X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Historia

Naukowcy przebadali pismo z Wyspy Wielkanocnej dzięki technologii 3D

Ostatnia aktualizacja: 08.10.2021 05:50
Grupa badaczy - wśród których było dwóch Polaków - stworzyła trójwymiarowy model unikatowej tabliczki, pokrytej tajemniczym pismem z Wyspy Wielkanocnej. Dzięki niemu naukowcy dostrzegli symbole niewidoczne wcześniej gołym okiem. 
Posągi z Wyspy Wielkanocnej
Posągi z Wyspy Wielkanocnej Foto: A. Guranowski/Forum

Żarłoczne prosionki

W jednym z najbardziej odosobnionych miejsc na świecie - na Wyspie Wielkanocnej - kilkaset lat temu powstało pismo nazwane rongorongo. Jego znaki zachowały się na drewnianych tabliczkach, a do naszych czasów przetrwało zaledwie dwadzieścia trzy z nich. Przepadła również wiedza mówiąca o tym, jak je odczytywać. Świat dowiedział się o rongorongo dopiero w 1864 roku i szybko wzbudziło ono wielkie zainteresowanie.

Od lat trwają próby rozszyfrowania tego pisma. W gronie kilku osób, które podjęły się wyzwania, jest dr Rafał Wieczorek z Uniwersytetu Warszawskiego oraz Kamil E. Frankiewicz z Instytutu Biologii Ewolucyjnej UW. Obiektem najnowszych badań stała się tabliczka przypominająca kształtem masywny bumerang, o długości około metra. Pochodzi z kolekcji berlińskiego Muzeum Etnograficznego. Naukowcy wykonali wszechstronne badanie zabytku: analizę botaniczną, datowanie radiowęglowe, a następnie stworzyli jego trójwymiarowy model. 

- Dzięki naszemu projektowi jest to najbardziej kompleksowo przebadana tabliczka z rongorongo na świecie - powiedział Polskiej Agencji Prasowej dr Wieczorek.

Powierzchnia zabytku jest silnie zniszczona. Badacze uważają, że zatarło się około 90 procent symboli, które pierwotnie wyryto na jego powierzchni. Według dra Wieczorka tabliczka przez wiele lat była zakopana, zapewne w jaskini. Wówczas częściowo zgniła. Spustoszenie poczyniły też stonogi, które się w niej zagnieździły. Badaczom udało się nawet określić ich gatunek - to prosionek opylony (Porcellionides pruinosus).

Cztery tysiące symboli

Jak już zostało wspomniane, pomocne w uzyskaniu nowych danych o tabliczce było wykonanie jej trójwymiarowego modelu z pomocą tysięcy fotogrametrycznych zdjęć. Taka czasochłonna akcja przyniosła rezultat. Do tej pory uważano, że zabytek znajdujący się w kolekcji berlińskiego Muzeum Etnograficznego pokryty był znakami tylko po jednej stronie. Okazało się jednak, że znajdowały się one na całej jego powierzchni.

- Na drugiej stronie tabliczki i na jej brzegach udało nam się dostrzec niewidoczne gołym okiem symbole, które do tej pory umknęły badaczom, jak również rowki. Podobne są obecne na niektórych innych tabliczkach z rongorongo. Służyły za linie ograniczające tekst i miały ułatwić pisanie - powiedział w rozmowie z PAP dr Rafał Wieczorek.

Na tej podstawie badaczom udało się oszacować wielkość całego tekstu zapisanego na tabliczce na około 4 tysięcy symboli.

- Gdyby tabliczka zachowała się w całości, byłby to najdłuższy zapis pisma rongorongo na świecie. Obecnie najwięcej znaków znajduje się na tak zwanej lasce z Santiago. Jest ich tam około 2,3 tysięcy - wskazał naukowiec.

Na berlińskim zabytku - zdaniem polskiego badacza - znajduje się nie tylko część opisowa, lecz także i imiona. 

Naukowcom udało się również uzyskać informacje dotyczące drewna, które wykorzystano do wytworzenia tabliczki. 

- Długo sądzono, że napisy wykonano na przedmiocie z drewna wyrzuconego na brzeg wyspy. Tymczasem z naszych analiz wynika, że drewno było lokalne. Była to tespesja topolowata (Thespesia populnea) - przekazał Polskiej Agencji Prasowej dr Rafał Wieczorek.

Szacowanie wieku

Ponieważ do tej pory nie udało się ustalić, kiedy powstało pismo rongorongo, naukowcom zależało na tym, aby jak najbardziej szczegółowo określić wiek tabliczki. Miała im w tym dopomóc analiza radiowęglowa, która umożliwia - na podstawie daty ścięcia drewna, z którego przedmiot został wykonany - oszacować jego wiek.

Berlińska tabliczka jest drugim zabytkiem pokrytym rongorongo, przebadanym taką techniką. Według analizy radiowęglowej przedmiot powstał w latach 1810-1870, nie można jednak całkowicie wykluczyć, że stało się to już na początku XVIII w. Wyniki badania bowiem podawane z pewnym prawdopodobieństwem.

Dr Wieczorek zapytany o to, dlaczego w tak kompleksowy sposób nie zbadano pozostałych - nielicznych przecież zabytków pokrytych pismem z Wyspy Wielkanocnej - zwrócił uwagę, że niewielu naukowców zajmuje się tym tematem.

