X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Historia

Kazimierz Kaczor: nagle ktoś popchnął mnie na scenę

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2021 05:53
Jako aktora zawdzięczamy go dwóm osobom. Pierwsza to Zygmunt Hübner, dyrektor Starego Teatru w Krakowie, druga zaś to bezimienny inspicjent, który niespodziewanie odegrał decydującą rolę w życiu zawodowym młodego Kazimierza Kaczora.
Kazimierz Kaczor w 2015 roku
Kazimierz Kaczor w 2015 rokuFoto: forumgwiazd.com.pl

pap_19810101_034_Jan Serce_1200x660.jpg
"Jan Serce". Serial o wrażliwym idealiście

Aktor teatralny, filmowy, radiowy i telewizyjny Kazimierz Kaczor kończy dziś 80 lat. Popularność i ogromną sympatię widzów przyniosły mu takie serialowe role, jak romantyczny kanalarz Jan Serce, dźwigowy Zygmunt Kotek z "Alternatywy 4" czy Leon Kuraś z "Polskich dróg". Od lat związany jest z Teatrem Polskiego Radia. Za zasługi na radiowej scenie uhonorowano go w 2010 roku nagrodą Splendor Splendorów.

Zajmuje się nie tylko aktorstwem - razem z żoną pływa żaglówką po morzach i oceanach na całym świecie, a także jest zapalonym graczem komputerowym. Ta "wielobranżowość" towarzyszy mu zresztą od wczesnej młodości. U progu kariery artystycznej Kazimierz Kaczor nie był wcale pewien, że będzie grał.

Aktor popchnięty

– Miałem już dyplom aktora, ale nie wiedziałem, czy nim zostanę. W zapasie miałem kilka innych zawodów: zawodowego kierowcy, trenera siatkówki, sportowca różnych dyscyplin – wspominał w dniu 70. urodzin na antenie Polskiego Radia. – Ponadto uprawiałem intensywnie żeglarstwo i już wtedy mógłbym z tego wyżyć. Pracowałem również fizycznie np. w zakładach garbarskich przy przeładunku skór i garbowaniu, jako pomocnik murarza, jako pomocnik magazyniera, byłem wicedyspozytorem w dziale transportu – wymieniał.


Posłuchaj
17:19 aktor z premierą w tle kazimierz kaczor.mp3 Kazimierz Kaczor o zawodzie aktora. Fragmenty reportażu Ewy Michałowskiej "Aktor z premierą w tle" (PR, 9.02.2011)

 

Kazimierz Kaczor mówi, że o tym, że został aktorem, zadecydował inspicjent krakowskiego Starego Teatru. Świeżo upieczonego absolwenta szkoły aktorskiej zatrudnił Zygmunt Hübner i od razu posłał go na próby "Nie-boskiej komedia" w reżyserii Konrada Swinarskiego.

– Zygmunt powiedział: "jesteś w chórze rzeźników, stań za kulisami" – opowiadał Kazimierz Kaczor w 2019 roku. – Stanąłem i zapatrzyłem się na scenę, gdzie już grali aktorzy, a Penderecki dyrygował chórem i orkiestrą. Nagle ktoś mnie popchnął. To był inspicjent, bo powinienem był wtedy właśnie wyjść. Wszedłem na scenę i znalazłem się w innej rzeczywistości – powiedział.


Posłuchaj
09:43 [ PR1]PR1 (mp3) 14 listopad 2019 21_33_00.mp3 Kazimierz Kaczor o sobie. Audycja Jolanty Fajkowskiej z cyklu "Już taki jestem" (PR, 14.11.2019)

 

Skrzypek, magazynier, opozycjonista

Urodził się 9 lutego 1941 roku w Krakowie. Już jako dziecko miał zostać artystą, ale w zupełnie innej dziedzinie. – Moja mama postanowiła, że będę grał na skrzypcach, choć ja nie byłem do tego przekonany – wspominał w rozmowie z Katarzyną Stoparczyk. – Chodziłem do szkoły muzycznej w Krakowie. Mój przewspaniały profesor i świetny skrzypek Tadeusz Gonet mówi: "Świetnie ci idzie, więc naucz się arii na strunie G". Ucieszyłem się bardzo. Kiedy wykonałem ją przed profesorem na następnej lekcji, powiedział: "W ogóle tego nie ćwiczyłeś, nie będziesz tego grał!" – opowiadał.


