X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Historia

"And I don’t know who I am". 4 lata temu zmarł David Bowie

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2020 05:56
... I nie wiem, kim jestem - śpiewał w piosence "Heat" David Bowie. Genialny wokalista, multiinstrumentalista, kompozytor, aktor i ikona stylu przez całą swoją karierę konsekwentnie zmieniał swoje artystyczne wizerunki. 10 stycznia mija czwarta rocznica śmierci artysty. 
Audio
  • "David Bowie – artysta kompletny". Audycja Barbary Schabowskiej z cyklu "Rozmowy po zmroku". (PR, 14.03.2013)
Kadr z filmu Człowiek, który spadł na ziemię z 1976 roku w reżyserii Nicolasa Roega. Na zdjęciu David Bowie.
Kadr z filmu "Człowiek, który spadł na ziemię" z 1976 roku w reżyserii Nicolasa Roega. Na zdjęciu David Bowie.Foto: East News

Kim jest David Bowie? Bardzo trudno było odpowiedzieć gościom Barbary Schabowskiej na pytanie postawione przez nią w 2013 roku, czyli jeszcze za życia muzyka, w audycji Polskiego Radia.

- To nawet nie ikona ale rodzaj fantazmatu. Ktoś kto nie koniecznie istnieje, rodzaj mitu – stwierdziła filmoznawczyni Karolina Kosińska. - Dla mnie to jest postać zmieniona w przedmiot artystyczny, który jest o tyle fascynujący, że jest zmienny – dodał poeta Andrzej Sosnowski. Krytyk muzyczny Grzegorz Brzozowicz poszedł jeszcze dalej i uznał, że największym dokonaniem Bowiego jest - wprowadzenie zmiany jako czegoś koniecznego w twórczości artystycznej.

Zapraszamy do serwisu portalu polskieradio.pl powstałego z okazji rocznicy śmierci Davida Bowiego >>> 

Jak widać podobnych definicji, z których każda będzie zawierać jakąś część prawdy o wybitnym artyście można skonstruować wiele. Pytanie tylko, czy ma to sens. Może właśnie ta nieuchwytność Davida Bowiego jest cechą, która najlepiej go charakteryzowała. Co więcej, sam Bowie robił wiele, żeby taki swój wizerunek kreować. Być może sam nie potrafiłby odpowiedzieć na pytanie dziennikarki. W piosence "Heat" z płyty "The next day" śpiewał "…and I don’t know who I am" (...I nie wiem kim jestem).

Alternatywna osobowość

Genialny wokalista, multiinstrumentalista, kompozytor, aktor i ikona stylu przez całą swoją karierę konsekwentnie zmieniał swoje artystyczne wizerunki. Stworzył nawet dla siebie alternatywne osobowości, w które wcielał się na jakiś czas konsekwentnie nie wychodząc z przybranej roli. Pierwszym z nich był Ziggy Stardust – androgyniczny przybysz z kosmosu, ubrany w kostium przypominający sukienkę, który zaprojektował kreator mody Michael Fish. Z Ziggy Stardustem związane są płyty "The man who sold the world"(1970) oraz "The rise and fall of Ziggy Stardust and the spiders from Mars" (1972).

- Ziggy Stardust był postacią z Marsa, która nie miała seksualności. Miał być kimś zupełnie niepojętym, a jednocześnie przedmiotem kultu – tłumaczyła Karolina Kosińska. - Wprowadził biseksualizm do muzyki rockowej, co było wtedy wielkim skandalem – dodał Grzegorz Brzozowicz.

Kolejnym alter ego Bowiego był Thin White Duke związany z albumami "Young Americans"(1975) i "Station to station"(1976). Pod tym imieniem kryła się "elegancka" wersja scenicznej osobowości Bowiego. Thin White Duke śpiewał, według określenia samego Bowiego, "plastikowy soul" (muzyka była inspirowana filadelfijskim soulem, który zachwycił Bowiego podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych). W tym okresie Bowie intensywnie poszukiwał siebie także w narkotykowych odlotach, czego efektem było silne uzależnienie od kokainy.

Nie da się oprzeć wrażeniu, że do poszukiwań artystycznej osobowości muzyk podchodził tak, jakby był nieustannie spóźniony. Możliwe, że powodem takiego stanu rzeczy był pogląd wyrażony przez niego w jednym z wywiadów, w którym powiedział, że muzyka rockowa jest 30 lat do tyłu za pozostałymi dziedzinami sztuki.

Trudne początki

David Bowie urodził się 8 stycznia 1947 roku w Brixton w Londynie jako David Robert Jones (David Bowie to pseudonim, który przyjął, aby nie być mylonym z wokalista zespołu "The Monkees"). Już w 1962 roku, w wieku 15 lat założył swój pierwszy zespół. Ale początki nie były łatwe. Sławę przyniósł mu dopiero w 1969 roku utwór "Space oddity".

