more_horiz
Gospodarka

Davos bez Trumpa, Macrona, May: problemy globalne mniej ważne, od „domowych kłopotów”?

Ostatnia aktualizacja: 20.01.2019 14:03
Tegoroczne Światowe Forum Ekonomiczne w szwajcarskim Davos odbędzie się bez jednych z najważniejszych światowych przywódców - Donalda Trumpa, Theresy May i Emmanuela Macrona. Czy to znak czasów, gdzie problemy globalne schodzą na dalszy plan wobec krajowych dylematów, zastanawiali się w gospodarczym podsumowaniu tygodnia goście Polskiego Radia 24.
Audio
  • Tegoroczne Forum Ekonomiczne w szwajcarskim Davos odbędzie się bez jednych z najważniejszych przywódców Donalda Trumpa, Theresy May i Emmanuela Macrona. Czy to znak czasów, gdzie problemy globalne schodzą na dalszy plan wobec krajowych dylematów, zastanawiali się w sobotnim gospodarczym podsumowaniu tygodnia goście Polskiego Radia 24./Justyna Golon
Czy problemy globalne schodzą na dalszy plan wobec krajowych dylematów?
Czy problemy globalne schodzą na dalszy plan wobec krajowych dylematów?Foto: pixabay

Gośćmi Justyny Golonko byli: dr Tomasz Kaczor, Instytut Prevision; dr Arkadiusz Pączka, Pracodawcy RP oraz Adam Ruciński, firma doradcza BTFG.

Nie będzie w Davos : Trumpa, Macrone, May

Przypomnijmy – Donald Trump odwołał wizytę amerykańskiej delegacji w Davos podając jako przyczynę zawieszenie rządu – shutdown, przywódca Francji gasi pożar związany z protestem żółtych kamizelek, a Theresa May ma na głowie negocjacje i umowy związane z Brexitem.

Tematem Światowego Forum Ekonomicznego jest Globalizacja 4.0: kształtowanie nowej architektury w dobie czwartej rewolucji przemysłowej.

Adam Ruciński z firmy doradcze BTFG uspokaja – oczywiście nieobecność tych osób będzie zauważona na Forum, ale nie obawiajmy się – świat się od tego specjalnie się nie zmieni.

Nieobecność największych przywódców może jednak obniżyć rangę Davos

Tyle, że jak dodaje, nieobecność największych przywódców, do jakich zalicza się te osoby oznacza, że ranga Davos będzie niższa i nie należy się spodziewać jakiś kluczowych ustaleń.

− Będą to bardziej kuluarowe rozmowy, w mniejszym gronie, mówił gość Polskiego Radia 24.

Dr Tomasz Kaczor nie przywiązuje dużej wagi do nieobecności tych przywódców na Forum, gdyż, jak podkreśla, te najważniejsze światowe decyzje czy umowy nie są tam podejmowane i podpisywane.

Globalna gospodarka mniej ważna niż "domowe problemy"?

−Patrzę bardzie na to przez prymat tego, jak zmieniły się priorytety w dzisiejszej gospodarce – gdzie widać, że ważniejsze jest co się „dzieje w domu”, o czym świadczy przypadek prezydenta Macrona, który musi gasić pożary u siebie, podobnie jest z Theresą May, a  – przypadek nieobecności Donalda Trumpa jest szczególny - mówi dr Kaczor.

− Można powiedzieć, że Davos był emanacją gospodarki globalnej, a ta od paru lat wydaje się być w pewnej defensywie – ważniejsze stają się kwestie społeczne a nie ekonomiczne – mówi dr Kaczor.

− I to, że mniej osób będzie się grzało w świetle reflektorów Davos, jest potwierdzeniem tej sytuacji – podsumowuje dr Kaczor.

Zwyciężą opis "jak jest" nie poprawność"

Ponadto, jak zauważa Adam Ruciński, należy zwrócić uwagę na zmianę retoryki w światowej polityce – zaczął ją zmieniać Donald Trump, który nie patrząc na hasła i poprawność, mówi jak jest, nie tak jak w przypadku wielu polityków Unii Europejskiej, którzy epatują słowami o jednej europejskiej rodzinie, wspólnocie itd., a jak przychodzi co do czego, to okazuje się, że wprowadzone są jednak pewne ograniczenia.

− Potem polscy przedsiębiorcy są zdziwieni – mówią najpierw korzystaliśmy, coś zbudowaliśmy i teraz chcemy iść na Zachód i tam robić interesy, i okazuje się, że ta „rodzina” nie bardzo nas tam chce – owszem chce naszych pieniędzy, ale nie bardzo chce abyśmy to my zarabiali – mówi gość Polskiego radia 24.

NRG, Justyna Golonko, jk

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak