more_horiz
Gospodarka

Na GPW spadki. Najbardziej traciły spółki z WIG20

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2019 17:35
Warszawska giełda zakończyła dziś sesję na czerwono. Indeks największych spółek WIG 20 stracił  0,28 procent.
Audio
  • O nie najlepszych nastrojach na warszawskiej giełdzie - mówił w radiowej Jedynce Marcin Kiepas, niezależny analityk finansowy. /Justyna Golonko, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia/.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock, REDPIXEL.P

− W czwartek nastroje na warszawskiej giełdzie nie były najlepsze -  komentuje Marcin Kiepas, niezależny analityk finansowy.

Jak wyjaśnia, przyczyną były obawy inwestorów, o korektę na Wall Street, która w ciągu dwóch tygodni zanotowała ponad 10-procentowy wzrost indeksów.

− I faktycznie, te obawy się zmaterializowały i  na amerykańskim rynku akcji korekta się rozpoczęła, mówił analityk.

Jak dodawał, ponieważ korekta napłynęła z globalnych rynków, na warszawskim parkiecie traciły głównie duże spółki, natomiast zmiany indeksów małych i średnich oscylowały wokół zera.

Duże spadki indeksów spółek w WIG20

W indeksie WIG 20 mocny spadek zaliczył między innymi PKO BP - akcje spadły o ponad 2 procent, tracił też m.in JSW, ponadto mocno taniały akcje Alior Banku.

− Duże negatywne emocje budziły spółki CCC i LPP, widać, że inwestorom nie spodobały się opublikowane wstępne wyniki tych spółek – mówi Marcin Kiepas.

I tradycyjnie - spójrzmy jeszcze na złotego - złoty w czwartek pozostał stabilny w stosunku do euro, lekko tracąc do dolara.

Jak opisuje analityk, do południa złoty tracił na wartości wraz z pogarszającymi się nastrojami na rynkach globalnych, ale nastrojone zmieniły się po południu.

− Złoty zaczął odrabiać straty i ostatecznie skończył dzień bez wielkich strat do euro, natomiast zyskał do dolara – mówi Kiepas.

A dziś dolar kosztuje 3 złote i 72 grosze, euro 4 złote 29 groszy, a frank szwajcarski 3 złote i 80 groszy.

Justyna Golonko, jk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak