X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Historia

Charlie Chaplin

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2009 09:55
Niewiele jest historii podobnych do tej, która stała się udziałem największego błazna w historii kina – Charliego Chaplina.
Audio

Chaplin urodził się w 1889 roku w londyńskim Southwark. Już samo to powinno było określić jego drogę życia.  Od XV-XVI wieku była to przede wszystkim dzielnica paserów i alfonsów.

„Brawo! Jakiego wielkiego pianistę utraciło kino! Jakiego cudownego miotacza tortów zyskał świat muzyki w znakomitym panu Chaplinie.” -Ignacy Paderewski

 

Pucybut

Ojciec Charliego i Sydneya – Charles Senior był artystą wodewilowym i alkoholikiem. Nie miał najlepszego kontaktu z synami. Zmarł w 1901 roku. Przyczyną śmierci była nadmierna skłonność do trunków. Matka również próbowała sił na scenie - bez znaczących sukcesów. Chłopcy byli z nią bardzo związani. Jednak także ona miała swój problem – była chora na schizofrenię. Często trafiała do szpitali dla psychicznie chorych. Chłopcy lądowali u dalszej rodziny, na ulicy lub w sierocińcu.

Charlie szybko zaczął stawiać pierwsze kroki na estradzie. Mając dziewięć lat wpadł w oko Williamowi Jamesowi, kierownikowi trupy teatralnej. Po latach wspominał: „Pewnego dnia popisywałem się zwykłymi ulicznymi wygibasami, tak wtedy popularnymi w Londynie, kiedy zauważyłem mężczyznę, który mi się uporczywie przyglądał. »Ten chłopiec jest urodzonym aktorem« - usłyszałem, i potem do mnie »Chciałbyś być aktorem?« [...] dobre było wszystko, co obiecywało pracę i płynące z niej korzyści, które pozwoliłyby wydostać się z beznadziei, w jakiej się znajdowałem; usłuchałem więc kusiciela i w rezultacie parę dni później zacząłem występować w podmiejskich londyńskich music-hallach z zespołem artystów wodewilu znanym pod nazwą Ośmiu Chłopców z Lancashire.”

 

''  

Klasyczny Charlie... Źr. Wikipedia.

Prawdziwy powód jego angażu w trupie James’a był prawdopodobnie bardziej prozaiczny. Po prostu Charles Sr znał opiekuna Chłopców i poprosił, by ten wziął jego syna. Obdarzony naturalnym talentem chłopak zrobił furorę. Charlie spędził z Chłopcami dwa lata dzięki czemu zdobył pierwsze aktorskie szlify. Zyskał też pewność tego, co chce robić w życiu. Wspominał: „Nawet gdy byłem w sierocińcu, gdy krążyłem po ulicach, szukając czegoś do jedzenia, aby przeżyć, nawet wtedy uważałem się za największego aktora świata.”

Z początków kariery aktorskiej trudno było jednak wyżyć. Dlatego Charlie imał się różnych innych zajęć. Sprzedawał kwiaty, pracował u fryzjera, mydlarni, gabinecie lekarskim, jako pomocnik w domu oraz w fabryce. Zewsząd go jednak wyrzucano. Artystycznie usposobiony dzieciak nie potrafił dostosować się do panującej wszędzie dyscypliny.

„Nawet gdy byłem w sierocińcu, gdy krążyłem po ulicach, szukając czegoś do jedzenia, aby przeżyć, nawet wtedy uważałem się za największego aktora świata.” - Charlie Chaplin

Na szczęście jego kariera aktorska zaczęła nabierać tempa. Nie tylko za sprawą dużego talentu, ale także dzięki pogodnemu usposobieniu londyńskiego ulicznika, który z miejsca zdobywał sympatię starszych aktorów. Jego pierwszym poważniejszym występem teatralnym była rola w „Jimie, romansie z krainy obfitości.” Sztuka była ponoć mizerna, jednak sam Charlie dostał dobre recenzje: „jest coś, co pozwala wybaczyć słabości przedstawienia; rola Sammy’ego, gazeciarza, sprytnego londyńskiego ulicznika, w znacznej mierze zapewniająca sztuce akcenty komiczne. Chociaż postać Sammy’ego jest banalna i staroświecka, stała się ogromnie zabawna dzięki młodemu Charlesowi Chaplinowi, bystremu i żywemu młodocianemu aktorowi.” Niedługo potem Chaplin dostał stałą rolę w wystawianym w Londynie Sherlocku Holmsie. Oczywiście i tam z miejsca stał się ulubieńcem ekipy.

Następnym jego angażem, była grupa komików Freda Karno. Grał tam między innymi ze Stanem Laurelem. Jednak co istotniejsze wraz z trupą Karna pojechał na dwa turnée do USA. Zbierał doskonałe recenzje. Pisano: „Charles Chaplin jako grzeczny pijak jest artystą i nawet w najbardziej rubasznej burlesce ani na chwilę nie wychodzi z roli. Jego wpadanie i wypadanie z lóż jest cudowne i gdyby nie był wyćwiczonym akrobatą, skręciłby kark.” Podczas jednego z objazdów zobaczył go producent filmowy Marc Sennet. Wkrótce zaproponowano mu kontrakt filmowy.

