X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Gospodarka

"Sytuacja staje się poważna". Ograniczenia ciągle obecne w globalnej gospodarce

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2021 11:26
Ograniczenia gospodarcze związane z pandemią utrudniają funkcjonowanie biznesu w różnych częściach świata. Sytuacja w Wielkiej Brytanii, Indonezji i Australii wskazuje, że odporność ekonomiczną na ewentualną czwartą falę ciężko nabyć. Jakie działania podejmują kraje na świecie na obecnym etapie pandemii?
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne. Foto: Shutterstock/Agungky

Brytyjskie supermarkety, hurtownicy i przewoźnicy walczą, aby zapewnić stabilne dostawy żywności i paliwa. Winowajcą jest oficjalna rządowa aplikacja zdrowotna, która kazała setkom tysięcy pracowników pozostać w izolacji po kontakcie z kimś z COVID-19. Brytyjskie gazety zamieściły na pierwszych stronach zdjęcia pustych półek w supermarketach.

Czytaj także:
polska koronawirus free 1200
126 zakażeń koronawirusem, 9 zgonów. Najnowsze dane Ministerstwa Zdrowia

Artykuły spożywcze były szeroko dostępne w londyńskich sklepach, chociaż wystąpiły pewne niedobory wody butelkowanej, napojów bezalkoholowych oraz niektórych sałatek i produktów mięsnych.

- Jesteśmy bardzo zaniepokojeni sytuacją - powiedział sekretarz ds. biznesu Kwasi Kwarteng w wywiadzie dla Sky, zapytany o doniesienia o pustych półkach w supermarketach w niektórych rejonach.

Założenie premiera Borisa Johnsona, że może ponownie otworzyć gospodarkę Anglii, ponieważ tak wielu ludzi zostało zaszczepionych, zostało naruszone przez tak zwaną "pingdemię", w ramach której ludzie zostali poinformowani przez aplikację, aby odizolować się na 10 dni.

Drastyczna redukcja personelu, która nastąpiła, spowodowała chaos w tak różnych sektorach, jak dostawy żywności, transport, supermarkety, hotelarstwo, produkcja i media. Aby uniknąć chaosu, wiele osób po prostu usunęło aplikację ze swoich telefonów. Brytyjscy ministrowie twierdzą, że aplikacja odgrywa ważną rolę w przeciwdziałaniu rozprzestrzeniania się wirusa, ale pozwolili niektórym krytycznym dla gospodarki zakładom kontynuować pracę.

Wiele firm powiedziało, że sytuacja staje się poważna. Łańcuchy dostaw żywności w Wielkiej Brytanii są "na krawędzi upadku". Nieobecność pracowników związana z COVID-19 pogłębiła krytyczny niedobór siły roboczej. Grupa supermarketów Iceland powiedziała, że zamknęła kilka sklepów z powodu braków kadrowych.

Indonezja walczy

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wezwała w czwartek Indonezję do wprowadzenia surowszej i szerszej blokady w celu zwalczania rosnącej liczby zakażeń wirusem COVID-19 i zgonów, zaledwie kilka dni po tym, jak prezydent kraju zasygnalizował złagodzenie restrykcji. Indonezja stała się w ostatnich tygodniach jednym z epicentrów globalnej pandemii, z pięciokrotnym wzrostem liczby pozytywnych przypadków COVID-19 w ciągu ostatnich pięciu tygodni.

W tym tygodniu dzienna liczba zgonów osiągnęła rekordowy poziom ponad 1300, co jest jednym z najwyższych wskaźników na świecie. W swoim najnowszym raporcie WHO stwierdziła, że ścisłe wdrożenie ograniczeń w zakresie zdrowia publicznego i społecznego ma kluczowe znaczenie i wezwała do dodatkowych "pilnych działań" w celu rozwiązania problemu gwałtownego wzrostu infekcji w 13 z 34 prowincji Indonezji.

Czytaj także:
Chiny_shutter_1200_Pavel Ilyukhin_1.jpg
Chiny największym beneficjentem pandemii w handlu. Dobrze radzi też sobie Polski eksport

W ramach częściowego zamknięcia Indonezji, ograniczenia społeczne, takie jak praca w domu i zamknięte centra handlowe są ograniczone do wysp Jawa i Bali oraz małych obszarów w innych częściach kraju. Duże sektory gospodarki, uznane za krytyczne lub kluczowe, są zwolnione z większości restrykcji. We wtorek prezydent Joko Widodo zapowiedział złagodzenie restrykcji od przyszłego tygodnia, powołując się na oficjalne dane wskazujące na spadek liczby zachorowań w ostatnich dniach, co według epidemiologów było spowodowane spadkiem liczby testów z i tak już niskiego poziomu.

Starszy minister odpowiedzialny za częściowe zamknięcie, Luhut Pandjaitan, powiedział, że złagodzenie ograniczeń może nastąpić w obszarach, gdzie wskaźniki przenoszenia spadły, wzrosła pojemność szpitali i "stan socjologiczny" mieszkańców tego wymagał. Grupy pracodawców ostrzegły przed masowymi zwolnieniami, jeśli ograniczenia nie zostaną złagodzone w przyszłym tygodniu. Chcą, aby wszyscy pracownicy operacyjni mogli pracować w biurach i fabrykach w krytycznych i podstawowych branżach, a przede wszystkim tych które obejmują zorientowane na eksport przedsiębiorstwa, hotele i firmy IT.

Australia z ograniczeniami

Australia była powszechnie chwalona za powstrzymanie pandemii w 2020 roku, ale w tym roku zmaga się z problemem spowolnienia rozprzestrzeniania się wariantu Delta. Połowia 25-milionowej populacji kraju jest objęta tygodniowymi ograniczeniami. Kosztują one gospodarkę około A$300 milionów ($220 milionów) dziennie.

Gospodarka Australii wróciła do poziomu sprzed pandemii w pierwszych miesiącach tego roku dzięki niskiemu poziomowi zachorowań na COVID-19. Główne linie lotnicze w kraju, Qantas Airways, powiedziały w notatce do pracowników, że krajowa przepustowość spadła do mniej niż 40% poziomu sprzed COVID, i że pracownicy mogą zostać zwolnieni bez wynagrodzenia, jeśli blokady będą trwały "przez dłuższy czas".

PolskieRadio24.pl/ Reuters/ mib

Czytaj także

Brytyjska celebrytka deportowana z Australii. "Planowała złamać krajowe zasady kwarantanny"

Ostatnia aktualizacja: 19.07.2021 09:20
- Skrajnie prawicowa brytyjska komentatorka Katie Hopkins zostanie deportowana z Australii po tym, jak zapowiedziała w mediach społecznościowych, że planuje złamać krajowe zasady kwarantanny - powiedziała minister spraw wewnętrznych Australii.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Koronawirus na świecie. Na COVID-19 zmarło dotychczas 4 miliony 89 tysięcy osób

Ostatnia aktualizacja: 19.07.2021 09:53
Anglia znosi od dzisiaj restrykcje koronawirusowe. Równocześnie premier i minister finansów Wielkiej Brytanii będą się izolować po tym, jak mieli kontakt z zakażonym ministrem zdrowia. W wiosce olimpijskiej w Tokio tymczasem wykryto pierwsze przypadki wirusa wśród ekip, które przyjechały na rozpoczynające się niebawem letnie igrzyska olimpijskie.
rozwiń zwiń