X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
x
x
Historia

"Na imię mi było Krzysztof". Śmierć żołnierza-poety

Ostatnia aktualizacja: 04.08.2020 06:00
4 sierpnia 1944 roku, czwartego dnia Powstania Warszawskiego, starszy strzelec podchorąży "Krzyś" nie miał służby. W jednym z pokojów pałacu Blanka rozmawiał z kolegą z oddziału. Stojąc obok okna, wychylił się trochę zza ściany. Wtedy niemiecki snajper pociągnął za spust.
Zdjęcie Krzysztofa Kamila Baczyńskiego ze świadectwa dojrzałości, Warszawa 1939
Zdjęcie Krzysztofa Kamila Baczyńskiego ze świadectwa dojrzałości, Warszawa 1939Foto: Wikipedia/dp. Źr. Lesław M. Bartelski "Mokotów 1944", Warszawa 1972, Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej

W czasie okupacji w pałacu Blanka urzędował niemiecki burmistrz miasta - Ludwik Leist. Jego ochrona była dobrze wyposażona i długo opierała się powstańcom. W końcu jednak budynek udało się zdobyć. Od 3 sierpnia pałac Blanka wraz z przylegającym ratuszem był w polskich rękach.

Powstanie Warszawskie - zobacz serwis specjalny

– W tym miejscu nie było walk, nie było regularnej strzelaniny. Od czasu do czasu padały strzały z Teatru Wielkiego, gdzie zamelinowali się Niemcy lub Ukraińcy służący hitlerowcom – mówił w Polskim Radiu Wiesław Budzyński, autor licznych książek na temat życia Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.

Posłuchaj
12:15 Jak Krzysztof Kamil Baczynski zostal zolnierzem. Opowiesc Wieslawa Budzynskiego.mp3 Jak Krzysztof Kamil Baczyński został żołnierzem. Opowieść Wiesława Budzyńskiego. (PR, lipiec 2015) 

To właśnie Wiesław Budzyński po rozmowach z wieloma świadkami uznał, że poeta niemal na pewno zginął w pałacu Blanka. Wcześniej powszechnie uważano, że "Krzyś" poniósł śmierć na ratuszowej wieży. – Na jednej z przeciwległych kamienic na dachu ulokował się tzw. gołębiarz, niemiecki strzelec wyborowy, który celował tam, gdzie tylko zauważył jakąś postać lub choćby ruch firanki – opowiadał Wiesław Budzyński. Snajper dojrzał w oknie Baczyńskiego i strzelił. Kula trafiła poetę w głowę, zabijając go na miejscu.

Basia Baczyńska niewiele przeżyła męża.  – Przeczuwała, że coś jest nie tak. Nie miała wiadomości od Krzysztofa – powiedział badacz. – Była w ciąży, źle znosiła atmosferę piwnic i nieustanny płacz dzieci. Wyszła na podwórze, by trochę od tego odpocząć. Niedaleko upadł pocisk, rozpryskując szkło. Jeden z odłamków szkła ugodził ją w głowę. W kilka dni po operacji przeprowadzonej w warunkach polowych zmarła – mówił. Umierająca Basia tuliła w dłoniach tomik wierszy męża i dyplom tajnej Podchorążówki ukończonej przez Baczyńskiego. Ze względu na warunki konspiracyjne dyplom miał postać mieszczącego się w dłoni kartonika. Do dziś widoczne są na nim ślady krwi Barbary.

mc/im

Czytaj także

Tadeusz Gajcy – pesymizm w poezji, radość w życiu

Ostatnia aktualizacja: 16.08.2020 05:45
Powstanie Warszawskie pochłonęło setki tysięcy ofiar, wśród nich był kwiat polskiej młodzieży, elita intelektualna kraju. Podczas powstańczych walk zginął także poeta Tadeusz Gajcy. Miał 22 lata.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pierścionek zaręczynowy ze śmiertelnej kuli

Ostatnia aktualizacja: 18.07.2017 08:00
Głosy poetów godziły się ze śmiercią w najbardziej tragiczny i wymierny sposób. Bolesnym obrazem tej świadomości był pierścionek, który nosiła Natalia, żona Wacława Bojarskiego. Sporządzono go z kuli, która zabiła poetę.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Do powstania biegł jak na wesele

Ostatnia aktualizacja: 19.07.2017 10:00
– Od razu chcieli się pobrać. Sugerowałam, by poczekali, aż skończy się wojna. Wtedy Krzysztof powiedział: "A kto nam zaręczy, że przeżyjemy tę wojnę?" – wspominała w Polskim Radiu Feliksa Drapczyńska, matka Basi, ukochanej żony poety.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Posłuchaj wspomnień gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego o okolicznościach wybuchu Powstania Warszawskiego

Ostatnia aktualizacja: 01.08.2020 06:00
– Pamiętam, było to w sobotę albo niedzielę 30 lipca. Przebywałem wraz z całym sztabem w lokalu konspiracyjnym przy ulicy Pańskiej 6. To tam właśnie zapadła decyzja o wybuchu powstania – wspominał gen. Tadeusz Bór-Komorowski w rozmowie z Janem Nowakiem-Jeziorańskim, ówczesnym dyrektorem Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa.
rozwiń zwiń