X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Gospodarka

Ekonomiści o wpływie koronawirusa na gospodarkę: trzeba zmieniać wcześniejsze prognozy

Ostatnia aktualizacja: 28.03.2021 11:22
Być może trzeba będzie zweryfikować tegoroczne prognozy gospodarcze, jeżeli lockdown się przedłuży na kolejne tygodnie kwietnia, a jest takie ryzyko - powiedział PAP ekonomista ING Banku Śląskiego Dawid Pachucki. Podobnie ocenia prezes Instytutu Prognoz i Analiz Gospodarczych (IPAG) dr Bohdan Wyżnikiewicz.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Glow Images/East News

Pachucki powiedział PAP, że ekonomiści ING BŚ od początku zakładali, iż pierwszy kwartał tego roku będzie słaby w polskiej gospodarce. Jego zdaniem przebieg typowej sezonowej grypy ewidentnie bowiem wskazywał na ryzyko trzeciej fali COVID-19 i na to, że będzie ona wyższa niż fala jesienna.


shutterstock_lockdown zamknięte restauracja 1200 gastronomia free.jpg
MRPiT: wkrótce nowe propozycje pomocy dla firm objętych lockdownem

Ryzyko trzeciej fali obniża prognozy na I kwartał

Z rozkładu corocznych zachorowań na grypę w Polsce wynika, że szczyt występuje mniej więcej na przełomie lutego i marca, a w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców zachorowań w tym czasie jest prawie dwa razy więcej niż w okresie jesiennym.

- Dlatego w naszych prognozach założyliśmy relatywnie słaby pierwszy kwartał - wzrost w ujęciu kwartalnym bliski zera, a w ujęciu rok do roku dynamikę realną PKB lekko poniżej 2 proc. Tak więc wprowadzane teraz przez rząd restrykcje nas nie zaskoczyły. Spodziewaliśmy się takiego scenariusza - przyznał Pachucki.

Zaznaczył, że niepokojące jest natomiast pojawienie się wariantu brytyjskiego koronawirusa, który jest dużo bardziej zaraźliwy od wcześniejszych odmian SARS-CoV-2. To może wskazywać, że trzecia fala epidemii potrwa dłużej niż się spodziewano.

shutterstock firma biznes 1200.jpg
Premier: będzie kolejna tarcza dla najbardziej dotkniętych epidemią branż


- To bardzo duże ryzyko. Jeżeli spojrzymy na model epidemiczny, który przygotowują naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego, to pokazuje on, że podwyższony poziom hospitalizacji, który jest kluczowy dla dalszych lockdownów, będzie się utrzymywał praktycznie do końca kwietnia - powiedział Pachucki.

Przedłużony lockdown będzie też miał wpływ na gospodarkę w II kwartale

Kluczowe znaczenie może więc mieć scenariusz pandemii w najbliższym okresie.

- Jest wiele niewiadomych. Teoretycznie od początku drugiego kwartału szczepionek ma być znacznie więcej (...). Mamy relatywnie mało szczepień ze względu na brak dostępu do szczepionek. Ale jeżeli rzeczywiście wydolność systemu jest taka, że możemy podawać nawet 10 milionów dawek miesięcznie, jak mówił premier Morawiecki, to jeżeli szczepionki się pojawią, sytuacja powinna zacząć się szybko poprawiać - tłumaczy ekonomista.

- Widzimy jednak ryzyko, że lockdown, który wprowadził rząd, to za mało, że liczba zachorowań się utrzyma i będziemy obserwować wzrost hospitalizacji. Jeżeli lockdown przedłuży się na kolejne tygodnie kwietnia, a w kontekście modelu epidemicznego UW jest to możliwe, to być może będziemy musieli zrewidować nasze prognozy, być może drugi kwartał będzie słabszy niż zakładaliśmy - dodał Pachucki.

Wiele zależy od sytuacji w innych krajach. Pozytywne informacje to dobry znak dla polskich eksporterów

Zastrzegł, że są także pozytywne informacje z zagranicy. Odczyty z Niemiec, Stanów Zjednoczonych, czy Wielkiej Brytanii pokazują, że otoczenie zewnętrzne będzie dużo lepsze niż się wszyscy spodziewali. - W związku z tym, że polski eksport jest relatywnie silny i mamy relatywnie duży udział w PKB w stosunku do innych krajów produkcji sprzedanej przemysłu, która jest mocno zdywersyfikowana, to może być to czynnikiem na plus - zaznaczył rozmówca PAP.


chiny 1200.jpg
Chińska gospodarka odbija się od koronawirusa. To dobra wiadomość dla innych krajów

Polski eksport powinien się zwiększać w tym roku

Ekonomiści ING oceniają, że kontrybucja eksportu netto do PKB w tym roku będzie dodatnia, podobnie jak w ubiegłym roku, nawet jeżeli złoty się umocni. Spodziewają się bowiem umocnienia naszej waluty w ciągu roku, ponieważ - ich zdaniem - fundamentalnie jest ona niedowartościowana. Niemniej nawet tendencja do umocnienia złotego nie zaszkodziłaby konkurencyjności polskiej gospodarki.

- Teraz musimy wyważyć, które efekty będą silniejsze - powiedział ekonomista. Dodał, że na razie ING nie zdecydowało się na korektę tegorocznych prognoz gospodarczych dla Polski, które przewidują wzrost PKB o 4,5 proc.

Prezes IPAG: prognozy gospodarcze na ten rok trzeba będzie zrewidować

- W związku z trzecią falą pandemii i rozszerzanymi obostrzeniami prognozy gospodarcze na ten rok będzie zrewidować w dół o około punkt procentowy - uważa z kolei prezes Instytutu Prognoz i Analiz Gospodarczych dr Bohdan Wyżnikiewicz.

