X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Historia

Jerzy Kosiński – wystarczy być malowanym ptakiem

Ostatnia aktualizacja: 03.05.2020 05:40
Dzisiaj mija 29 lat od śmierci Jerzego Kosińskiego, zamieszkałego w USA polskiego pisarza żydowskiego pochodzenia. Dokładnie 3 maja 1991 roku napisał adresowaną do wszystkich notatkę: "Kładę się teraz do snu, na trochę dłużej niż zwykle. Nazwijmy to wiecznością".
Audio
  • Audycja Konrada Tatarowskiego poświęcona tragicznie zmarłemu Jerzemu Kosińskiemu - pisarzowi: fragment z książki pisarza "Malowany ptak"; fragmenty rozmowy Małgorzaty Raczyńskiej z J. Kosińskim przeprowadzonej w Nowym Jorku w [1990 r.].
  • Jerzy Kosiński o życiu i pracy w Ameryce.
  • Urszula Dudziak: Piszę jak Jerzy Kosiński
Jerzy Kosiński podpisuje swoją książkę Malowany ptak. Warszawa, kwiecień1989.
Jerzy Kosiński podpisuje swoją książkę "Malowany ptak". Warszawa, kwiecień1989.Foto: PAP/Janusz Mazur

Był autorem dwu znanych powieści – skandalizującego "Malowanego ptaka" oraz powielającej schemat Nikodema Dyzmy "Wystarczy być". Szczególnie treść tej drugiej powieści może być dobrze znana polskim widzom dzięki ekranizacji z 1979 roku pod tym samym tytułem, w reżyserii Hala Ashby'ego i z kapitalną rolą Petera Sellersa.

Kosiński urodził się 14 czerwca 1933 w Łodzi, w rodzinie żydowskiego przemysłowca i jego pierwotne nazwisko brzmiało Józef Lewinkopf. Po wybuchu II wojny światowej, uciekając przed hitlerowcami rodzina przeniosła się do Sandomierza, gdzie w pobliskiej wsi Dąbrowa Rzeczycka ukrywali się u polskiej rodziny Andrzeja Warchoła. W tamtym czasie też ojciec Mieczysław (Mojżesz) zdobył dla syna fikcyjne dokumenty chrztu na nazwisko Jerzy Nikodem Kosiński. I tak już pozostało. Ocalały z pożogi wojennej zamieszkał najpierw w Jeleniej Górze, a później od początku lat 50. podróżował między Zakopanem i Międzyzdrojami,  gdzie zimą był instruktorem narciarskim, a latem instruktorem kulturalno-oświatowym (kaowcem) na nadmorskich turnusach wypoczynkowych.

W Polsce ukończył studia socjologiczne na Uniwersytecie Łódzkim, po których podjął pracę w Instytucie Historii i Socjologii PAN. W niedługim czasie skorzystał z nadarzającej się okazji i w 1957 roku wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Podjął tam studia podyplomowe na Uniwersytecie Columbia. Decyzję o pozostaniu w Stanach na zawsze sfinalizował uzyskaniem obywatelstwa amerykańskiego w 1965 roku. Już wtedy był autorem trzech poczytnych książek, z których dwie pierwsze wydał pod pseudonimem Joseph Novak. Tą trzecią była "The Painted Bird" - "Malowany ptak"... wydana właśnie w 1965 i już pod nazwiskiem Jerzy Kosiński.

Kosiński od początku pisał w języku angielskim, co wiązało się z wieloma wątpliwościami. Znaczna część badaczy literatury amerykańskiej nie była w stanie uwierzyć, że "Malowanego ptaka" namalował samodzielnie. Jego literacka biegłość w pisaniu po angielsku nie byłą jeszcze na tym poziomie, Dlatego też pojawiło się wiele teorii na temat tego, kto mu tę książkę napisał lub jak została ona napisana.

Eliot Weinberger, znany amerykański pisarz, eseista i tłumacz, w książce "Karmic Traces" stara się dowieść, że jego angielski był za słaby na tak dobrą powieść. Według niego, co opisuje w eseju "Genuine Fakes" ("Autentyczne podróbki"), Kosińskiemu "Malowanego ptaka" napisało kilku dobrze opłaconych redaktorów zgromadzonych "pod kluczem" w jednym z nowojorskich hoteli.

Według innej teorii prawdziwym autorem tej powieści miał być George Reavey, rosyjski poeta, tłumacz i wydawca. To sam Reavey tak twierdził, jednak jego słowom mało kto dawał wiarę choćby z uwagi na fakt, że nie miał na ich potwierdzenie wystarczających i dobrych dowodów. Obok tych rewelacji pojawiały się też teorie, że "Malowanego ptaka" Kosiński napisał po polsku, a tłumaczenie jest dziełem anonimowego amerykańskiego literata – wszak Kosiński od dawna działał w amerykańskim PEN Clubie, a w latach 1973-75 był nawet jego prezesem. Byli też dziennikarze, jak choćby John Corry, którzy starali się dowieść, że oskarżenia wobec Kosińskiego i "Malowanego ptaka" inspirowane były przez propagandę komunistyczną.

