X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Historia

Irena Eichlerówna – sama była teatrem

Ostatnia aktualizacja: 12.09.2019 06:03
- Eichlerówna należy do tej samej rodziny aktorskiej, co Jaracz. Są to mistycy sceny. Wyjdą na nią, a już dzieje się coś, co nas ujarzmia, choć uchodzi świadomości. Trzymają nas do końca w napięciu, nie pozwalają oswobodzić się spod ich sugestii – napisał o aktorce Kazimierz Wierzyński, poeta.
Audio
  • "Kultura i okolice - Irena Eichlerówna" - audycja Anny Retmaniak (PR, 04.09.1990)
  • Archiwalne nagranie z próby teatralnej z udziałem Ireny Eichlerówny (data nieznana)
  • Rozmowa Danuty Danek z reżyserem radiowym Zbigniewem Kopalko (PR, 21.09.1990)
Irena Eichlerówna, Warszawa, Teatr Narodowy, 1977
Irena Eichlerówna, Warszawa, Teatr Narodowy, 1977Foto: Edward Hartwig

Irena Eichlerówna zmarła 12 września 1990 roku w Warszawie. Wybitna postać międzywojennej i powojennej sceny teatralnej nie zostawiała swojej publiczności obojętnej.

- Znam ludzi, którzy Eichlerówny nie znosili na scenie, a znam większość takich ludzi, którzy byli zafascynowani jej sztuką aktorską – powiedział August Grudzicki, autor książki "Eichlerówna – szlachetny demon teatru" w rozmowie z Anną Retmaniak na antenie Polskiego Radia.

Debiut

Urodziła się 19 kwietnia 1908 roku w Warszawie, w domu przy ul. Tamka. Otrzymała dwa imiona: Irena Olimpia. Jej ojciec, Witold Józef Franciszek Eichler miał wtedy 54 lata, matka – Adela z Klimowiczów 40. Miała piątkę starszego rodzeństwa.

Studia w Państwowej Szkole Dramatycznej przy Konserwatorium Muzycznym w Warszawie umożliwiły jej rozwój talentu artystycznego oraz dały szansę wyjazdu do Wilna. Właśnie w tym mieście w 1929 roku zadebiutowała rolą Zosi w mickiewiczowskich "Dziadach" reżyserowanych przez Aleksandra Zelwerowicza.

Jednak to rola Julki w młodopolskim dramacie "W sieci" Jana Augusta Kisielewskiego w reżyserii Karola Wyrwicz - Wichrowskiego dawała możliwości pokazania szerokiego repertuaru umiejętności. Główna postać to młoda malarka uwikłana w sieć konwenansów mieszczańskich. Próbuje wyrwać się z niej i zdobyć wolność, miłość oraz oddać się całkowicie sztuce. Jednak nie umie tego zrobić. Bogaty rys psychologiczny dziewczyny z żywiołowym temperamentem i pasją życia dobrze przystawał do charakteru aktorki.

- Co się tyczy Julii, trzeba przyznać, że wiele prawdy biło ze sceny. Panna Eichlerówna posiada talent i dlatego musi iść ostrożnie, aby nie zmarnować daru Bożego – pisał reżyser Mieczysław Limanowski w konserwatywnym "Słowie".

Występ Eichlerówny recenzenci przyjęli stonowanymi komplementami, zrozumiałą ostrożnością i pewnymi zastrzeżeniami wobec debiutantki, która postanowiła zaprzeczyć słowom Zelwera (Aleksander Zelwerowicz, reżyser), który kiedyś powiedział: "Eichler? Z takim nazwiskiem nie można zrobić kariery teatralnej".

