X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Gospodarka

Rozgrzany rynek nieruchomości. Bańka może pęknąć, sytuacja jak przed kryzysem w 2008 r.

Ostatnia aktualizacja: 21.06.2021 10:00
Rynek nieruchomości jest w fazie gwałtownego wzrostu cen. Niski zasób gotowych do sprzedaży nieruchomości i zaległości w budowie nowych domów powodują, że wielu konsumentów zastanawia się, czy wzrastające ceny kiedyś wyhamują lub zaczną spadać. Powyższy opis dotyczy całego świata, ale i na polskim rynku mieszkaniowym dużo się dzieje.
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne. Foto: Shutterstock/PIXEL to the PEOPLE

Według nowego raportu Bloomberg Economics, rynki mieszkaniowe na całym świecie doświadczają trendów, które nieprzyjemnie przypominają te, które pojawiły się w okresie poprzedzającym kryzys finansowy z 2008 roku.

W raporcie przeanalizowano szereg charakterystycznych wskaźników baniek mieszkaniowych na całym świecie, w tym wskaźniki cen do czynszu, wskaźniki cen do dochodów i wzrost cen domów. Wiele z krajów, które Bloomberg przeanalizował, wykazało wskaźniki cenowe przekraczające te, które wystąpiły w czasie kryzysu w 2008 roku.

Dzisiejsze bańki mieszkaniowe są prawdopodobnie spowodowane częściowo czynnikami unikalnymi dla krajobrazu po pandemii, w tym rekordowo niskimi stopami procentowymi, dużą podażą pieniądza, zwiększonym popytem ze strony pozostających w domu pracowników oraz historycznym bodźcem fiskalnym wygenerowanym przez rządy na całym świecie.

Według raportu, Nowa Zelandia, Kanada i Szwecja wykazują najbardziej niepokojące wskaźniki bańki mieszkaniowej, ale Wielka Brytania i Stany Zjednoczone również plasują się wysoko na liście.

U nas też gorąco

"Rzeczpospolita" w poniedziałkowym wydaniu podaje, że ceny szybują, a klienci kupują wszystko. Eksperci boją się przegrzania rynku, bo jest coraz drożej. RynekPierwotny.pl podaje, że w ciągu roku ofertowe ceny nowych mieszkań wzrosły od 2 proc. w Poznaniu do aż 14 proc. w Łodzi. Deweloperzy nie nadążają z budową.

- Bywa, że deweloperowi budującemu duże wieloetapowe osiedla zostało w ofercie kilka lokali - mówi w wywiadzie Marcin Krasoń z Obido.pl.

Zdaniem Tomasza Błeszyńskiego, doradcy na rynku nieruchomości, cytowanego przez "Rz" mieszkania drożeją nieracjonalnie.

- Klienci kupują praktycznie wszystko, nawet mieszkania w kiepskich lokalizacjach i w złym stanie - mówi. - Rynek jest ciągle podsycany różnymi czynnikami - a to mizernymi odsetkami na lokatach, a to tanim kredytem, a to obawami, że deweloperzy jeszcze podniosą ceny albo inflacja wzrośnie i wszystko podrożeje - tłumaczy.

Kupujący widzą w nieruchomościach jedyną bezpieczną lokatę.
- Łudzą się, że dzięki dalszym podwyżkom zyskają dobry przychód z inwestycji - mówi Błeszyński. - Wpadają w błędne koło. Widząc takie "ssanie", deweloperzy i sprzedający na rynku wtórnym podnoszą ceny. Mieszkania i działki są kupowane na górce cenowej, do tego jeszcze na z pozoru atrakcyjny kredyt. Koło się zamyka - dodaje.

Czytaj także:
shutt bloki domy 1200.jpg
Zmiana struktury popytu na rynku nieruchomości. Czy nadal będzie potrzebne tyle powierzchni biurowej?

Według Marcina Krasonia - jak podaje gazeta - przewaga popytu nad podażą w długim terminie jest niezdrowa. Znacznie lepszy byłby stan równowagi. Aby tak się stało, musiałaby się zmienić np. sytuacja na rynku gruntów. Działek dramatycznie brakuje. Ziemia osiąga rekordowe ceny.