Niezależnie od tych wszystkich "rewelacji" powieść była niezwykle trudna w czytaniu i za sprawą bardzo drastycznych scen, opisów gwałtów i przemocy, stała się głośna na całym świecie. Trudno było sobie wyobrazić, by ktokolwiek ze znanych twórców kina chciał przenieść ją na ekran. Tak się jednak stało za sprawą Vaclava Marhoula, czeskiego scenarzysty i reżysera, którego adaptacja tej powieści miała miejsce 3 września 2019 na 76. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji.

Film został przyjęty z dużym zrozumieniem, a sam Marhoul tak mówił o powieści Kosińskiego: "Głównym tematem "Malowanego ptaka" jest problem odmienności. Nie musimy mieć innego koloru skóry, aby mieć kłopoty. Wystarczy, że inaczej myślisz, wyrażasz się, czujesz, rozumiesz lub nawet się ubierasz, a większość społeczeństwa natychmiast zacznie cię prześladować"

Inna powieść Kosińskiego zyskała porównywalny rozgłos – to wydana w 1971 roku "Being There" - "Wystarczy być". Rozgłos ten zawdzięcza w dużej mierze filmowej adaptacji z 1979 roku. W słynnym filmie Hala Ashby'ego, obok Petera Sellersa, wystąpili m.in. Shirley MacLaine, Melvyn Douglas i Jack Warden. Film odniósł bardzo duży sukces... i jak w Polsce "Kariera Nikodema Dyzmy" wzbudził wiele kontrowersji w USA. Amerykanie uświadomili sobie, że można być dosłownie "nikim" i mimo tego aspirować do najważniejszych urzędów w państwie. Wielu znawców literatury zarzucało Kosińskiemu plagiat wyśmienitej powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza.

Amerykanie nie znali "Kariery Nikodema Dyzmy", a zarzuty o plagiat pojawiły się w niezależnych mediach dopiero w 1982 roku. Kariera obu bohaterów jest podobna, ale ich charaktery zgoła inne i czasy inne – Chance z racji swojego "upośledzenia" nie jest tak przebojowy jak Dyzma. U Kosińskiego wszystko dzieje się poza nim, w wielu wypadkach nawet wbrew niemu. U Dołęgi-Mostowicza Dyzma staje się wręcz aferzystą, gotowym prowokować innych do wynoszenia go wyżej i wyżej. Konstatując – w ostatnich kilku dekadach należałoby wielu polityków oskarżyć o swoisty plagiat z Dyzmy... co dowodzi, że takie zdarzenia, które opisał Dołęga- Mostowicz w odniesieniu do dwudziestolecia międzywojennego, miały i mają miejsce aż do teraz.

Ciekawym jeszcze z uwagi na przemyślenia życia jest zbiór "Passing By" ("Przechodząc obok") Kosińskiego. Są to eseje wydane pośmiertnie. Pojawiają się wśród nich słowa, które często wypowiadał i przez wielu traktowane były jako jego motto:

"Zasadą sztuki jest pauza, a nie przejście obok. Zasady prawdziwej sztuki nie polegają na przedstawianiu, ale na wywoływaniu. Wymaga to chwili pauzy – spojrzenia na siebie przez przedmiot, na który patrzysz, lub stronę, którą czytasz. W tej chwili przerwy myślę, że życie się rozwija. I tak naprawdę celem sztuki – dla mnie fikcji – jest alarmowanie, zmuszenie do zatrzymania się, do powiedzenia: Upewnij się, że kiedy ruszysz przed siebie, nie umknie ci chwila, którą mogłeś przeżyć, lub mógłbyś jeszcze przeżyć. To jest moment znalezienia czegoś, czego nie wiedziałeś o sobie lub swoim otoczeniu, o innych i o życiu".

PP

Zobacz więcej na temat: literatura Jerzy Kosiński
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Good night, Dżerzi" to wynik wielkiej mistyfikacji

Ostatnia aktualizacja: 22.11.2010 08:00
- Zarzucano mu, że nie pisze sam swoich książek, że uatrakcyjnia swoją biografię różnymi odcieniami zła, bo ono się dobrze sprzedaje – opowiadał w Jedynce o bohaterze swojej książki - Jerzym Kosińskim, autor Janusz Głowacki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Największa gwiazda islandzkiej literatury

Ostatnia aktualizacja: 30.10.2013 08:18
Zgryźliwa, piekielnie inteligentna, 80-letnia Islandka. Mieszka w garażu, kontaktuje się z całym światem przez internet, pali jak smok i cały czas ma przy sobie granat z II wojny światowej. Zamawia przez telefon termin własnej kremacji i z czarnym humorem wspomina swoje barwne życie, gdzie była i zabawa, i piekło wojny.
rozwiń zwiń