X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Historia

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska – poetka miłości

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2019 05:55
– Miłość jest tym głównym pryzmatem, przez który poetka patrzy na świat, jest motorem życia i głównym elementem jej biografii – mówiła o Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej prof. Grażyna Borkowska. – Ona zawsze zabiegała o to, żeby w jej życiu była miłość.
Audio
  • O poetce miłości, Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej mówiła profesor Grażyna Borkowska z Instytutu Badań Literackich PAN, aud. Hanny Szof . (PR, 7.07.2005)
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska w swoim mieszkaniu
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska w swoim mieszkaniuFoto: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Skazana na sztukę

Urodziła się 24 listopada 1891 w Krakowie w artystycznej rodzinie Kossaków. Jej ojcem był Wojciech, a dziadkiem – Juliusz Kossak. Siostrą Marii była pisarka satyryczna Magdalena Samozwaniec.

W jej domu rodzinnym często bywali przedstawiciele polskiej elity intelektualnej i artystycznej, m.in. Henryk Sienkiewicz, Ignacy Jan Paderewski czy Wincenty Lutosławski. Wzrastająca w atmosferze salonu artystycznego Pawlikowska już debiutując w 1922 roku tomikiem "Niebieskie migdały" została doceniona przez krytykę.

– To był debiut bardzo udany, Pawlikowska jednym rzutem dołączyła do plejady wybitnych polskich poetów, którzy debiutowali nieco wcześniej i tworzyli grupę Skamandra – mówiła w 2005 historyk literatury, prof. Grażyna Borkowska w audycji Hanny Szof. – O tyle łatwiej było jej dołączyć do grupy artystycznej, ponieważ pochodziła z artystycznej rodziny Kossaków.

Pawlikowska sporo podróżowała: przebywała we Włoszech, w Północnej Afryce i we Francji. Ciekawość bez wątpienia wzbudzało jej życie prywatne – poetka trzykrotnie wychodziła za mąż oraz nie stroniła od romansów.

Stanisław

Na zdjęciu: "Portret Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej" autorstwa Stanisława Ignacego Witkiewicza, (1924), Wikipedia/dp

– Z doświadczenia kobiecości ze wszystkimi plusami i minusami, z kobiecości i starości, z euforii i zagrożenia wyrasta wiedza poetki na temat czegoś, co moglibyśmy nazwać jakimś mechanizmem świata – oceniała prof. Borkowska.

Wojenne refleksje

Pierwsze trzy tomiki wierszy są przepełnione optymizmem i chęcią do życia, później coraz częściej poetka zwraca uwagę na przemijanie, skłania się także do fascynacji naturą. Zwykle dzieli się twórczość Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej na okres sprzed wojny i po 1939 roku. – To nie było tak, że wydarzenia wojenne Pawlikowska przyjęła, jak naiwne dziecko wychowane w bogatym salonie, które nagle zrozumiało, że ludzie są okrutni, a świat jest przykrym doświadczeniem, z którym się trzeba zmierzyć – podkreślała gość audycji. – Wojna potwierdziła to, o czym Pawlikowska już wcześniej wiedziała. Mówiła, że wojna to porządek życia nastawiony na najwyższą godzinę.

Emigracja, choroba

Po wystawieniu sztuki "Baba-Dziwo" we wrześniu 1939 roku Maria Pawlikowska-Jasnorzewska wyjechała do Francji, a potem osiadła w Anglii. Wraz z mężem, oficerem lotnictwa Stefanem Jasnorzewskim zamieszkała w Blackpool, w ośrodku RAF. Wtedy zachorowała na raka, co bez wątpienia odbiło się na jej twórczości. – Poetka, jak tylko odzyskiwała trochę sił i świadomości, próbowała jakoś tę swoją chorobę oswajać, trochę ironizować, dystansować się – słyszymy w komentarzu. – Wierzyła też, trochę naiwnie, że to wszystko nie przedstawia się tak źle, jak mogłoby się wydawać.

Zbiór ostatnich utworów i korespondencji, które są świadectwem pogrążenia Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej w bólu i cierpieniu, w latach 50. XX wieku wydał Tymon Terlecki. – Dodatkowym smakiem tej poezji jest to, że te wielkie sprawy i wstrząsająco tragiczne, Pawlikowska ubiera w swoją własną formę elegancko-kobiecą – zaznaczyła prof. Borkowska

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska zmarła w szpitalu w Manchesterze 9 lipca 1945. – Było w niej coś pociągającego, coś, co sprawiało bardzo pozytywne wrażenie na tych, którzy się z nią stykali – podkreślała prof. Grażyna Borkowska.

Dziś to wrażenie Maria Pawlikowska-Jasnorzewska wywiera nadal, dzięki swojej poezji.

mb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Magdalena Samozwaniec - tropicielka nonsensów

Ostatnia aktualizacja: 20.10.2019 06:04
- Gdy ojciec zobaczył, jak nieprawdopodobny sukces osiągnęła moja książka, powiedział do mnie rozkazująco: Pisz! Tego nie trzeba mi było dwa razy powtarzać. Zamiast jeść, jak moje rówieśnice, bawić się i flirtować, ja pisałam. Byle co, byle pisać - mówiła Magdalena Samozwaniec w Polskim Radiu w 1954 roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wojciech Kossak - Sienkiewicz pędzla

Ostatnia aktualizacja: 29.07.2019 06:00
Umierający generał Sowiński oparty o armatnią lufę, żołnierze spod Olszynki Grochowskiej oddający salwę w okrytym śniegiem okopie, dziewczynka- jedna z Orląt Lwowskich – kuląca się z pistoletem w ręku, gdy jej koledzy mierzą do wroga z karabinów, Piłsudski siedzący na Kasztance na skraju lasu. Wszystkie te obrazy utrwalił w narodowej świadomości Wojciech Kossak.
rozwiń zwiń

Czytaj także

80. rocznica śmierci Stanisława Ignacego Witkiewicza "Witkacego"

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2019 07:00
Portret Stanisława Ignacego Witkiewicza – jego życia i różnorodzajowej twórczości – z natury rzeczy musi być wielokrotny. Tak jak wielokrotne jest odbicie twarzy Witkacego na słynnej fotografii, którą wykonał w jednym z petersburskich gabinetów luster około 1916 roku.
rozwiń zwiń