Dziennik pyta, do czego to doprowadzi? - Deweloperzy i sprzedający na rynku wtórnym zarobią swoje, banki zbudują sobie portfel kredytowy na lata. A jak bańka cenowa pęknie, to wszystkie kłopoty spadną na tych, którzy kupowali w emocjach, licząc na krociowe zyski. Po hossie zawsze przychodzi bessa. Taka jest kolej rzeczy - komentuje Tomasz Błeszyński.

"Boom", ale bez "bust"

Naukowiec Robert Shiller nazwał kiedyś wyniki rynku akcji "irracjonalną wybujałością" w tytule książki z 2000 roku - przewidział wtedy pęknięcie bańki dot-comów. Twierdzi on, że kolejna taka bańka wkrótce się rozwieje, choć powoli: mieszkaniowa.

- Gwałtownie rosnące ceny domów nie mogą ciągle iść w górę i w końcu spadną, powiedział w programie wideo Yahoo Finance. Ostatni S&P CoreLogic Case-Shiller krajowy indeks cen domów w USA, na marzec, pokazał 13,2% roczny wzrost. Oznacza to najszybszy wzrost od 2006 roku.

Czytaj także:
shutt hipoteka 1200.jpg
Kredyty hipoteczne o stałym oprocentowaniu. Dlaczego jest ich tak mało?

Inne barometry rynku nieruchomości potwierdzają tę tezę. We wtorek, Departament Handlu poinformował, że mediana ceny nowego domu w kwietniu wyniosła 372 400 dolarów, co oznacza wzrost o 20,1% w ciągu ostatnich 12 miesięcy. To najsilniejszy roczny wzrost od 1988 roku. Tymczasem mediana cen sprzedaży istniejących domów wzrosła o 19,1% rocznie w ciągu ostatniego miesiąca do 341 600 dolarów, jak podało w zeszłym tygodniu Krajowe Stowarzyszenie Pośredników w Handlu Nieruchomościami (National Association of Realtors).

Dlaczego tak się dzieje? Dla Shillera, laureata Nagrody Nobla, najważniejszymi czynnikami są niskie stopy procentowe i spiętrzony popyt zainspirowany przez wymuszone pandemią zamknięcia. Plus jest element psychologiczny, dodał.

- Ludzie dobrze się bawią i będą się bawić tak długo, jak długo ceny będą rosły - powiedział Shiller. Porównał sytuację do lat tuż po II wojnie światowej, innego okresu rozrzutnych wydatków, w którym pobrzmiewają echa euforii, jaką wielu przejawia wśród tego, co mają nadzieję, że jest końcem pandemii. Po nastaniu pokoju, powiedział, "ludzie zaczęli wydawać pieniądze. Byli szczęśliwi, że wojna się skończyła."

Niestety, dzisiejsza wesołość nie będzie trwała wiecznie. Ale to nie jest rynek, który załamuje się z dnia na dzień - twierdzi Shiller.

PolskieRadio24.pl/ Bloomberg/ CIO.com/ Rzeczpospolita/ PAP/ mib

Czytaj także

Kiedy osiągniemy poziom aktywności gospodarczej sprzed pandemii? Prezes PFR wyjaśnia

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2021 16:10
Analizy PFR wskazują, że wzrost gospodarczy w najbliższych 2-3 latach będzie przekraczał 5 proc. - powiedział Paweł Borys, prezes PFR, podczas Czwartkowego Forum SGH. Według niego możliwe jest, że już w III kwartale br. Polska osiągnie poziom aktywności gospodarczej sprzed pandemii.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Wzrost PKB w tym roku przekroczy 5 proc.". Banki prognozują mocne odbicie polskiej gospodarki

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2021 10:54
Przeszło 5,1 proc. ma wynieść wzrost PKB w tym roku – wynika ze średniej z prognoz siedmiu banków z maja. Wcześniej banki oczekiwały wzrostu rzędu nieco ponad 4,5 proc.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ekspert: prognozy wskazują, że wzrost PKB Polski w 2022 r. będzie jeszcze szybszy niż w 2021

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2021 10:42
Polska gospodarka będzie się dynamicznie rozwijać w 2021 i 2022 r. Prognozy PKB dla Polski na 2020 kształtują się pomiędzy 3,5 proc. a blisko 6 proc. - stwierdził Paweł Dobrowolski, główny ekonomista PFR.
rozwiń zwiń