X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Gospodarka

Czy Huawei podsłuchiwał Holendrów? Coraz więcej pytań

Ostatnia aktualizacja: 23.04.2021 05:50
Holenderskie media zarzuciły chińskiemu koncernowi Huawei podsłuchiwanie klientów firmy KPN, w tym samego premiera. Koncern odrzuca te oskarżenia, ale sprawą ma się zająć holenderski parlament.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock/KPhrom

Dziennik ''De Volkskrant'' ujawnił poufny raport wewnętrzny firmy Capgemini z 2010 r., z którego wynika, że chiński koncern mógł podsłuchiwać klientów największej firmy telekomunikacyjnej w Holandii, w tym członków rządu.

''Huawei miał nieautoryzowany dostęp z Chin do rdzenia sieci komórkowej KPN, w ten sposób podsłuchiwał nieograniczoną liczbę rozmów telefonicznych''- informował dziennik. Dziennikarze ustalili, że podsłuchiwany był m.in. ówczesny premier Jan Peter Balkenende.

W 2010 r. KPN, wówczas spółka skarbu państwa, kontrolował ponad połowę rynku telekomunikacyjnego w Holandii i daleko w tyle pozostawiał konkurentów - Vodafone, T-Mobile i Telfort. Firma miała wówczas 6,5 mln abonentów telefonii komórkowej korzystających z sieci 3G. Rozmowy telefoniczne, SMS-y i e-maile od milionów Holendrów przechodzą przez sieć KPN dzięki chińskiemu sprzętowi. Aby obniżyć koszty, w 2009 r. szefostwo KPN przekazało zarządzanie sprzętem w ręce techników Huawei. Jednocześnie zlecono firmie Capgemini przeprowadzenie analizy związanego z tym ryzyka. Wnioski z raportu zostały całkowicie utajnione, obawiano się bowiem, że mogą doprowadzić do upadku firmy.

Czytaj także:
shutt juan 1200.jpg
Droga juana na globalne rynki. Czy nadchodzi zmierzch dolara amerykańskiego?

"Odcinamy się od sytuacji przedstawionej w artykule. Pracownicy Huawei nie mieli nieautoryzowanego dostępu do sieci i danych KPN ani danych uzyskanych z tej sieci" - głosi natomiast oświadczenie Huawei Netherlands.

"Rząd ma surowe przepisy dotyczące dostępu do danych w sieciach telekomunikacyjnych. Administratorzy sieci również na bieżąco monitorują nasze działania. Na całym świecie Huawei jest najbardziej zweryfikowanym dostawcą sieci. Od początku naszej działalności w Holandii, czyli 15 lat temu, nigdy nie byliśmy pociągani do odpowiedzialności przez władze za niedozwolone działania" - wskazuje w przesłanym dziennikowi piśmie chiński koncern.


"De Volkskrant" podtrzymuje jednak zarzuty. W poniedziałkowym komentarzu redakcyjnym dziennika czytamy również: "to, że Huawei miał dostęp do wszystkich połączeń komórkowych KPN w 2010 roku, w tym do najbardziej poufnych informacji, zostało opisane przez eksperta jako wielki sukces szpiegowski Chin, poważny atak na bezpieczeństwo narodowe i powód do wielkiego alarmu".

Dziennik wskazuje, że sprawy kluczowej infrastruktury telekomunikacyjnej powinny zostać uznane przez parlament za "kwestię bezpieczeństwa narodowego". "Najwyższy czas, aby ten problem znalazł się wyżej na liście priorytetów politycznych w Hadze i Brukseli" napisał w komentarzu lewicowy dziennik.

Jeszcze ostrzej komentuje aferę największa gazeta Niderlandów "De Telegraaf". Napisał on: "chiński rząd nas szpieguje, kradnie wiedzę i zbiera dane wojskowe, polityczne i naukowe". Dziennik uważa, że kradnąc i naśladując nowoczesną technologię, Chiny budują potężną i nowoczesną armię, która zagraża wszystkim demokracjom w Azji, w tym Japonii.


''Wielu nie chce tego słuchać, ale tym, który zbanował Huawei z wymienionych powodów, był prezydent Donald Trump. Trump miał rację, określając Chiny jako poważne zagrożenie dla gospodarki i bezpieczeństwa'' - napisał "De Telegraaf".

Czytaj także:
shutt facebook 1200.jpg
Twoje dane są cenne. Sprawdź, ile jesteś wart dla portali społecznościowych

Tymczasem dyrektor Michael Yang z Huawei Netherlands w marcowej rozmowie z dziennikiem "Algemeen Dagblad" wskazywał, że jeszcze trzy lata temu jego firma otrzymała nagrodę od premiera Marka Rutte, a obecnie jest oskarżana o rzekome szpiegostwo.

- Nigdy nie było żadnego dowodu na to, że firma Huawei jest zaangażowana w jakąkolwiek formę naruszenia bezpieczeństwa przez nasz sprzęt i technologię sieciową. CIA, podobnie jak inne agencje wywiadowcze i rządy, nigdy nie przedstawiły żadnych dowodów - powiedział "AD" Yang, który twierdzi także, że "szpiegowanie to coś, czego nigdy nie robimy i nigdy nie będziemy robić w przyszłości".

Sprawą ma się zająć parlament. Komentują ją też politycy koalicji. Holenderski rząd zdecydował w 2019 roku, że Huawei nie będzie dostawcą najbardziej wrażliwych części budowanej sieci 5G.


PolskieRadio24.pl/ PAP/ mib

Czytaj także

Kryptowaluty coraz bardziej popularne. Zobacz, jakie mają zalety, a jakie niosą zagrożenia

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2021 13:12
Kryptowaluty kuszą coraz bardziej – najpopularniejsza i najbardziej znana cyfrowa waluta,  bitcoin kosztuje obecnie już ponad 50 tys. dolarów, gdy pod koniec grudniu  ubiegłego roku jego kurs oscylował wokół 27-28 tys. dolarów. Tyle że eksperci ostrzegają – to nie jest maszynka tylko do zarabiania - można na niej stracić.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ukradł 65 mld dolarów. Bernard Madoff zmarł w więzieniu w USA

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2021 07:45
Bernard Madoff, makler skazany za stworzenie największej na świecie piramidy finansowej, zmarł w więzieniu w Butner w Karolinie Północnej w wieku 82 lat - podała w środę federalna służba więzienna. Oszust, który ukradł ok. 65 mld dolarów, cierpiał na przewlekłe choroby.
rozwiń zwiń