeba wspólnych, zdecydowanych działań w tej sprawie.

- Największy europejski dostawca gazu - rosyjski Gazprom wymusza na Europie wysokie ceny energii, chcąc doprowadzić do szybkiego uruchomienia Nord Stream 2 z pominięciem europejskich wymogów certyfikacji. Manipulacja cen gazu wymaga zdecydowanej reakcji Komisji Europejskiej. Mamy tu do czynienia z wykorzystywaniem sytuacji, w której rozbudzone europejskie gospodarki potrzebują powrotu do zużycia energii sprzed pandemii. Organy europejskie, jak również urzędy regulacyjne poszczególnych państw członkowskich, powinny aktywnie przeciwdziałać tej sytuacji, zapewniając Europie bezpieczeństwo energetyczne - ocenił Piotr Arak.

Polityka klimatyczna wymaga refleksji

Dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego przypomniał, że hiszpański rząd zaapelował do Komisji Europejskiej o przygotowanie wytycznych wskazujących, jakie narzędzia interwencyjne państwa członkowskie mogą wykorzystać w celu przeciwdziałania skutkom nagłych wzrostów cen energii. Jego zdaniem również Polska powinna dążyć do tego, aby KE zbadała sprawę manipulacji cenami gazu ziemnego przez Gazprom.

- Potrzebna jest rewizja unijnego rozporządzenia w sprawie bezpieczeństwa dostaw gazu ziemnego (rozporządzenie SoS) w celu utworzenia strategicznego systemu rezerw gazu ziemnego na poziomie UE. Tempo wprowadzania polityki klimatycznej wymaga refleksji. Rewolucyjna dekarbonizacja bez zabezpieczonej bazy surowcowej może bowiem stanowić poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego Unii. Potrzebny jest też efektywny Fundusz Modernizacyjny, który mógłby łagodzić skutki społeczne transformacji energetycznej i zmniejszać zależność Europy od rosyjskich dostaw gazu - powiedział dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

PR24.pl, PAP, DoS

Czytaj także

TSUE zajmie się odwołaniem Niemiec od korzystnej dla Polski decyzji. Chodzi o gaz z Rosji

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2021 07:50
W Luksemburgu w środę ok. godz. 14.30 rozpocznie się rozprawa dotycząca odwołania Niemiec od korzystnego dla Polski orzeczenia unijnego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie Gazociągu Opal, lądowej odnogi Nord Streamu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

KE bezradna wobec Nord Stream 2? Komisarz ds. energii: nie mamy uprawnień, by zatrzymać gazociąg

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2021 13:28
Nord Stream 2 otrzymał już wszystkie wymagane pozwolenia na budowę od odpowiednich krajów. Komisja Europejska nie ma uprawnień do zatrzymania tego projektu - informuje KE w odpowiedzi na interpelację europosłanki Anny Fotygi (PiS). Wskazuje jednocześnie, że gazociąg będzie podlegał unijnemu prawu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ukraina rozczarowana umową Węgier z Gazpromem. Prosi o interwencję KE

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2021 17:28
W poniedziałek oficjalnie podpisano w Budapeszcie umowę z Gazpromem, w której udział wzięli przedstawiciele węgierskiej dyplomacji. Jak podało w oświadczeniu ukraińskie MSZ, Kijów będzie chciał, by kontrakt zbadała Komisja Europejska.
rozwiń zwiń