X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Historia

Emanuel Szafarczyk. Warszawski sztyletnik Powstania Styczniowego

Ostatnia aktualizacja: 17.02.2021 06:00
156 lat temu władze carskie powiesiły na stokach cytadeli Emanuela Szafarczyka, dowódcę warszawskiej formacji sztyletników. Obok niego zawisł Aleksander Waszkowski, ostatni powstańczy naczelnik Warszawy.
Emmanuel Szafarczyk
Emmanuel SzafarczykFoto: Wikimedia Commons/dp; Polona.pl

Tym samym zakończyło się Powstanie Styczniowe w Warszawie. Zryw już wówczas dogorywał. Na prowincji walczyły jeszcze pojedyncze partie powstańcze, takie jak oddział ks. Stanisława Brzóski, ale była to już raczej walka o przetrwanie i samoobrona niż próba wywalczenia niepodległości. Wszelkie nadzieje rozwiała śmierć ostatniego dyktatora powstania, Romualda Traugutta, który zawisł na stokach Cytadeli 6 sierpnia 1864 roku.

Rosjanie musieli z wielką ulgą przyjąć śmierć Szafarczyka. Na ich oczach umierał człowiek, który zorganizował jeden z najbardziej groźnych oddziałów Powstania Styczniowego.

Sztyletnicy

- Gdy u sterów powstańczego rządu stanęli radykalni Czerwoni, została powołana formacja sztyletników. W formacji służyli ochotnicy – wyjaśniał prof. Andrzej Nowak w audycji Doroty Truszczak z cyklu "Historia żywa".


Posłuchaj
41:14 historia żywa__powstanie styczniowe.mp3 Rozmowa Doroty Truszczak z prof. Andrzejem Nowakiem z cyklu "Historia żywa" poświęcona Powstaniu Styczniowemu. (PR, 21.04.2018)

 

Sztyletnicy byli częścią Żandarmerii Narodowej, czyli formacji policyjnej rządu powstańczego. Ich roty funkcjonowały w całym kraju, jednak najistotniejsza była ta, która służyła w Warszawie. Specjalna jednostka składała się z ok. 200 osób. Ich zadaniem była likwidacja osób szczególnie szkodliwych sprawie powstańczej. Działali incognito, doskonale znali język rosyjski i byli bezwzględni. Ogółem sztyletnicy na całym obszarze powstania zabili około tysiąca carskich oficjeli i polskich kolaborantów. Nic dziwnego, że wkrótce sama nazwa oddziału budziła trwogę wśród zaborców.

Sam Szafarczyk był odpowiedzialny za dwa głośne zamachy: na księcia Konstantego i Aleksandra Wielopolskiego. Zagrożenie zamachami było tak duże, że w efekcie zamachów Rosjanie wprowadzili odpowiedzialność zbiorową. Karę za zbiegłego sztyletnika mieli ponosić odtąd świadkowie skrytobójstwa.

Czy byli terrorystami?

Działalność sztyletników została wykorzystana przez Rosjan do skompromitowania idei powstańczej w oczach opinii publicznej na świecie. Polacy byli przedstawiani jako żądni krwi terroryści. W tym kontekście warte podkreślenia jest, że sztyletnicy działali na podstawie wyroków wydanych przez podziemne sądy powstańcze.

Co więcej, władze powstańcze wydały „Okólnik do agentów dyplomatycznych w sprawie egzekucji, dokonywanych imieniem Rządu Narodowego na szpiegach i zdrajcach". Na jego podstawie wyrok skutkujący wykonaniem egzekucji uprzedzany był zawiadomieniem skierowanym do oskarżonego, w którym polecano mu zaprzestanie dotychczasowych praktyk. Na tym mechanizmie wzorowały się 80 lat później organy Polskiego Państwa Podziemnego w czasie II wojny światowej.

bm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Powstanie styczniowe. Zwycięstwo ducha

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2021 05:55
- Wybuch powstania jest zawsze aktem desperacji, oznacza, że wyczerpano wszelkie inne możliwe środki walki politycznej o własny byt narodowy, a sytuacja, w której naród się znajduje, jest po prostu nieakceptowalna - mówi historyk prof. Michał Klimecki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

X Pawilon - aby stąd uciec Piłsudski udawał chorego psychicznie

Ostatnia aktualizacja: 10.11.2014 11:16
Na terenie Cytadeli Warszawskiej, między ulicą Skazańców a ulicą Trojaka stoi X pawilon - w czasie zaborów areszt śledczy i miejsce martyrologii więźniów politycznych.
rozwiń zwiń