X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Historia

Jerzy "Duduś" Matuszkiewicz. Jego muzyka jest i będzie na zawsze

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2021 05:30
Jerzy "Duduś" Matuszkiewicz obchodzi dzisiaj 92. urodziny – Wszystkiego Najlepszego Panie Jerzy, a już przede wszystkim zdrowia w tym tak trudnym czasie.
Kompozytor i saksofonista jazzowy Jerzy Duduś Matuszkiewicz odebrał Złotego Fryderyka przyznawanego za całokształt twórczości. Warszawa, 7.04.2008.
Kompozytor i saksofonista jazzowy Jerzy "Duduś" Matuszkiewicz odebrał Złotego Fryderyka przyznawanego za całokształt twórczości. Warszawa, 7.04.2008. Foto: PAP/Leszek Szymański

Urodził się 10 kwietnia 1928 roku w Jaśle, w mieście, które na zawsze pamięta o swoim słynnym kompozytorze i muzyku. Tam też skończył gimnazjum, choć rodzina już od wielu lat mieszkała we Lwowie, dokąd przeniosła się w kilka miesięcy po jego urodzeniu. Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Lwowskim i tam też rozpoczął swoją pierwszą pracę jako prawnik w dyrekcji kolejowej. W obliczu zbliżającego się frontu wrócili ze Lwowa do Jasła (1944).

Kraków, na pewien czas, stal się jego "stolicą" po II wojnie światowej, zamieszkał w nim i tam też rozwijał swoje talenty muzyczne. Pięknym Krakowem dzielił się z piękną Łodzią, gdzie rozpoczął studia w szkole filmowej na wydziale operatorskim. Pojawiał się w wielu miastach Polski i prawie zawsze z brzmieniem jazzu. Ta muzyka najpełniej chyba wyrażała jego duszę. Wymieniając największe i najważniejsze wydarzenia jazzowe w powojennej Polsce, trudno znaleźć miejsce gdzie by go nie było.


Posłuchaj
20:21 jerzy matuszkiewicz_1966.mp3 O rozwoju kariery, młodzieńczych latach i pasji do muzyki mówi Jerzy "Duduś" Matuszkiewicz w rozmowie z Magdaleną Konopką. (PR, 21.03.1966)

 

W 1948 roku zakłada "Jazz Club" w Krakowie, w 1954 roku współuczestniczy, wraz z Leopoldem Tyrmandem, w organizacji "Zaduszek Jazzowych" w Krakowie, zakłada zespół jazzowy "Melomani", z którym prowadził słynny pochód nowoorleański w związku z 1. Festiwalem Jazzowym, skomponował też hejnał festiwalu Jazz Jamboree. Jednak pierwszy raz osobiście wykonał go solo dopiero na rozpoczęcie 40. festiwalu. W swojej karierze był też jurorem konkursu "Złota Tarka".

Tak Wiesław Hap opisuje jego związki z muzyką: "Tu w Jaśle narodziły się jego zainteresowania muzyczne, gdyż dziadek grywał na okarynie, a wujek Władysław, najmłodszy brat jego matki - na skrzypcach i fortepianie. Jak więc widać, od wczesnej młodości pasją przyszłego artysty stała się muzyka. Dużo grał na pianinie".

Zwraca też uwagę na krakowski okres w życiu młodego Matuszkiewicza: "Po wysiedleniu jego rodzina udała się do Krakowa. Tam zaczął grać na klarnecie i saksofonie oraz rozwijał swój talent kompozytorski".

Po ukończeniu studiów w Łodzi przenosi się do Warszawy, gdzie podejmuje "bardziej zażyłą" współpracę ze studenckim klubem "Hybrydy". Nie zapomina o swoich miastach przeszłości, bo "jazz można grać wszędzie" i tę potrzebę propagował przez cały okres kariery. Choć nie występował zbyt często w latach 70. i 80. nigdy nie dał o sobie zapomnieć.

Nie musieliśmy chodzić na koncerty, nie musieliśmy kupować płyt, ani szukać specjalnych audycji radiowych... a Matuszkiewicza mieliśmy zawsze i na co dzień. Wystarczyło jedynie włączyć telewizor lub pójść do kina. Pan Jerzy stał się chyba najsłynniejszym i najpowszechniejszym, kompozytorem muzyki filmowej w Polsce w drugiej połowie XX wieku.

Skomponował muzykę do ponad 200 (!) filmów fabularnych, seriali telewizyjnych, filmów krótkometrażowych czy animowanych. To dzięki niemu mogliśmy nucić nieustannie fragmenty ze słynnej "Stawki większej niż życie", zarówno te melodyjne, wprowadzające, grane wraz z czołówką filmu, jak i te budujące napięcie – genialne w swoim brzmieniu. "Przygrywanie Klossowi" to nie wszystko...

Pan Jerzy "zapatrzył się" też na pędzącego ulicami Warszawy, na swoim "składaku" (chodzi o rower) inżyniera Karwowskiego. Naturalne było i to, że komponowanie muzyki do kontynuacji serialu "Czterdziestolatek 20 lat później" także powierzono Matuszkiewiczowi. Ale to nie wszystko...

Wystarczy spojrzeć w kronikarskie zapisy, a przekonamy się, że Jerzy "Duduś" Matuszkiewicz był z nami zawsze w tych trudnych czasach realnego socjalizmu: seriale "Wojna domowa", "Przygody psa Cywila", "Stawiam na Tolka Banana", "Podróż za jeden uśmiech", "Kolumbowie", "Lato leśnych ludzi", "Kapitan Sowa na tropie", "Janosik" czy "Alternatywy 4" - to tylko niektóre, te najpopularniejsze seriale z tamtych czasów. W filmach fabularnych mogliśmy usłyszeć jego kompozycje w: "Małżeństwo z rozsądku", "Pieczone gołąbki", "Jak rozpętałem drugą wojnę światową", "Nie lubię poniedziałku", "Poszukiwana, poszukiwany", "Janosik", "Zaklęte rewiry" czy "Syzyfowe prace" (zestawienie także niepełne).

Żeby tego było mało wystarczyło czasem włączyć radio i równie często mogliśmy usłyszeć piosenki, do których muzyka komponowana była przez naszego jubilata, a najczęściej do słów Ludwika Jerzego Kerna, Wojciecha Młynarskiego czy Agnieszki Osieckiej. Miejsca mało, by wymienić wszystkie. Często też tytuły były mniej znane niż same melodie. Warto więc przeszukać zasoby Internetu i posłuchać tej wspaniałej muzyki.

Nam nie pozostaje nic innego jak szczerze i z szacunkiem życzyć Panu stu lat życia... i jeszcze więcej więcej.

PP

Czytaj także

Leopold Tyrmand - miłość do jazzu zatrzymała go w USA

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2019 06:02
- Co za cholerne ścierwo ten Tyrmand - pisał o nim Kisiel. - Cóż to za świnia, wyrzutek społeczeństwa. Człowiek, który mógł opisać ulicę Żelazną, wyjechał. Jak on mógł nam to zrobić?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Krzysztof Komeda w Polskim Radiu: zależy mi na osobistej muzyce

Ostatnia aktualizacja: 23.04.2019 06:30
23 kwietnia 1969 roku zmarł Krzysztof Komeda. Miał 38 lat. - Zależy mi na osobistej muzyce, żeby wychodziła jak najbardziej ode mnie. I taki sposób pisania jest dla mnie najłatwiejszy - opowiadał Krzysztof Komeda w archiwalnym wywiadzie dla Polskiego Radia z 1967 roku. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sopocki festiwal '56 - jazz wychodzi z podziemia

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2020 05:50
- Jazz jest wszędzie i urabia zbiorową psychikę, to jest jego rewelacyjna społecznie właściwość. Festiwal uważam za start polskiego życia jazzowego - mówił Stefan Kisielewski w 1956 roku w Sopocie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Leopold Tyrmand: "Stodoła" warszawska pulsowała po prostu jazzem

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2020 05:45
– Jazz Jamboree po dziś dzień ratuje honor Warszawy i całego środowiska jazzowego w Polsce – mówił Leopold Tyrmand w rozmowie udzielonej Polskiemu Radiu w 1963 roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Janusz Muniak był sercem polskiego Jazzu

Ostatnia aktualizacja: 31.01.2020 05:56
Zawsze to smutne kiedy ktoś tak ważny odchodzi i pozostaje już jedynie pamięć o nim, zapisana w zdjęciach, filmach i nagraniach. Tym smutnym dniem jest 31 stycznia 2016 roku – 4 lata temu – bo odszedł od nas Janusz Muniak, zwany przez wielu "sercem polskiego jazzu".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zbigniew Seifert - muzyczna pasja w czystej postaci

Ostatnia aktualizacja: 15.02.2020 06:10
Był jednym z najwspanialszych przedstawicieli gry na skrzypcach w świecie jazzu był. Dzisiaj obchodzimy 41. rocznicę jego śmierci... o dziesięciolecia przedwczesnej. Zmarł podczas operacji nowotworu, w Stanach Zjednoczonych, 15 lutego 1979 roku. Była to strata nader bolesna i niosła ze sobą ogrom smutku.
rozwiń zwiń