Wprowadzanie klientów w błąd. UOKiK nałożył na Telestradę 8 mln zł kary

2020-12-17, 10:48

Wprowadzanie klientów w błąd. UOKiK nałożył na Telestradę 8 mln zł kary
Zdjęcie ilustracyjne. Foto: Shutterstock

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył na Telestradę ponad 8 mln zł kary za wprowadzanie konsumentów w błąd i nieuczciwe praktyki rynkowe - podał Urząd. Przedstawiciele spółki pozyskiwali klientów, podszywając się pod ich dotychczasowego operatora.

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wyjaśnił, że działalności spółki oferującej usługi komunikacyjne Telestrada S.A. z Warszawy Urząd przyglądał się od końca 2019 roku, gdy zaczęły do niego napływać liczne skargi na jej praktyki.

- Wszczęliśmy wobec spółki postępowanie, które potwierdziło sygnały konsumentów. Absolutnie niedopuszczalne jest podszywanie się pod innych przedsiębiorców i wykorzystywanie tego do wprowadzania konsumentów w błąd. W tym przypadku dużą grupę poszkodowanych stanowili seniorzy, zatem zachowanie przedsiębiorcy należy potępić z jeszcze większą stanowczością – poinformował Tomasz Chróstny.

Powiązany Artykuł

1200_Biedronka_shutterstock.jpg
Wykorzystywanie przewagi kontraktowej. UOKiK nałożył gigantyczną karę na Biedronkę

Celem głównie osoby starsze

UOKiK wskazał, że przedstawiciele Telestrady, po telefonicznym kontakcie pracownika spółki z potencjalnym klientem, zjawiali się w jego domu, aby podpisać umowę. Na celownik wzięli głównie osoby starsze, powyżej 65. roku życia.

- W jednej ze skarg konsumenta z Ostródy czytamy (pisownia oryginalna): "Zjawił się mężczyzna do mojego domu o przedłużenie umowy na telefon stacjonarny z Orange. Ja pytałem jego, czy on jest z Orange. Powiedział, że musieli zmienić z Orange na Telestradę ze względu na podatek. Ja uwierzyłem, a to on skłamał, bo przyszły nam rachunki z Orange i Telestrady. Ja mam 89 lat i nie mogę na dwie firmy płacić". W skardze wnuczki konsumenta zaś dowiadujemy się: "z relacji dziadka wynika, że umowa została dosłownie podpisana na masce samochodu" - takie przykłady podał Urząd.

Tomasz Chróstny zwrócił uwagę, że po pierwsze, przedstawiciele Telestrady wprowadzali w błąd swoich potencjalnych klientów, sugerując, że reprezentują ich dotychczasowego operatora, który oferuje im zmianę warunków na korzystniejsze.

- Zgodnie z prawem przed podpisaniem umowy powinniśmy dostać pełne, jednoznaczne i rzetelne informacje o ofercie i przedsiębiorcy, który ją przedstawia. Tylko w takim przypadku mamy szansę podjąć świadomą decyzję, czy związać się umową. Po drugie, spółka nie wydawała konsumentom podpisanych z nimi umów i załączników do nich – wyjaśnił.

Kara za naruszenie interesów konsumentów

UOKiK uznał, że praktyki Telestrady godziły w interesy konsumentów. Dodał, że spółka miała świadomość, że działania jej przedstawicieli w różnych regionach kraju są niezgodne z prawem. O wątpliwych praktykach swoich pracowników wiedziała nie tylko ze skarg konsumentów, ale również z licznych wystąpień miejskich i powiatowych rzeczników konsumentów czy Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

- Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, Prezes UOKiK Tomasz Chróstny zdecydował o nałożeniu na podmiot kary finansowej w wysokości ponad 8 mln zł, oceniając praktyki przedsiębiorcy jako szczególnie uderzające w interesy konsumentów. Decyzja jest nieprawomocna - czytamy w komunikacie.

Zgodnie z decyzją Prezesa UOKiK Telestrada ma zapłacić ponad 8 mln zł kary pieniężnej, zawiadomić konsumentów, którzy od 1 stycznia 2018 r. do 30 czerwca 2020 r. zawarli ze spółką umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych o decyzji prezesa UOKiK oraz opublikować oświadczenie o decyzji na swojej stronie internetowej.

Uważajmy, co podpisujemy

Urząd przypomniał, że wprowadzanie konsumentów w błąd to nieuczciwa praktyka rynkowa. Grozi za nią kara do 10 proc. obrotów firmy. W przeszłości UOKiK karał już firmy telekomunikacyjne za podszywanie się pod dotychczasowego operatora, np.: Telekomunikację Stacjonarną.

Jednocześnie radzi konsumentom, by wykazywali się zasadą ograniczonego zaufania co do przekazywanych ustnie ofert, informacji, propozycji zawarcia umowy, prosili o wskazanie w dokumentach, które mają podpisać, treści przedstawionej ustnie oferty, informacji, propozycji. Powinni też dać sobie trochę czasu na podjęcie decyzji, nie podpisywali dokumentów i umów „tu i teraz”, ani nie podpisywali umów, których znaczenie wydaje się niezrozumiałe i wymaga konsultacji z osobami najbliższymi lub prawnikiem. "Zdecydowanie nie podpisuj niczego przed przeczytaniem i w pośpiechu" - przestrzegają.

Eksperci namawiają też, by żądać bezwzględnego wydania kopii podpisanych dokumentów, a w razie niewydania kopii podpisanych dokumentów, skontaktować się z rzecznikiem konsumentów (można znaleźć w wyszukiwarce: https://www.uokik.gov.pl/pomoc.php). Warto też pamiętać, że jeśli zawieramy umowę na odległość, możemy od niej odstąpić bez podania przyczyn w ciągu 14 dni. Jest to tzw. prawo do namysłu, umożliwiające konsumentowi zapoznanie się z towarem lub usługą i rozważenie racjonalności zakupu.

PolskieRadio24.pl, UOKiK, PAP, md

Polecane

Wróć do strony głównej