X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Historia

100 lat temu po raz pierwszy zastosowano insulinę

Ostatnia aktualizacja: 11.01.2022 05:35
100 lat temu, 11 stycznia 1922 roku, pierwszy raz podano człowiekowi pozaustrojową insulinę. Pacjentem  szpitala uniwersyteckiego w kanadyjskim Toronto był czternastoletni chłopak.
Charles Best i Frederic Banting, 1924 r.
Charles Best i Frederic Banting, 1924 r.Foto: Wikipedia/domena publiczna

Nagroda Nobla za odkrycie insuliny

Jednak główną postacią w całej układance był Frederick Grant Banting, kanadyjski lekarz i fizjolog, oficjalnie uznawany za odkrywcę insuliny. Niepoślednią rolę odegrał też szkocki fizjolog prof. John James Richard Macleod, choć sam Banting i wielu innych naukowców twierdziło, że znacznie większe znaczenie w tym wiekopomnym odkryciu miał asystent Bantinga, kanadyjski fizjolog Charles Herbert Best.

Różnice w ujęciu pojawiły się rok później, w 1923 roku, kiedy to Banting i Macleod otrzymali Nagrodę Nobla z medycyny za odkrycie insuliny. Banting nie był przekonany co do roli Macleoda i na znak protestu podzielił się swoją premią z nagrody ze swoim asystentem Bestem. Jednak komisja przyznająca Nagrodę Nobla miała też swoje powody w takim wyborze laureatów, bo Banting faktycznie był tym naukowcem, który prowadził badania, niezależnie od ról jakie odegrali jego asystenci, a Macleod był w Toronto szefem instytutu badawczego w ramach uniwersytetu i jego szpitala.

Pierwsze eksperymenty

Dodatkowo, bez Macleoda zdaje się nie doszłoby do pierwszego podania insuliny, a przynajmniej nie 100 lat temu, 11 stycznia 1922 roku. Władze szpitala miały szereg obaw co do tego eksperymentu, tym bardziej, że był to szpital dziecięcy. Wtedy do akcji wkroczył Macleod i przekonał dyrektora placówki do podjęcia próby. Twierdzono później, że jego ostry szkocki akcent miał dość apodyktyczne brzmienie i trudno było mu odmówić. Prawdą jednak było i to, że profesor Macleod był niezwykle cenionym naukowcem i jego argumentacja zazwyczaj trafiała do świadomości nawet największych sceptyków.

Michał Bulc z Katedry Fizjologii Klinicznej Wydziału Medycyny Weterynaryjnej, UWM Olsztyn, tak fascynująco opisuje te ważne wydarzenia: "Okazało się, że Banting nie posiada odpowiednich kwalifikacji do prowadzenia testów klinicznych, gdyż nie prowadził praktyki lekarskiej. Dlatego władze szpitala uniwersyteckiego w Toronto były sceptycznie nastawione do przeprowadzenia przez Bantinga tego typu doświadczeń i nie wydały mu pozwolenia. Dopiero rozmowa prof. Macleoda z dyrektorem szpitala spowodowała zmianę decyzji. 11 stycznia 1922 roku późnym wieczorem podano łącznie 7.5 ml ekstraktu w mięśnie pośladkowe młodemu pacjentowi szpitala uniwersyteckiego w Toronto. Owym pacjentem był 14 letni Leonard Thompson, który został przyjęty do szpitala 2 grudnia 1921 roku z powodu ciężkiej cukrzycy".

Co niezwykle istotne, Macleod doskonale znał przebieg badań Bantinga, które odbywały się w kierowanym przez niego instytucie, a nawet w wielu chwilach wpływał na ich przebieg i podpowiadał różne posunięcia i rozwiązania. Stąd też niepoślednia rola tego szkockiego naukowca. Bulc relacjonuje kolejne wydarzenia: "Analiza krwi dokonana po iniekcji wykazała tylko nieznaczne obniżenie stężenia glukozy z poziomu 440 mg/% do 320 oraz ciągłą obecność glukozy i ciał ketonowych w moczu. Korzyści kliniczne były więc niższe niż oczekiwano. Dodatkowo w miejscu iniekcji rozwinął się ropień. Było to wystarczającym powodem do uznania uzyskanego ekstraktu za nieskuteczny. W archiwach szpitala uniwersyteckiego w Toronto można z owego dnia odnaleźć jedynie notatkę, że pacjent Leonard Thompson otrzymał iniekcję Malcleod’s serum".