Milioner

''  

W "Brzdącu" 1921 rok. Źr. Wikipedia.

Pieniądze oferowane przez Keystone robiły wrażenie na przyzwyczajonym do biedy komiku. Jeszcze przed podpisaniem umowy pisał do brata Sydneya: „Pomyśl tylko, Sid, 35 funtów tygodniowo to nie śmiech, a ja tylko chcę pracować w tym około 5 lat i potem będziemy niezależni do końca życia. A ja będę oszczędzał jak sk...syn.”

Pierwszą rolą Charliego był Goguś w „Making a Living”. Film okazał się sukcesem, jednak sama kreacja nie przypadła do gustu aktorowi.

 Gogusia szybko zastąpił Włóczęga, który stał się znakiem firmowym komika. Jego pierwowzorem miał być londyński łazik „Rummy” Binks. Chaplin tak o nim mówił: „Miał bulwiasty nos, kalekie, reumatyczne ciało, spuchnięte i wykrzywione nogi i najdziwniejsze spodnie, jakie w życiu widziałem. Musiał dostać je od jakiegoś olbrzyma, a sam był niskim człowiekiem. Kiedy patrzyłem, jak Rummy podchodził, szurając nogami po chodniku [...] byłem zafascynowany. Ten chód był tak śmieszny, że spróbowałem go naśladować. Kiedy pokazałem mojej matce, jak chodzi Rummy, prosiła, żebym przestał, bo to okrutne tak śmiać się z cudzego nieszczęścia. Ale mówiła to zakrywając usta fartuchem. Potem wyszła do spiżarni i chichotała przez dziesięć minut.”Włóczęga zapewnił mu wielką popularność. Prasa pisała, że „te wielkie buciory są zapięte na 50 milionów oczu.” Po zakończeniu kontraktu z Keystone, Charlie podpisał nowy - z Mutualem. Jego wartość wynosiła 500 tys. dolarów. Sumę – jak na tamte czasy – niewyobrażalną. Mimo to Charlie zdawał się nie wierzyć w trwałość swojego powodzenia. Mówił: „Nikt lepiej ode mnie nie zdaje sobie sprawy, że za pięć lat mogę nie być wart 100 dolarów tygodniowo”. 

 

''

W karykaturze... Źr. Wikipedia.

Popularność młodego aktora wciąż rosła. Jego kolejne dwuaktówki zarabiały olbrzymie pieniądze i śmieszyły miliony ludzi, już nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale także w pozostałych częściach świata. Podczas jednej z filmowych premier („Trzech muszkieterów” z 1918 r.), na które Chaplin został zaproszony boleśnie doświadczył swojej popularności. David Robinson tak opisał wydarzenia tamtego dnia: „Chaplin stracił w tłumie kapelusz i krawat, jakaś kolekcjonerka suwenirów wycięła mu kawałek materiału ze spodni; został kilkakrotnie obity i spoliczkowany przez policjantów. W końcu wniesiono go do sali ponad głowami tłumu, przy czym wyczuł, że defekt w jego odzieniu wzbudził niejakie zgorszenie jego kolegów.”

 

Rosnąca popularność Chaplina znajdowała także odbicie w jego życiu uczuciowym. Miał cztery żony – przy czym dopiero ostatnie małżeństwo było szczęśliwe – oraz był bohaterem niezliczonej liczby romansów. Jego trzy pierwsze małżeństwa były przypadkowe. Rozpadały się bardzo szybko, ponieważ żony nie rozumiały pracoholizmu Chaplina. Zresztą nawet nie próbowały go zrozumieć, licząc jedynie na jego sławę i pieniądze. Rozwody Chaplina biły amerykańskie rekordy kwot żądanych i otrzymywanych przez powódki.

„Pomyśl tylko, Sid, 35 funtów tygodniowo to nie śmiech, a ja tylko chcę pracować w tym około 5 lat i potem będziemy niezależni do końca życia. A ja będę oszczędzał jak sk...syn.” Chaplin w liście do swojego brata.

Charlie Chaplin był pracoholikiem. Niektórzy twierdzą, że temu zawdzięczał skalę swojego sukcesu. W studiu spędzał tyle czasu ile było trzeba, poszczególne ujęcia nierzadko nagrywał po kilkadziesiąt razy. W fazie montowania filmu praktycznie nie opuszczał studia. Oprócz pracoholizmu był także cholerykiem, który często wybuchał i podejmował niezrozumiałe dla otoczenia decyzje.