Wyżnikiewicz w rozmowie z PAP zwrócił uwagę na różnice w reakcji przedsiębiorców i obywateli na pierwszą falę pandemii oraz na obecną, trzecią.


rating1200.jpg
Dłuższe obostrzenia oznaczają kontynuację tarczy branżowej. Polska ma mocne fundamenty makroekonomiczne

Rok po wybuchu pandemii, przedsiębiorcy zaczynają dostosowywać się do nowych warunków

- W ubiegłym roku to było duże zaskoczenie, ludzie i przedsiębiorcy byli zdezorientowani, co przytłumiło wzrost gospodarczy. Natomiast teraz mamy za sobą rok doświadczeń, podczas którego wielu przedsiębiorców było w stanie dostosować się do nowych warunków - zauważył prezes IPAG.

Przyznał, że nie wszyscy są w takiej dobrej sytuacji, bowiem na przykład gastronomia czy niektóre usługi osobiste w lockdownie muszą pozostać zamknięte.

Inne przechodzą do szarej strefy, co na przykład ma miejsce w przypadku niektórych siłowni.

- Tego rodzaju usługi na pewno będą ciągnęły wzrost gospodarczy w dół - tłumaczy Wyżnikiewicz.

Wzrost zachorowań obniża prognozy

Jak przypomina ekonomista, w prognozach gospodarczych dotyczących tego roku zakładano, że pandemia będzie się wycofywać. Wyżnikiewicz uważa, że w związku z ostatnimi wydarzeniami, zwłaszcza w Polsce, ale także w innych krajach naszego regionu, trzeba będzie obniżać wcześniejsze przewidywania o około jeden punkt procentowy.

- Cudów nie ma, takie zamrożenie gospodarki nie przyczyni się do przyspieszenia wzrostu, a do jego spowolnienia - podkreśla rozmówca PAP.


shutt rozmach 1200.jpg
Krajowy Plan Odbudowy. Polska musi dobrze wykorzystać nadchodzące lata



Prezes IPAG przyznał, że spodziewane odbicie gospodarcze będzie słabsze, niemniej wiele firm potrafi sobie radzić z trudną sytuacją. Dodał, że także kierowany przez niego Instytut będzie obniżał swoje prognozy.

Pierwszy kwartał dla polskiej gospodarki na minusie

Wyżnikiewicz poinformował, że ostatnio IPAG spodziewał się wzrostu PKB w tym roku w wysokości 4,3 proc. Jednocześnie szacował, że w pierwszym kwartale PKB spadło o 1,4 proc. w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku.

- Czekamy na kolejne wyniki z gospodarki. Ponieważ działamy w warunkach dużej niepewności, każdy kolejny miesiąc może przynieść nowe fakty - powiedział szef IPAG. "Odejście pandemii spowodowałoby rakietowe wyjście gospodarki w górę, ludzie chcieliby odreagować, tymczasem to jest cały czas przytłumione" - dodał.

Przypomnijmy - od soboty 27 marca do piątku 9 kwietnia obowiązują nowe obostrzenia. Zmiana rozporządzenia Rady Ministrów dotyczącego ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii wprowadziła - poza obowiązującymi wcześniej ograniczeniami - zakaz handlu detalicznego artykułami budowlanymi, artykułami do remontu i meblami w obiektach o powierzchni powyżej 2000 m kw., a także zakaz działalności salonów fryzjerskich i urody, salonów kosmetycznych, studiów tatuażu oraz piercingu.

Centra i galerie handlowe pozostają zamknięte, z wyjątkiem m.in.: sklepów spożywczych, aptek i drogerii, salonów prasowych, księgarni. W placówkach handlowych, na targu lub poczcie będą obowiązywały nowe limity osób: 1 osoba na 15 m kw. w sklepach do 100 m kw. oraz 1 osoba na 20 m kw. w sklepach powyżej 100 m kw.

PAP, jk

Czytaj także

Konsumpcja, eksport i inwestycje publiczne będą napędzać polską gospodarkę w 2021 r.

Ostatnia aktualizacja: 06.01.2021 13:10
Konsumpcja, eksport i inwestycje publiczne będą napędzać polską gospodarkę w tym roku - ocenił dla PAP wiceminister rozwoju, pracy i technologii prof. Robert Tomanek. Zastrzegł, że inwestycje publiczne nie zastąpią prywatnych, a będą dla nich swego rodzaju dźwignią finansową.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polska gospodarka zaczyna wychodzić z kryzysu. Najnowsze prognozy ekonomistów

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2021 15:23
Analitycy i ekonomiści przedstawili najnowsze prognozy dla gospodarki w tym roku. Jak oceniają, najgorsze wyniki, tak widoczne jeszcze w czwartym kwartale ubiegłego roku, mamy już za sobą, a w pierwszym kwartale tego roku zaczniemy powoli wracać na tory gospodarczego wzrostu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wiosna w gospodarce: firmy odnotowują wzrost przychodów. Czy to sygnał poprawy koniunktury?

Ostatnia aktualizacja: 10.03.2021 14:23
Marcowy Miesięczny Indeks Koniunktury Polskiego Instytutu Ekonomicznego wyniósł 90,3 pkt. To wzrost o 3,5 pkt względem lutego. Na poprawę koniunktury wpłynęły wyższe przychody, które odnotowano w 15 proc. firm - wynika z opublikowanych w środę danych PIE.
rozwiń zwiń