X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Historia

Julia Brystiger – Krwawa Luna z bezpieki

Ostatnia aktualizacja: 09.10.2020 05:40
W powojennych latach stalinizmu była jednym z najwyższych funkcjonariuszy systemu bezpieczeństwa, zyskała nawet przydomek Krwawej Luny. Później poszukiwała Boga i starała się o spotkanie z kardynałem Stefanem Wyszyńskim. Kim była Krwawa Luna?
Julia Brystiger - dyrektor V Departamentu Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, zwana Krwawą Luną.
Julia Brystiger - dyrektor V Departamentu Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, zwana Krwawą Luną.Foto: Wikimedia Commons/domena publiczna

Julia Brystiger zmarła 45 lat temu.

– Wydała mi się fascynującą postacią – mówił Ryszard Bugajski, reżyser filmu "Zaćma", którego bohaterką jest Brystiger. – Przeszła ewolucję od fanatycznego komunizmu i pod koniec życia zmieniła się według niektórych w katoliczkę. Nie ma twardego dowodu na to, aby przyjęła chrzest, ale są pewne poszlaki.

Posłuchaj
41:24 2016_11_23 15_07_51_PR3_Białe_plamy.mp3 W audycji Mirosława Biełaszki z cyklu "Białe plamy" o Julii Brystiger opowiadają: Ryszard Bugajski, reżyser filmu "Zaćma", prof. Mirosław Szumiło oraz prof. Andrzej Paczkowski. (PR, 23.11.2016) 

Kat z doktoratem

Julia Brystiger nie była typowym funkcjonariuszem nowego systemu. Nie pochodziła z awansu, lecz z zamożnej, zasymilowanej żydowskiej rodziny. Urodziła się 25 listopada 1902 roku w Stryju jako Julia Prajs. Nazwisko, pod którym przeszła do historii przejęła od męża, z którym łączył ją zaledwie trzyletni związek.

We Lwowie zdobyła gruntowne wykształcenie – obroniła nawet doktorat na temat nuncjuszów papieskich w późnośredniowiecznej Polsce. Jak się miało okazać, w przyszłości jeszcze raz zetknie się z zagadnieniem Kościoła.

Flirt z komunizmem rozpoczęła już w dwudziestoleciu międzywojennym. W 1927 roku wstąpiła do Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy, która była autonomiczną częścią Komunistycznej Partii Polski. Współpracowała także z sowieckim wywiadem w ramach działalności w Międzynarodowej Organizacji Pomocy Rewolucjonistom.

Pięła się w górę partyjnej hierarchii, co zostało jednak okupione trzema wyrokami więzienia. Paradoksalnie okazały się dla niej zbawienne, bowiem w zakładzie karnym ominęła ją czystka w Komunistycznej Partii Polski, przeprowadzona pod koniec lat 30.

Po agresji sowieckiej na Polskę we wrześniu 1939 roku rozpoczęła kolaborację z okupantem. Przed zajęciem Lwowa przez Niemców latem 1941 roku zdołała ugruntować swoją pozycję w strukturach partyjnych. Po operacji "Barbarossa" ewakuowała się do Samarakandy, gdzie zajęła się pomocą materialną dla polskich komunistów. W 1943 roku objęła wysoko postawione stanowisko w Zarządzie Głównym Związku Patriotów Polskich i przeprowadziła się do Moskwy.

Krwawa Luna

Julia Brystiger powróciła do Polski w 1944 roku. Wstąpiła do Polskiej Partii Robotniczej i od razu przystąpiła do utrwalania władzy komunistycznej. Jako wysoko postawiona funkcjonariuszka Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego odegrała w tym niemałą rolę. W październiku 1945 roku została dyrektorem V Departamentu MBP, w którym zajęła się działalnością operacyjną przeciwko niezależnym organizacjom społecznym oraz Kościołowi katolickiemu.

Patrioci_663.jpg
"Księży patriotów" wymyśliła bezpieka

– Ona jest często niedoceniana. To nie był tylko oficer UB od śledztw, ale osoba o ogromnym potencjale politycznym – mówił prof. Andrzej Friszke w audycji Anny Fuksiewicz z cyklu "O wszystkim z kulturą". – W piątym departamencie zajmowała się nie tylko Kościołem, ale inwigilowała właściwie całe legalne życie polityczne. W pierwszych powojennych latach zajmowała się Polskim Stronnictwem Ludowym, rozpracowywaniem Polskiej Partii Socjalistycznej, PAXem.

