X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Historia

Konstanty Ildefons Gałczyński. "Cygan, fantasta, biedak"

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2021 05:50
- Nie byłoby polskiej współczesnej literatury, nie byłoby Wojciecha Młynarskiego, Agnieszki Osieckiej, Andrzeja Waligórskiego i mnóstwa młodszych bez genialnej twórczości Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego - mówi krytyk literacki Tadeusz Lewandowski.
Konstanty Ildefons Gałczyński z żoną, Natalią. Wilno, 1935
Konstanty Ildefons Gałczyński z żoną, Natalią. Wilno, 1935Foto: PAP/CAF

6 grudnia 1953 roku zmarł poeta Konstanty Ildefons Gałczyński.

Debiutował w prasie w 1923 roku. Należał do artystycznej bohemy stolicy. Publikował w pismach satyrycznych i politycznych, związany był z grupą poetycką "Kwadryga". W latach 1931-1933 pełnił rolę attaché kulturalnego w Berlinie.

Posłuchaj nagrania z 1950 roku zachowanego w Archiwum Polskiego Radia, w którym poeta opowiada o początkach swojej drogi twórczej:

Po wybuchu II wojny światowej został powołany do wojska, walczył w kampanii wrześniowej. Okupację spędził najpierw w niewoli radzieckiej, a potem niemieckiej - w stalagu XI A Altengrabow. Nawet w czasie wojny ukazywały się jego wiersze, drukowane w konspiracyjnych antologiach poezji "Werble wolności" i "Słowo prawdziwe".


Posłuchaj
09:20 RWE_Felieton Kazimierza Wierzyńskiego.mp3 Pochwała poety - felieton Kazimierza Wierzyńskiego poświęcony poezji Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Archiwalna audycja Rozgłośni Polskiej RWE

 

Przez krótki czas po wojnie przebywał w Brukseli i Paryżu. Po powrocie do Polski, w 1946 roku, zamieszkał w Krakowie, a potem w Szczecinie, gdzie wspólnie z Heleną Kurcyusz i Jerzym Andrzejewskim założyli Klub "13 Muz", by w końcu osiąść na stałe w Warszawie. Pisał dla tygodników: "Bluszcz", "Prosto z Mostu" i "Przekrój", a także dla "Tygodnika Powszechnego".

Niektóre z jego powojennych utworów powstały w konwencji socrealistycznej, m.in.: "Poemat dla zdrajcy" (atak na Czesława Miłosza), "Podróż Chryzostoma Bulwiecia do Ciemnogrodu", czy panegiryk "Umarł Stalin".

W 1950 roku Gałczyński stał się obiektem walki ideologicznej. Na zjeździe Literatów Polskich został potępiony jako twórca drobnomieszczański. Praktycznie dostał zakaz druku. Jak wspomina jego córka, Kira Gałczyńska: "zabrano mu rzecz najcenniejszą, a mianowicie czytelników. Gałczyński był tego rodzaju poetą, tego rodzaju twórcą, który zupełnie nie rozumiał sensu pisania do szuflady. Jeżeli nie miał natychmiastowego kontaktu, poczucia, ze znajduje jakiegoś adresata, uważał, że w ogóle jego praca nie ma sensu".

Twórczość Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego jest w tym samym stopniu liryczna, co groteskowa i absurdalna. Zawiera w sobie bardzo specyficzny typ humoru. Był on poetą bardzo popularnym, a jego poezja była (i nadal jest) śpiewana, teksty zaś pisane dla kabaretu, ciągle śmieszą.


Posłuchaj
28:35 życie ukochałem nazbyt___13801_tr_1-1_107115211335626e[00].mp3 "Życie ukochałem nazbyt" - o Konstantym Ildefonsie Gałczyńskim opowiada jego córka Kira Gałczyńska. (PR, 3.12.1978)

 

- Wciąż czytelne i bawiące publiczność, bo ponadczasowe, są zwłaszcza teksty Teatrzyku Zielona Gęś - mówi Tadeusz Lewandowski. I – jego zdaniem – nie byłoby na przykład Ireny Kwiatkowskiej, jaką znaliśmy, bez wierszy, które Gałczyński pisał specjalnie dla niej. Poprzez postaci z teatrzyku "Zielona Gęś" - Hermenegildzie Kociubińskiej, Gżegżółce oraz profesorowi Bączyńskiemu - pisarz kpił z kołtuństwa, ciemnogrodu i polskiego zadęcia.

Wiele powiedzonek, grypsów ze "Strasnej zaby", wierszyka "Dlaczego ogórek nie śpiewa", czy "Satyry na bożą krówkę" na stałe zadomowiło się w polszczyźnie: "my, Polacy, my lubim pomniki", "po cholerę toto żyje", "Obywatelu Redaktorze".

mk


Czytaj także

"Pod Pikadorem". Warszawska kawiarnia poetów

Ostatnia aktualizacja: 29.11.2021 05:40
– Żartem rozpoczęliśmy działalność tej kawiarni, bo o powstaniu jej informowaliśmy plakatami rozwieszonymi w mieście z hasłem "Niech żyje dyktatura poetariatu" – mówił Antoni Słonimski w Redakcji Polskiej BBC w 1970 roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Franciszek Fiszer, czyli człowiek-legenda

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2021 05:35
Erudyta, filozof, przyjaciel poetów, smakosz, znany z opowiadania anegdot i powiedzonek, które powtarzało towarzystwo artystyczno-literackie, bywalec najmodniejszych warszawskich kawiarni i kabaretów, błyszczał w towarzystwie. Był legendą za życia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Skamander - radość wolności, manifestacja młodości

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2021 05:50
- Skamandryci wymietli swoich poprzedników, wymietli starą poezję Młodej Polski, która się już wyczerpała - mówił o grupie poetyckiej, której powstanie zbiegło się z odzyskaniem przez Polskę niepodległości dr Marek Gumkowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jarosław Iwaszkiewicz - długie i barwne życie poety i prozaika

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2021 05:48
- To jest człowiek, który właściwie nawet długie opowiadania całkowicie miał w głowie i sam proces pisania to już tylko wewnętrzne dyktando. Pierwszy brulion jest zarazem ostatnim - mówił o metodzie pracy Iwaszkiewicza poeta Roman Kołoniecki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jan Lechoń: tragiczny los skamandryty

Ostatnia aktualizacja: 08.06.2021 05:55
"A wiosną - niechaj wiosnę, nie Polskę zobaczę" - pisał poeta w 1920 roku, postulując zerwanie z martyrologią. Nie wiedział wówczas, że za niespełna dwie dekady los zdecyduje, że wiosen zobaczy jeszcze wiele, lecz Polski już nigdy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Posłuchaj! Julian Tuwim recytuje: "Czy pamiętasz, jak z tobą tańczyłem walca"

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2019 06:00
Po wybuchu II wojny światowej poeta z żoną wyjechał z Polski. W 1943 roku przed mikrofonem BBC w Nowym Jorku pozdrowił świątecznie rodaków i wyrecytował fragment swojego poematu "Kwiaty polskie", który powstał na obczyźnie. 
rozwiń zwiń