X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Gospodarka

Budujący Nord Stream 2 mają problem. Czy Gazprom podzieli gazociąg?

Ostatnia aktualizacja: 19.05.2020 09:09
Podporządkowanie gazociągu Nord Stream 2 unijnej dyrektywie gazowej będzie miało znaczne konsekwencje. Jedną z opcji może być formalny podział gazociągu na dwie części: jedną od punktu wyjścia z Rosji do granicy niemieckich wód terytorialnych, gdzie prawo UE nie byłoby aplikowane, oraz drugą w wodach terytorialnych Niemiec – ocenia Agata Łoskot-Strachota z Ośrodka Studiów Wschodnich, której analizę publikuje portal biznesalert.pl.
Gazociąg Nord Stream 2 ma przesyłać 55 mld m3 gazu rocznie
Gazociąg Nord Stream 2 ma przesyłać 55 mld m3 gazu rocznieFoto: shutterstock.com/Maksimilian

Decyzja niemieckiego regulatora odmawiająca przyznania Nord Stream 2 wyłączenia (derogacji) z zapisów dyrektywy gazowej oznacza, że aby gazociąg mógł w najbliższym czasie zacząć przesyłać gaz do Niemiec i UE, powinien to robić zgodnie z unijnym prawem. Mało prawdopodobne jest, by mógł uzyskać wyłączenie według zasad przysługujących nowym gazociągom. Ewidentnie decyzja Bundesnetzagentur (BNetzA) jest sprzeczna z interesami Gazpromu i kontrolowanego przezeń Nord Stream 2 AG.

Podział wyznaczą wody terytorialne Niemiec

Według treści nowelizacji unijne prawo obowiązuje w wodach terytorialnych państwa, w którym znajduje się pierwszy punkt połączenia nowej infrastruktury z siecią unijną – czyli w przypadku Nord Stream 2 w wodach terytorialnych Niemiec. Według interpretacji zwolenników gazociągu oznacza to, że tylko w przypadku odcinka przebiegającego przez wody niemieckie (55 km z 1230 km całego gazociągu) powinien być zagwarantowany dostęp stron trzecich, rozdział własnościowy i niezależny od dostawcy gazu, certyfikowany operator, plus niedyskryminacyjne, wyznaczane w przejrzysty sposób przez regulatora taryfy, natomiast nie stosuje się to do pozostałej, znacznie dłuższej części gazociągu.

shutterstock_nord-1200.jpg
Nie ma zgody na wyłączenie fragmentu Nord Stream 2 spod prawa UE. Ważna decyzja niemieckiej agencji

W konsekwencji jedną z opcji na którą może się zdecydować NS2 AG, jest formalny podział gazociągu na dwie części: jedną od punktu wyjścia z Rosji do granicy niemieckich wód terytorialnych, gdzie prawo UE nie byłoby aplikowane, oraz drugą w wodach terytorialnych Niemiec. Te dwie części miałyby mieć różnych operatorów – w pierwszej pozostałaby nim gazpromowska spółka Nord Stream 2 AG, w drugiej byłby to inny operator – czytamy w serwisie biznesalert.pl.

Teoretyczna, ale mniej prawdopodobna alternatywna

Taki podział gazociągu na dwie części – unijną i pozaunijną, oraz pomiędzy dwóch operatorów jest sztuczny. Nord Stream 2 ma tylko jeden punkt wejścia – w okolicach rosyjskiej Ust Ługi, i jeden punkt wyjścia, w Lubminie na północy Niemiec. Nie wiadomo więc, jak aplikować w jego przypadku dwa różne systemy taryfowe ani jak umożliwić dostęp stron trzecich do gazociągu przez organizację otwartych i niedyskryminujących aukcji.


Teoretycznie alternatywną, lecz znacznie mniej prawdopodobną i trudniejszą dla Gazpromu i Nord Stream 2 AG opcją byłoby objęcie całego gazociągu prawem unijnym i zorganizowanie aukcji jego przepustowości w punkcie wejścia na bałtyckim wybrzeżu Rosji. Ale taki wariant wydaje się mało realny i otwierałby szereg innych problemów i wątpliwości – przede wszystkim dotyczącym sprzeczności między prawem rosyjskim a prawem unijnym dotyczącym choćby zasad dostępu stron trzecich do gazociągów eksportowych.

Skuteczność egzekwowania zapisanych reguł

Na straży procesu wdrażania unijnego prawa stoi KE, a jej rola będzie szczególnie ważna w przypadku tak kontrowersyjnego gazociągu jakim jest Nord Stream 2. Kluczową kwestią będzie więc to, jakie będzie stanowisko i skuteczność egzekwowania zapisanych w dyrektywie reguł Komisji zajętej obecnie walką z koronawirusem i jego ekonomicznymi skutkami oraz wdrażaniem Europejskiego Zielonego Ładu.


Wreszcie – jak pisze Agata Łoskot-Strachota – należy pamiętać o dwóch sprawach. Po pierwsze, równolegle z poszukiwaniem sposobu jak najkorzystniejszego sposobu zastosowania przepisów unijnych w przypadku Nord Stream 2 Gazprom zaskarżył samą dyrektywę w unijnym Trybunale Sprawiedliwości oraz jako sprzeczną z zapisami traktatu Karty Energetycznej. Po drugie, Nord Stream 2 wciąż nie jest ukończony, i pomimo ostatnio widocznej intensyfikacji działań mogących doprowadzić do wznowienia jego budowy, wciąż nie wiadomo kiedy do tego dojdzie.

PolskieRadio24.pl/IAR/PAP/biznesalert.pl/DoS, md

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Nie ma zgody na wyłączenie fragmentu Nord Stream 2 spod prawa UE. Ważna decyzja niemieckiej agencji

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2020 11:36
Niemiecka Federalna Agencja ds. Sieci Przesyłowych poinformowała, że odpowiedziała odmownie na wniosek spółki Nord Stream 2 AG, operatora gazociągu Nord Stream 2, o wyłączenie tej magistrali spod unijnej dyrektywy gazowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

PGNiG: Nord Stream 2 musi być podporządkowany unijnym regulacjom

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2020 15:27
Niemiecki regulator rynku energetycznego - Bundesnetzagentur - odmówił udzielenia derogacji dla gazociągu Nord Stream 2. Tym samym musi on być podporządkowany unijnym regulacjom - poinformowało w piątek w komunikacie Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polscy europosłowie o braku zgody na wyłączenie Nord Stream 2 spod prawa UE

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2020 22:46
Brak zgody na wyłączenie Nord Stream 2 spod unijnego prawa to dobra wiadomość, ale to nie kończy batalii. Tak mówią polscy europosłowie z którymi rozmawiała brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka. W piątek niemiecki regulator zdecydował, że gazociąg musi podlegać zapisom unijnej dyrektywy.
rozwiń zwiń