- Poza tym jest to grupa, która na co dzień para się innymi tematami. Sam jestem astrobiologiem - wskazał.

Badań nie ułatwia fakt, że wszystkie zabytki tego typu opuściły Wyspę Wielkanocną wraz z wizytującymi ją misjonarzami i etnografami w drugiej połowie XIX wieku. Obecnie są one rozsiane w kolekcjach prywatnych i muzeach na całym świecie.


Wyspa wielkanocna pixabay 1200x660.jpg
Wyspa Wielkanocna. Zagadka na drugim końcu świata

Pismo arystokratyczne

Dr Rafał Wieczorek w rozmowie z PAP zdradził, że istnieją dwie koncepcje dotyczące powstania pisma. Według pierwszej rongorongo wynaleźli niezależnie lokalni mieszkańcy, według innej powstało ono dopiero po przybyciu na wyspę Europejczyków w Niedzielę Wielkanocną 1722 roku. Żaden inny z ludów polinezyjskich natomiast nie wymyślił własnego pisma. 

Wiadomo natomiast, że już w XIX wieku mieszkańcy Wyspy Wielkanocnej nie byli w stanie przetłumaczyć znaków, a wiedza na temat tego systemu zapisu bezpowrotnie przepadła. 

Badacze oszacowali, że wszystkich znaków rongorongo jest około 600. Wśród nich są przedstawienia przywodzące na myśl postaci ludzkie, których cechą charakterystyczną są nadnaturalnie długie ręce, ukazywane w różnym układzie, a także zwierzęta: ptaki, ryby, rekiny i szczury.

Obecnie naukowcy dokonują starań, aby odczytać zagadkowe pismo. Mimo wielu znaków zapytania, badacze ustalili kilka faktów. Przede wszystkim wiadomo, że rongorongo posługiwała się arystokracja żyjąca na wyspie - nie było to zatem pismo powszechnie używane. Zdania odczytywano w systemie odwróconego bustrofedonu - należało obracać przedmiot w czasie czytania.

Wyspa tajemnic

Polinezyjczycy przybyli na Rapa Nui - bo tak jest nazywana Wyspa Wielkanocna przez tubylców - w połowie XIII wieku. Głównym miejscem zamieszkania dla znacznej części ówczesnej populacji były jaskinie i tunele, którymi pokryta jest wyspa. Pełniły one jednak nie tylko funkcję schronień, lecz także służyły im za grobowce, świątynie i zbiorniki na wodę.

Osadnicy wykształcili własną kulturę i to właśnie oni stworzyli pismo rongorongo oraz wielkie, kamienne posągi "moai". Niestety, pod koniec XVII bądź XVIII wieku ich cywilizacja zamarła. Istnieje kilka hipotez mówiących o upadku ludu. Najbardziej popularna głosi, że był skutek wojny, spowodowanej przeludnieniem wyspy i klęską głodu, która zmuszała mieszkańców nawet do kanibalizmu. Europejczycy, pod kierownictwem Holendra Jakuba Roggeveena, odkryli wyspę dla świata w Wielkanoc 1722 roku. 

Obecnie wyspa jest zamieszkiwana przez około dwa tysiące osób. I jest jedną z najbardziej popularnych atrakcji turystycznych. 

PAP/NwP/szz/jb

Czytaj także

Sudan: Polscy archeolodzy odkryli prawdopodobnie największy kościół średniowiecznej Nubii

Ostatnia aktualizacja: 29.05.2021 05:00
Odkrycia dokonali badacze z Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego. Świątynia mogła być siedzibą arcybiskupa, który zarządzał metropolią, która rozciągała się przez 1000 km wzdłuż Nilu. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

W Jarosławiu przebadano i zeskanowano laserowo drogę sprzed kilkuset lat

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2021 05:30
- To jeden z najdłuższych drewnianych traktów, jakie udało się do tej pory odkryć naukowcom na obecnych terenach Polski - powiedziała PAP archeolog Katarzyna Oleszek, która przebadała i zeskanowała laserowo w centrum Jarosławia osiemnastowieczną drogę o długości 30 metrów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wielkopolska. Archeolodzy odkryli kurhan prząśniczek w nadnoteckich lasach

Ostatnia aktualizacja: 12.08.2021 05:40
Naukowcy z Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu podczas wykopalisk kurhanu prowadzonych w nadleśnictwie Sarbia odsłonili dwa pochówki. Znaleziono w nich przęśliki i pozostałości po przęślicach, co zdaniem odkrywców wskazuje na profesję zmarłych. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Archeolodzy odkryli pozostałości domostwa sprzed 5 tysięcy lat

Ostatnia aktualizacja: 19.08.2021 05:40
W czasie wykopalisk prowadzonych w położonej w północnej Mołdawii osadzie Gordineşti polsko-mołdawski zespół archeologów odkrył pozostałości domostwa sprzed około 5 tysięcy lat. Dzięki badaniom geofizycznym wiadomo, że zabudowania znajdujące się w obrębie osiedla powstały wokół pustego placu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Naukowcy przebadają szczątki rycerzy poległych w bitwie pod Grunwaldem

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2021 05:40
Prawie 40 tysięcy kości uczestników słynnej bitwy z 1410 roku zostanie poddanych badaniom antropologicznym. Dzięki nim będzie można ustalić nie tylko, jak rycerze wyglądali, lecz także, co jedli i na co chorowali. 
rozwiń zwiń