X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
x
x
Historia

Pogrzeb ofiar rzezi Woli

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2020 05:55
6 sierpnia 1946 roku odbył się pogrzeb prochów ofiar rzezi Woli dokonanej przez Niemców między 5 a 7 sierpnia 1944 roku na mieszkańcach Warszawy. Pochowano ponad sto trumien, które zawierały od 8 do 12 ton prochów znalezionych w miejscach kaźni.
1 listopada 1945 roku warszawiacy odwiedzali miejsca ludobójstwa na warszawskiej Woli.
1 listopada 1945 roku warszawiacy odwiedzali miejsca ludobójstwa na warszawskiej Woli.Foto: Wikipedia/domena publiczna

Od 40 do 60 tysięcy mieszkańców warszawskiej Woli zginęło w dniach 5-7 sierpnia 1944 r. w masowych egzekucjach i mordach dokonywanych przez oddziały niemieckie. Była to największa jednorazowa masowa zbrodnia na cywilach dokonana przez Niemców w czasie II wojny światowej.

Cywilów mordowano z broni maszynowej lub wrzucano granaty do zamieszkałych domów, które później podpalano. Osoby, którym udało się uciec, mordowano, a zwłoki wrzucano do płonących budynków. Mieszkańców Woli gromadzono również na terenach dużych zabudowań, placów lub parków i rozstrzeliwano z broni maszynowej. Największe egzekucje miały miejsce koło wału kolejowego przy ul. Moczydło oraz w fabrykach Ursus i Franaszka przy ul. Wolskiej.

Powstanie Warszawskie - zobacz serwis specjalny

Podczas całej akcji wyjątkowym okrucieństwem i skutecznością wykazały się brygady SS Oskara Dirlewangera złożone z kryminalistów i przestępców.

W ten sposób Niemcy wypełniali rozkaz swojego wodza Adolfa Hitlera, który po wybuchu Powstania Warszawskiego, zażądał, żeby "Każdego mieszkańca należy zabić, nie wolno brać żadnych jeńców. Warszawa ma być zrównana z ziemią i w ten sposób ma być stworzony zastraszający przykład dla całej Europy".

- Rzeź Woli to była zbrodnia tak wyjątkowo okrutna, że utrwalił - mówił w rozmowie z Portalem PolskieRadio.pl w 2017 roku Piotr Gursztyn, dziennikarz, historyk, autor książki o rzezi Woli.

Posłuchaj całej wypowiedzi:


Świadkowie

Ksiądz Stanisław Maciej Kicman był siedmiolatkiem, gdy wybuchło Powstanie Warszawskie. Mieszkając na Woli, obserwował pogrom, jakiego hitlerowcy dokonali w tej dzielnicy. Obrazy z Powstania ma przed oczami do dziś.

- Strzelanina była bez przerwy i mieliśmy już sygnały od ludności, która się wycofywała z peryferii Woli o rzezi. Niemcy mordowali wszystkich. Kto może, niech ucieka. Kolumny ludzi z tobołkami zmierzali w kierunku Śródmieścia. My zostaliśmy. 8 sierpnia wokół nas była już cisza – mówił ks. Kicman.

Posłuchaj wspomnień ks. Kicmana:

- W kościele św. Wojciecha, który był przejściowym obozem, siedziałem i przytulałem się do mamy i co na nią spojrzałem, to patrzyła na IX stację drogi krzyżowej. A w kościele działy się straszne rzeczy. Żołdacy byli poprzebierani w szaty liturgiczne, a z naczyń i kielichów pili alkohol. Krzyki, wrzaski, wyciąganie kobiet. To się działo dookoła nas - wspominał.

Oprawcy

Heinz Reinefarth, Erich von dem Bach i Oskar Dirlewanger zostali po stłumieniu powstania uhonorowani przez Hitlera. Wódz III Rzeszy nadał im wysokie odznaczenia wojskowe: von dem Bach-Zelewski i Dirlewanger otrzymali Krzyże Rycerskie Krzyża Żelaznego, a Reinefarth – Liście Dębowe do Krzyża Rycerskiego Krzyża Żelaznego. Poza Dirlewangerem, który w niewyjaśnionych okolicznościach został zamordowany po wzięciu do francuskiej niewoli, żaden z głównych odpowiedzialnych za zbrodnie popełnione na Woli nie poniósł jakiejkolwiek odpowiedzialności. Von dem Bacha skazano za inne zbrodnie, m.in. zabójstwa niemieckich komunistów i udział w nocy długich noży. Inaczej potoczyły się losy Reinefartha, który już w 1951 r. został burmistrzem miasteczka Westerland na wyspie Sylt, a potem posłem do Landtagu. Zmarł w roku 1979.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak