X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Historia

"Magik" wielkiego kalibru

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2020 05:40
42 lata temu, 18 marca 1978 roku w Jeleniej Górze urodził się Piotr Łuszcz, "Magik", raper, członek grupy Kaliber 44, współzałożyciel Paktofoniki, producent muzyczny.
Audio
  • "Paktofonika - fenomen hip-hopu". Audycja Anny Fuksiewicz z cyklu "Rozmowy po zmroku". (PR, 5.07.2012)
Kaliber 44  - Joka i Magik (z prawej). Katowice, styczeń 1997
Kaliber 44 - Joka i Magik (z prawej). Katowice, styczeń 1997Foto: Michał Kołyga/REPORTER

Piotr Łuszcz "Magik" żył zaledwie 22 lata. Zginął tragicznie, skacząc z okna swojego pokoju na 9 piętrze bloku na katowickich Bogucicach. Był artystycznym objawieniem i bezwzględnie najsilniejszą osobowością rodzącego się w latach 90. hip - hopu. Nadwrażliwy, ale w swoich tekstach ocierał się o geniusz.

Tajemnica śmierci

Prawdziwe przyczyny jego śmierci tak naprawdę pozostają jego tajemnicą. Istnieje kilka poszlak, ale przypadek Piotra Łuszcza jest tego rodzaju, że żadne z czysto racjonalnych wyjaśnień nie wydaje się wystarczające. "Magik" w swoich tekstach objawił się jako artysta na tyle głęboki, że wszyscy instynktownie czują, że powody jego decyzji tkwią gdzieś głęboko w jego osobowości. Osobowości trudnej, bezkompromisowej i pełnej buntu. Jak powiedział Leszek Dawid, reżyser filmu "Jesteś bogiem", opowiadającego o "Magiku" i jego kolegach z zespołu Paktofonika, tym co dla niego było uderzające była samotność "Magika" i uniwersalność przekazu hip-hopowych tekstów.

 - U niego nie było różnicy między "człowiek jako człowiek" a "człowiek jako artysta" – mówił z kolei Gustaw Szepke, właściciel oficyny wydawniczej Gigant Records. - Artystą był bez przerwy, tak jak człowiekiem, choć prawdą jest, że trudnym. Nie umiał oddzielić sztuki od rzeczywistości, zmagał się z nią, walczył tekstem i muzyką – dodał wydawca.

Hip hop - czarna owca polskiej muzyki

Hip – hop lat 90. był spóźniony w stosunku do amerykańskiego o jakieś 16 lat, jak tłumaczył w audycji Polskiego Radia krytyk muzyczny Grzegorz Brzozowicz. Nie był więc nurtem oryginalnym, ale jednocześnie różnił się też zasadniczo od tego z Ameryki, gdzie najsławniejsi raperzy szybko opuścili blokowiska, w których wyrośli i stali się bogaczami żyjącymi w oderwaniu od problemów zwykłych ludzi.

Polski hip - hop dłużej pozostawał związany ze swoim miejscem urodzenia, mimo że pierwsza polska hip - hopowa płyta – "Alboom" Liroya sprzedała się w nakładzie ponad pół miliona egzemplarzy. Był to jednak wyjątek. Większość hip – hopowych składów z trudem wydawała płyty. Cechą charakterystyczną większości tego typu formacji było epatowanie bardzo ostrym wulgarnym językiem, w połączeniu z bełkotliwym przekazem.

"Plus i minus"

Na tym tle osiągnięcia Kalibra 44, pierwszego poważnego zespołu "Magika" zdecydowanie się wybijały. Pierwsza płyta "Księga tajemnicza. Prolog" (1996) ze wstrząsającym przebojem "Plus i minus", na którym "Magik" opowiada o strachu, jakiego doświadczył czekając na wyniki testu na HIV – była uderzeniem z zupełnie innej planety. Raperzy z Kalibra 44 udowodnili, że potrafią napisać świetne, dotykające teksty oraz podać je w zupełnie nowatorskiej, ekspresyjnej formie. Nie ulega wątpliwości, że było to jedno z najważniejszych wydarzeń na polskiej scenie muzycznej lat 90.

Po czterech latach "Magik" rozstał się z kolegami z Kalibra 44 w związku z konfliktami na tle artystycznym, ale chyba też w związku ze swoim trudnym charakterem. Współtwórca zespołu Marcin Marten "Abradab" wspominał po latach, że "Magik" właściwie nie podał przyczyn, dla których postanowił odejść z zespołu. Po latach dowiedział się jednak od innych znajomych "Magika", że ponoć powodem było to, że "Abradab" miał umieszczać w nagraniach zaszyfrowane obraźliwe teksty pod adresem "Magika". Marten twierdzi, że to absurd. Być może istotny jest fakt, że młodzi twórcy mocno eksperymentowali z marihuaną i tym można tłumaczyć tak subiektywny odbiór przez "Magika" wspólnych nagrań. Zdaniem "Abradaba" już wtedy z Łuszczem zaczęło dziać się coś niedobrego.

"Jestem bogiem"

Niedługo potem "Magik" założył wraz z Wojciechem Alszerem "Fokusem" i Sebastianem Salbertem "Rahimem" zespół Paktofonika. Długo przygotowywali materiał na pierwszą płytę zatytułowaną "Kinematografia" (2000), która jest pełna świetnych tekstów. Wojciech Kałużyński mówił w audycji Polskiego Radia, że można te teksty śmiało traktować jak poezję. Na płycie znalazły się miedzy innymi utwory "Chwile ulotne" i "Jestem Bogiem", które odniosły spory sukces na listach przebojów.

Najważniejszym tekstem na płycie był jednak ten drugi przebój, w którym "Magik" rapuje o tym, że trzeba uwierzyć w siebie i każdy ma w sobie pierwiastek geniuszu. Paktofonika nie zdążyła niestety zagrać ani jednego promującego płytę koncertu, ponieważ 8 dni po jej premierze 26 grudnia 2000 roku "Magik" popełnił samobójstwo.

az

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Abradab: nie próbuję się wpasować

Ostatnia aktualizacja: 13.11.2018 22:00
- Ta płyta po prostu się urodziła. To były rzeczy, które siedziały mi w głowie. Dopasowałem je do beatów i oddałem ludziom. Teraz żyje już własnym życiem - mówił o albumie "048" raper Abradab.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Śląski hip-hop trafił do muzeum

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2019 13:00
1993 rok to data założenia zespołu Kaliber 44, 2003 rok to ostatni koncert Paktofoniki. Te daty to też cezura czasowa wyjątkowej ekpozycji "Zajawka. Śląski hip-hop 1993-2003" w Muzeum Śląskim w Katowicach. 
rozwiń zwiń