– Mogła bardzo dużo i miała ogromny zakres wpływu. W gruncie rzeczy pełniła funkcję polityczną, na granicy pomiędzy bezpieką w sensie operacyjnym, a tworzeniem faktów politycznych i umożliwianiu PPR rozgrywania całej opozycji – dodawał prof. Friszke.

Posłuchaj
30:47 OWzK 28.mp3 – Jej zadaniem było obezwładnienie opozycji oraz Kościoła i doprowadzenie do pełni władzy komunistów – mówił prof. Andrzej Friszke w audycji Anny Fuksiewicz z cyklu "O wszystkim z kulturą". O Julii Brystiger opowiadała również Patrycja Bukalska, autorka książki "Krwawa Luna" i Ryszard Bugajski, twórca filmu "Zaćma". (PR, 28.11.2016) 

Wokół wszechpotężnej dyrektorki V Departamentu MBP wyrosło wiele legend. Jedną z nich była wieść o zamiłowaniu do osobistego prowadzenia przesłuchań, podczas których z upodobaniem miała stosować wymyślne tortury. Nie ma jednak na to twardych dowodów.

– Przydomek Krwawej Luny przylgnął do niej, chociaż prawdopodobnie jest niezasadny. Nie była krwawa w tym sensie, że sama nie torturowała, w ogóle rzadko przesłuchiwała. Ona zarządzała i była typowym mordercą zza biurka – wyjaśniał prof. Andrzej Paczkowski w audycji Mirosława Biełaszki z cyklu "Białe plamy".

Nawrócona komunistka?

Kariera Julii Brystiger skończyła się wraz z odwilżą październikową. Krwawa Luna stała się niewygodna dla nowej gomułkowskiej ekipy.

Po odejściu z Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego starała się na nowo ułożyć życie. Pracowała jako redaktorka w Państwowym Instytucie Wydawniczym, próbowała także sama pisać książki. Pod swoim panieńskim nazwiskiem wydała powieść, zbiór opowiadań i tomik wierszy.

W tym czasie spotkała osobę, która być może pomogła jej zmienić życie. W trakcie pobytu w szpitalu poznała niewidomą siostrę zakonną, która poprosiła ją o lekturę Biblii. Dzięki niej trafiła do zakładu dla ociemniałych w Laskach, prowadzonego przez Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża.

Było to miejsce, w którym służono nie tylko pomocą medyczną, lecz również ewangelizacyjną. Szczególnie związany z nim był kardynał Stefan Wyszyński, który jako kapelan Armii Krajowej spędził w Laskach kilka lat podczas II wojny światowej. Julia Brystiger szukała z nim spotkania. Jej kontakty z zakładem w Laskach były na tyle zażyłe, że spekulowano nawet o nawróceniu Krwawej Luny.

– Na pewno miała poczucie kryzysu ideologii komunistycznej. Musiała widzieć, że to w co się tak mocno zaangażowała pęka, ale oczywiście nie miała poczucia, że służyła złej sprawie. Uważała, że tak trzeba było i sądzę, że próbowała to sobie jako zracjonalizować – mówił prof. Andrzej Friszke w audycji Polskiego Radia z 2016 roku.

Julia Brystiger zmarła 9 października 1975 roku i została pochowana na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach. Na jej grobie nie ma religijnej symboliki.

sa

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Prymas Stefan Wyszyński aresztowany przez bezpiekę

Ostatnia aktualizacja: 25.09.2020 05:50
Łazienka była niewielka, ale schludna. Łączyła się bezpośrednio z sypialnią, w której stało tylko łóżko, stolik nocny i krzesło - taką celę przygotowali ubecy dla aresztowanego kardynała Stefana Wyszyńskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Siostry zakonne miały trafić do obozów pracy - taki był cel akcji "X-2"

Ostatnia aktualizacja: 03.08.2020 05:45
Cała akcja była ukrywana. Przygotowania do jej przeprowadzenia objęte były ścisłą tajemnicą. Nadano jej kryptonim "X-2".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Proces księży krakowskiej kurii. Komuniści uderzają w Kościół

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2020 05:55
Agentura Watykanu i gniazdo amerykańskich szpiegów - taki obraz Kościoła starała się wykreować propaganda okresu stalinizmu. Jej ofiarami padli księża z krakowskiej kurii. Pokazowy proces czterech z nich i trzech osób świeckich zakończył się 26 stycznia 1953.
rozwiń zwiń