- On bardzo długo czekał na sukces komercyjny – wspominał Grzegorz Brzozowicz. - Jego prawdziwa kariera rozpoczęła się od podpatrywania innych. Był zafascynowany Dylanem, z drugiej strony Velvet Underground i Andym Warholem. Jednocześnie podpatrywał swojego przyjaciela i konkurenta Marka Bolana, który stworzył glam rock. Dopiero po sukcesie Bolana, będąc muzykiem znacznie bardziej inteligentnym od niego, stworzył Ziggy’iego Stardusta.

Inspiracje 

Postaci i zjawisk kultury, które inspirowały Bowiego było wiele.

- Wpływ na Bowiego miał Fritz Lang i niemiecki ekspresjonizm, literatura modernizmu wczesnych lat 70. czy literatura Williama Burroughsa – wymienia Victoria Broackes, kurator wystawy poświęconej Davidowi Bowiemu w Victoria and Albert Museum w Londynie w audycji Barbary Schabowskiej.

Kolejne postaci, którym można przypisać związki z jego twórczością - jak wymienia Broackes - to Tristan Tzara, Basquiat, Philip Glass, a nawet Lady Gaga.

- Trudno właściwie powiedzieć, gdzie Bowie sam wymyśla i inspiruje, a gdzie sam jest inspirowany – twierdzi dziennikarz muzyczny Jarosław Szubrycht. - To taka soczewka, która skupia w sobie różne trendy związane ze sztukami wizualnymi i oczywiście z muzyką. Dostosowuje się do tego co się dzieje, przy czym nie jest to Zelig. Nie płynie z nurtem, natomiast wychwytuje to trochę wcześniej niż inni. To w dużej mierze jest tajemnicą jego sukcesu – tłumaczy Szubrycht.

- Cała jego twórczość sprowadzała się do odkrywania czegoś odkrytego, przez co nigdy nie był oryginalny, a jednocześnie przez to, że czerpał z tak wielu źródeł, był może najbardziej oryginalnym artystą lat 70. Bez wątpienia najbardziej nowatorskim – dodaje z kolei Grzegorz Brzozowicz.

Kolejne wcielenia

Wyniki swoich wizerunkowych poszukiwań David Bowie prezentował i rozwijał nie tylko w teledyskach i na scenie, ale także w filmach. Zaczęło się od "Człowieka, który spadł na ziemię" Nicolasa Roega z 1976, w którym Bowie, korzystając z wizerunku Ziggy Stardusta, gra przybysza z obcej planety.

Potem przyszły kolejne role. W filmie Nagisy Oshimy "Wesołych świąt, pułkowniku Lawrence" z 1983 roku Bowie zagrał jeńca wojennego, a w znakomitym filmie Martina Scorsese "Ostatnie kuszenie Chrystusa" z 1988 roku wcielił się w Poncjusza Piłata. Istotna była też rola króla goblinów w bajkowym filmie fantasy Jima Hensona pod tytułem "Labirynt"(1986).

David Bowie zagrał też szereg epizodów w takich filmach jak: "Żółtobrody" (1983), "Zagadka nieśmiertelności" (1983), "Ucieczka w noc" (1985), "Prestiż" (2006) czy w słynnym serialu Davida Lyncha "Twin Peaks: ogniu, krocz ze mną"(1992).  

Śmierć

David Bowie zmarł 10 stycznia 2016 roku dwa dni po swoich 69 urodzinach, kiedy to ukazał się jego ostatni album zatytułowany "Blackstar". Czy ułatwia on odpowiedź na nurtujące od dawna pytanie, które 4 lata temu przybrało nową formę gramatyczną, kim był David Bowie?

Trudno powiedzieć. W pewnym sensie to nic nowego, bo Bowie znowu proponuje nam nową wersję samego siebie. Tym razem teksty i przede wszystkim teledysk do tytułowego utworu mogą budzić skojarzenia z satanizmem, co jest znaczące wziąwszy pod uwagę, że Bowie przygotowując płytę, wiedział już najprawdopodobniej, że jest śmiertelnie chory. Czy do końca chciał pozostać przekorny wobec obowiązujących schematów zachowania? Na pewno nie przestał szokować.

Inną kwestią jest, że album "Blackstar" robi ogromne wrażenie i jest bez wątpienia jedną z najlepszych płyt wydanych na świecie w ostatnim dziesięcioleciu. To album, w którym słychać, że Bowie, w konfrontacji ze współczesną sceną muzyczną, jest przybyszem z innej o wiele bardziej rozwiniętej cywilizacji. 

az

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

David Bowie. Kameleon muzyki popularnej

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2019 08:00
Trzy lata temu zmarł jeden z najważniejszych i zarazem najbarwniejszych twórców muzyki popularnej drugiej połowy XX wieku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Minęła 2. rocznica śmierci Davida Bowiego. „Kreował i definiował popkulturę”

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2018 20:10
– Cechowała go ogromna inteligencja i ambicja – powiedział dziennikarz muzyczny Marek Horodniczy. Kompozytor, autor tekstów, multiinstrumentalista, producent muzyczny, a także piosenkarz. David Bowie był artystą wszechstronnym zaliczanym do grona najważniejszych muzyków w dziejach. Na temat jego życia i dorobku scenicznego mówił także Jordan Babula, dziennikarz i krytyk muzyczny z magazynu „Teraz Rock”.
rozwiń zwiń