Posłuchaj
47:15 2019_11_23 08_11_02_PR3_Myslidziecka_3_5_7.mp3 Z Kazimierzem Kaczorem w audycji "Myślidziecka 3/5/7" rozmawia Katarzyna Stoparczyk (PR, 23.11.2019)

 

Być może to sprawiło, że na pewien czas odsunął się od sztuki. Wybrał się na studia do Krakowskiej Wyższej Szkoły Rolniczej, jednak szybko zrezygnował. Potem pracował jako magazynier i dyspozytor w Krakowskim Przedsiębiorstwie Budownictwa Przemysłowego. Ale świat teatru znów go wciągnął – najpierw był maszynistą sceny w krakowskim teatrze "Groteska", a później uzyskał dwa dyplomy Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie - na wydziale lalkarskim i na aktorskim.

Przez pierwsze lata grał tylko w teatrze, później zaczął pojawiać się w filmach i w serialach. Stał się rozpoznawalny, co postanowił wykorzystać w działalności antykomunistycznej. Był sygnatariuszem petycji przeciwko represjom organów bezpieczeństwa wobec protestujących w Radomiu i Ursusie w 1976 roku, a także redaktorem naczelnym opozycyjnego wobec władz PRL pisma "Biuletyn Teatralny". Według dokumentów w archiwum IPN był inwigilowany przez Służbę Bezpieczeństwa.

– Dosyć szybko założyliśmy podziemną solidarność ludzi teatru i filmu. Żeby mieć jakąś możliwość powiedzenia szerzej, co się dzieje w środowisku, dowiadywaliśmy się, co dzieje się w poszczególnych teatrach, co dzieje się poza Warszawą. Zbierało się te wiadomości i umieszczaliśmy je właśnie w "Biuletynie Teatralnym" – mówił w rozmowie z Jolantą Fajkowską.

Jan Serce jedzie na ślub

Bez wątpienia największą popularność Kazimierz Kaczor zdobył dzięki rolom Leona Kurasia z "Polskich dróg" i wrażliwego idealisty Jana Serce, pracownika warszawskich kanałów. Serial Radosława Piwowarskiego z 1981 roku emitowany był w czasie trwania stanu wojennego, a partyjne media nie zostawiły na nim suchej nitki.

Widzowie jednak wiedzieli swoje. "Jan Serce" stał się prawdziwym fenomenem peerelowskiej popkultury. Kazimierz Kaczor dostawał setki listów od kobiet i mężczyzn w różnym wieku. W swojej skrzynce pocztowej znalazły się także interesujące propozycje. Z jednej z nich aktor postanowił skorzystać.

– W Polsce pojawiło się wtedy mnóstwo agencji matrymonialnych i klubów samotnych serc imienia Janka Serce – wspominał Kazimierz Kaczor w 2019 roku w audycji Katarzyny Stoparczyk. – Pewni państwo, oboje grubo po trzydziestce, w wyniku jednego ze spotkań w takim klubie postanowili się pobrać. I zaprosili mnie na ślub! – dodał.

Odtwórca roli Jana Serce postanowił uczynić zadość marzeniu nowożeńców. – Pojechałem, bo chciałem zobaczyć, jakie będą mieli miny. Byli bardzo szczęśliwi. Gdy widziałem, jak patrzą sobie w oczy, pomyślałem, że chyba warto było zrobić ten serial, chociażby dla tej pary – wyznał.

mc

Czytaj także

Kazimierz Kaczor: powinniśmy wsłuchać się w przekaz Czesława Niemena

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2014 22:47
- Żyjemy w dziwnym świecie, ale co jest tego powodem i jakie jest lekarstwo, żeby ten dziwny świat uzdrowić? O tym śpiewa Czesław Niemen - mówił w Jedynce znany aktor.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kazimierz Kaczor czyta opowiadania Juliana Wołoszynowskiego

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2018 14:00
W audycji "To się czyta latem" prezentowaliśmy fragmenty z tomu "Przed wschodem księżyca. Opowiadania podolskie", który właśnie ukazał się nakładem PIW.
rozwiń zwiń