Ekstrakt z trzustki

Jak widać, nawet wtedy uważano, że wynaleziona insulina ma proweniencję wynikającą z faktu, że wysublimowano ją w instytucie prowadzonym przez Macleoda. Banting natomiast nieco posprzeczał się z jednym ze swoich asystentów - Jamesem Collipem. Naukowcy doszli jednak do wniosku, że warto kontynuować dalsze badania, a przygotowywany ekstrakt z trzustki powinien zostać jeszcze bardziej oczyszczony, by nie powstawały ropnie... no i powinno być go znacznie więcej, by można było wdrożyć badanie prowadzone w cyklach, opierające się na stałej zmiennej, a nie na pojedynczym pomiarze.

Prawdziwy sukces osiągnięto kilkanaście dni później. Bulc opisuje: "Ostatecznie jednak do zerwania współpracy nie doszło. Zarówno Banting, Best jak i Collip ustalili wówczas, że najważniejsze jest uzyskanie czystego ekstraktu w odpowiednio dużej ilości. W tym celu postanowili zwrócić się z prośbą o współpracę z Connaught Labolatories. Laboratorium to, którego dyrektorem był pan Fitzgerald zajmowało się wówczas produkcją szczepionek. Współpraca ułożyła się bardzo pomyślnie gdyż już 23 stycznia 1922 roku po raz drugi przeprowadzono próby na ludziach. Oczyszczony ekstrakt podano Leonardowi Thomsonowi, ale tym razem w kilku iniekcjach dziennie. Doprowadziło to do znacznego obniżenia stężenia glukozy we krwi z poziomy 520mg/% do 120, jak również dziesięciokrotnego zmniejszenia poziomu glukozy i całkowitego braku ciał ketonowych w moczu. Był to pierwszy wyraźnie skuteczny klinicznie efekt działania ekstraktu".

Tak oto, jedna z najpowszechniejszych chorób cywilizacyjnych - cukrzyca - zyskała skuteczny lek, który pozwala cieszyć się długim i szczęśliwym życiem. Wielkie odkrycie! Warto o nim pamiętać...

PP

Czytaj także

Światowy Dzień Cukrzycy. "Objawy łatwo zlekceważyć"

Ostatnia aktualizacja: 14.11.2017 11:15
- Początek choroby jest kompletnie niedramatyczny - podkreślił w radiowej Jedynce prof. Leszek Czupryniak.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Gorzka prawda o cukrzycy. Nawet 3 miliony chorych w Polsce

Ostatnia aktualizacja: 28.11.2019 20:05
Koalicja na Rzecz Walki z Cukrzycą ogłosiła w 2011 roku "Listopad miesiącem walki z cukrzycą". Złożoność tej choroby wymaga interdyscyplinarnego podejścia w profilaktyce, leczeniu oraz efektywnej prewencji ewentualnych powikłań. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Paracelsus - ojciec współczesnej medycyny i toksykologii

Ostatnia aktualizacja: 10.11.2020 05:35
Dzisiaj mija 527 lat od dnia narodzin wielce sławnego i mądrego człowieka, zwanego popularnie bądź prześmiewczo - Paracelsus. W historii nowożytnych nauk okazał się być nad wyraz wybitnym poszukiwaczem zrozumienia człowieka i jego kondycji, której nie umiejscawiał jedynie w "kawałku materii", jakim jest ciało ludzkie, lecz w całym wszechświecie wraz z bardzo głębokim odniesieniem do Boga jako stwórcy absolutnego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Cukrzyca bez igieł? Prace nad nieinwazyjnymi metodami pomiaru cukru

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2021 08:23
Ponad 2,5 mln ludzi w Polsce nie wie, że ma cukrzycę. Ostatnie badania Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków wykazują, że igły jednorazowe, które pacjenci wykorzystują w domach do pomiaru cukru we krwi, są używane nawet do 15 razy, co stwarza duże zagrożenie infekcji i zakażenia organizmu różnymi patogenami.  
rozwiń zwiń