 Trudno było z nim pracować. Obrazuje to pewna anegdota. Rollie Totheroth był długoletnim operatorem Chaplina.  Podczas kręcenia „Paryżanki” doszło między nimi do jednej z wielu kłótni. Robinson, opierając się na wspomnieniach Rolliego, tak to opisał: „Chaplin w przypływie złego humoru, upierał się, że zdjęcia są nieostre, choć najoczywiściej nie były. »Jeżeli uważasz, że są do niczego – powiedział Totheroth – lepiej znajdź sobie innego faceta.« »Masz rację« - odpowiedział Chaplin i rozeszli się w furii.” Sprawa skończyła się po „chapliniowsku”: „Następnego ranka siedziałem na ławce, gdy Charlie zamiast jak zwykle wjechać przez główną bramę, wszedł do swego biura bocznymi drzwiami. Ja siedziałem na ławce na zewnątrz. Wyszedł dał mi znak, abym się zbliżył, odwrócił się, wypiął tyłek i powiedział: »Kopnij mnie w dupę, Rollie.« I zrobiłem to.”

''

Premiera filmu "Dzisiejsze czasy" 1936 rok. Źr.Wikipedia.

Przewidywanie nastrojów Charliego ułatwiała „teoria ubrań”. Chodziło o to, że Chaplin ponoć dobierał kolor ubrania do humoru. Pracownicy wytwórni co rano dzwonili do jego lokaja i pytali w jakim stroju wyszedł z domu. Dzięki temu wiedzieli co się święci.

 W połowie lat 20-tych Chaplin porzucił dwuaktówki i zaczął kręcić filmy pełnometrażowe. Za ich sprawą szybko dorobił się łatki komunisty. Łatki, która miała w końcu doprowadzić do wyrzucenia z USA człowieka, który był najdoskonalszym wcieleniem amerykańskich mitów.

Banita

Problemy zaczęły się już po „Współczesnych czasach”, komedii, która opowiadała o Wielkim Kryzysie. W filmie było więcej młodości Chaplina niż komunizmu, nie przeszkodziło to jednak krytykom doszukiwać się w nim wywrotowych treści. Tym bardziej, że już wcześniej Chaplin zasłużył sobie – kilkoma wypowiedziami oraz „niepoprawnymi” przyjaźniami – na miano „socjalisty”. Sam twierdził, że interesują go po prostu ludzie.

Prawdziwe problemy rozpoczęły się jednak dopiero w czasie wojny. Chaplin postanowił wykorzystać swoje podobieństwo do Hitlera (od którego urodził się cztery dni wcześniej) i nieco go ośmieszyć. Wtedy powstał „Dyktator”. Film przeszedł do historii kina. Szczególną popularnością cieszył się w Europie już po zakończeniu okupacji. Mimo to przyniósł swojemu autorowi nieliche kłopoty. Powodem była mowa, która kończyła film. Z niewiadomych względów odebrano ją jako przejaw wywrotowych poglądów autora. Z niewiadomych, bo nie było w niej zupełnie nic wywrotowego.

''

Plakat z filmu "Dyktator". Źr.Wikipedia.

Po wojnie Komitet ds. Zwalczania Działalności Antyamerykańskiej kilkakrotnie planował wezwać Chaplina do złożenia zeznań. Jednak nigdy do nich nie doszło. Złośliwi twierdzą, że McCarthy wystraszył się deklaracji Charliego, który zapowiedział: „Zjawiłbym się w moim kostiumie Włóczęgi – workowate spodnie, melonik i laseczka – i podczas przesłuchania stosowałbym rozmaite chwyty komediowe, aby zrobić pośmiewisko z przesłuchujących.”

Pozbyto się go w inny sposób. W 1952 roku Chaplin popłynął do Europy. Gdy był na statku dowiedział się, że cofnięto mu zgodę na powrót do Stanów Zjednoczonych. Postanowił zostać w Europie. Kupił dom w Szwajcarii i zamieszkał w nim razem z żoną  i dziećmi.

W 1962 roku otrzymał doktorat honoris causa Oxfordu. W 1975 królowa Elżbieta nadała mu tytuł lordowski. Stany odwiedził jeszcze w latach 70-tych, by odebrać Oskara, którego przyznano mu „za nieoceniony wkład w uczynienie z filmu sztuki naszego stulecia.” Zmarł w Boże Narodzenie 1977 roku.

 

Niedługo po pogrzebie dwóch imigrantów – Bułgar i Polak - porwało jego trumnę. Zażądali 6 mln franków za zwrot szczątków. Rodzina nie chciała zapłacić, a policja bez trudu złapała przestępców-amatorów.

Tomasz Borejza

Korzystałem z: David Robinson, Chaplin, Warszawa 1995.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Pola i Charlie

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2009 11:20
Ich romans był burzliwy, a czytelnikom brukowców dostarczył wielu wzruszeń.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Niemoralne kino Ameryki

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2008 18:00
Do jednego z pierwszych ataków na przemysł filmowy doszło w 1916 roku, kiedy kościół potępił film Burtona L. Kinga „Power of the Cross”.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dwa teatry Szyfmana

Ostatnia aktualizacja: 02.12.2008 13:00
Wszystkie miejsca – knajpy, parki, pałace, galerie i teatry są takie jak ludzie, którzy je tworzyli.
rozwiń zwiń