Poczta Polska znów walczy o przesyłki sądowe

2015-10-29, 13:40

Poczta Polska znów walczy o przesyłki sądowe
Poczta Polska złożyła lepszą ofertę cenową niż InPost. Foto: Pixabay.com

Znów rozpoczął się bój o przesyłki sądowe. W szranki stanęła Poczta Polska i Polska Grupa Pocztowa, należąca do spółki InPost, a jednocześnie obecnego operatora przyjmowania, przemieszczania i doręczania przesyłek pocztowych oraz zwrotu przesyłek niedoręczonych na rzecz sądów powszechnych. Jak mówi minister administracji i cyfryzacji Andrzej Halicki, Poczta Polska powinna z urzędu obsługiwać sądy, prokuratury i administrację centralną.

Poczta Polska powinna z urzędu obsługiwać sądy, prokuratury i administrację centralną - uważa minister administracji i cyfryzacji Andrzej Halicki.

Poczta Polska i Polska Grupa Pocztowa złożyły swoje oferty w przetargu na dostarczanie przesyłek sądowych - poinformowali operatorzy pocztowi w środę. Niższą cenę za te usługi zaoferowała Poczta, którą prywatny operator oskarża o jej niedozwolone zaniżenie.

Minister Administracji i Cyfryzacji: Poczta Polska powinna z urzędu obsługiwac takie przesyłki

Wyraził on nadzieję, że jego następcy podzielą ten punkt widzenia.

- Uważam, że z mocy ustawy, bezpieczeństwa i ważnej z punktu widzenia funkcjonowania państwa roli operatora narodowego (obecnie Poczta Polska), powinien on z urzędu obsługiwać sądy, prokuraturę i centralną administrację państwową - mówił Halicki na czwartkowej konferencji prasowej w MAC.

Podkreślił, że nie ma wątpliwości iż Poczta Polska powinna pełnić rolę podmiotu strategicznego na rynku pocztowym, co jest ważne z "punktu widzenia bezpieczeństwa i jakości usług".

- Wolny rynek nie może oznaczać wypaczania rynku. Liczę, ze moi następcy, niezależnie od konfiguracji resortów, ten kto będzie odpowiedzialny za PP powinien podzielać tę filozofię działania, a nie będzie psuł rynku poprzez nieuczciwą konkurencję, żerowanie na dokonaniach i strukturze innych - podkreślił Halicki.

Szef MAC zaznaczył też, że z dużą satysfakcją odnotował fakt, że Poczta Polska złożyła w środę korzystniejszą ofertę w przetargu na obsługę przesyłek sądowych od swojego konkurenta - Polskiej Grupy Pocztowej. - Cieszę się, że w ramach wolnej konkurencji jest w stanie wygrywać. To wynik dużej restrukturyzacji, strategii, racjonalizacji działań wewnętrznych i współpracy ze związkami zawodowymi - mówił minister.

InPost jest zdumiony ofertą Poczty Polskiej

Jak podał w swoim środowym komunikacie InPost (do którego należy Polska Grupa Pocztowa), PGP wyceniło swoją ofertę na 475,6 mln zł, a Poczta Polska na 293,1 mln zł.

- Cena zaproponowana przez Pocztę Polską budzi nasze zdumienie i jest znacznie poniżej cen oferowanych przez nią na rynku detalicznym, jak również na rynku zamówień publicznych. Zakres i wysokie wymagania postawione przez zamawiającego w przetargu, które są niespotykane w żadnym innym zamówieniu, w żaden sposób nie uzasadniają tak niskiej ceny przy tak wysokich kosztach zarządu w grupie Poczty Polskiej - zakomunikował w prezes Polskiej Grupy Pocztowej Witold Szczurek.

Jak podał, oferta Poczty Polskiej dotycząca przyjmowania, przemieszczania i doręczania przesyłek pocztowych oraz zwrotu przesyłek niedoręczonych na rzecz sądów powszechnych na okres trzech lat jest o wiele niższa od tej zaoferowanej przez publicznego operatora w poprzednim przetargu na obsługę sądów w 2013 r., która wyniosła 580 mln zł, na okres tylko dwóch lat.

- Daje to bardzo poważne argumenty do podejrzeń, że Poczta Polska świadczy usługi na rynku komercyjnym poniżej kosztów w celu eliminacji konkurencji, co jest sprzeczne z prawem polskim i prawem unijnym. Wszystko powyższe wskazuje, że możemy mieć do czynienia z działaniem zabronionym. InPost i PGP działają na zasadach obowiązujących w obrocie gospodarczym – nie możemy oferować zaniżonych cen gdyż jest to działanie na szkodę spółki - podkreślił Szczurek.

Zaznaczył przy tym, że spółka "rozważa podjęcie działań mających na celu eliminację takich niedozwolonych zachowań".

Poczta się broni

- Zaproponowaliśmy rynkową i bardzo korzystną ofertę, mając świadomość roli Poczty Polskiej jako firmy kluczowej dla infrastruktury krytycznej państwa i służby dla obywateli w tym specyficznym i arcyodpowiedzialnym przetargu. Obsługa polskiego wymiaru sprawiedliwości to ponadstandardowe wyzwanie, którego jakość świadczenia przekłada się na zaufanie obywateli do państwa, czego Poczta Polska jako narodowy operator ma świadomość. Cieszymy się, że dzięki ofercie Poczty Polskiej budżet państwa zaoszczędzi znaczne środki – podkreślił z kolei rzecznik Poczty Polskiej Zbigniew Baranowski w środowym komunikacie.

Baranowski zaznaczył też, że dobra oferta jest wynikiem restrukturyzacji i obniżania kosztów działania spółki, co umożliwia jej wygrywanie kolejnych przetargów. Zapewnił też, że przygotowując ofertę, Poczta "dokonała kalkulacji kosztów zgodnie z przyjętymi na rynku standardami".

Przetarg na świadczenie usług pocztowych w obrocie krajowym i zagranicznym w zakresie przyjmowania, przemieszczania i doręczania przesyłek pocztowych oraz zwrotu przesyłek niedoręczonych na rzecz sądów powszechnych, został ogłoszony 7 maja, przez Centrum Zakupów dla Sądownictwa. Obecnie obsługą pocztową sądów zajmuje się spółka InPost, która wygrała przetarg w 2013 r.

Teraz organizujące przetarg Centrum Zakupów dla Sądownictwa oceni oferty pod kątem m.in.: ceny brutto, gwarantowany wolumen doręczenia lub awizowania krajowych przesyłek pocztowych rejestrowanych, gwarantowanego terminu zwrotu do nadawcy, obszar dostępności elektronicznego potwierdzenia odbioru oraz procenta osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę.

PAP, fko

 

Polecane

Wróć do strony głównej