Stawiała sobie wysokie wymagania

Eichlerówna, jedna z najwybitniejszych aktorek w historii polskiego teatru w trakcie rozmowy w Instytucie Sztuki po projekcji filmu według "Róży" Stefana Żeromskiego otwarcie przedstawiła swoją postawę w trakcie pracy aktorskiej:

"Zawsze muszę wszystko znać, ja zawsze muszę wszystko przeczytać, zawsze muszę wszystkich zadręczać, że to jest tak, bo wzięte jest z tego i z tego, a tam było tak i tak. Ja zawsze jestem ta jakaś, która opracowuje całość".

Irena Eichlerówna stawiała wysokie wymaganie sobie, innym oraz sztuce: "Sztuka dla mnie musi być poetycka, czy liryczna, czy tragiczna, każda. […] Ona nie ma żadnej wartości, jeżeli nie jest poetycka".

Zmienność losów artystycznych

Przed wojną występowała m.in. na deskach Teatru Narodowego. Znakomicie zagrała Lollinę Paulinę w "Kaliguli" Karola Huberta Rostworowskiego przygotowanym przez Leona Schillera (1934). Inną z jej wybitnych i nowocześnie zagranych ról była Szimena z krytykowanego spektaklu "Cyd" Pierre’a Corneille’a w reżyserii Karola Borowskiego (1935).

Wojna przerwała jej karierę w polskich teatrach i zmusiła aktorkę do emigracji. W Rumunii związała się z Zespołem Artystów Teatru Warszawskiego, który przygotował spektakl "Uciekła mi przepióreczka" z myślą o Polakach, którzy z powodu wojennych zawirowań znaleźli się w tym kraju. Irena Eichlerówna w czasie wojny przebywała również we Francji i Brazylii. 

Po 1945 roku wróciła do Polski, a częstotliwość jej występów zmniejszyła się, nad czym Irena Eichlerówna mocno ubolewała. Wpłynęły na to zmiana warunków politycznych oraz ambicja aktorki, która oczekiwała dla siebie najbardziej wybitnych ról.

Osobowość sceniczna

- W życiu teatralnym była bardzo trudna, przez to właśnie, że była egocentryczna i na scenie i na próbach musiała być ośrodkiem całego przedstawienia – tłumaczył August Grudzicki na antenie Polskiego Radia. 

Te słowa dobrze korespondują z wypowiedzią reżysera Zbigniewa Kopalko w wywiadzie z Danutą Danek: - Ona sama była teatrem własnym, sama jedna. Była teatrem idealnym.

Wszechstronne zdolności aktorskie pozwoliły jej zaistnieć także w wielkim polskim repertuarze romantycznym, tj. "Fantazym" Juliusza Słowackiego.

- Idalia to jest pani. Pani, która jest nie tylko demonem, nie tylko wampem, ale także bohaterką romantyczną, na wskroś romantyczną i pani to powinna zagrać - cytuje, propozycję przedstawioną aktorce, Zbigniew Kopalko w rozmowie z Iwoną Malinowską na antenie Polskiego Radia.

Irena Eichlerówna była częstym gościem Polskiego Radia. Nagrania, które stanowią materialną pamiątkę jej talentu, znajdują się w archiwum PR. Aktorka ożywia swoim głosem m.in. korespondencję Fryderyka Chopina, listy Cypriana Kamila Norwida zatytułowane "Niepoprawnie bolesny człowiek", "Makbeta" Williama Shakespeare’a czy fragmenty "Czarodziejskiej góry" Tomasza Manna. 

mp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Pola Negri - polska królowa Hollywood

Ostatnia aktualizacja: 01.08.2019 05:05
Apolonia Chałupiec dała się poznać szerszej publiczności jako Pola Negri, aktorka, która podbiła Hollywood i wiele męskich serc. Zmarła 32 lata temu, 1 sierpnia 1987 roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ludwik Sempoliński – wielki artysta małych scen

Ostatnia aktualizacja: 18.08.2019 05:50
Był niezmordowany. Kiedy jego uczniowie padali ze zmęczenia podczas ćwiczeń, on nadal pokazywał im kolejne kroki. Pasję tę było widać również podczas jego niezapomnianych występów na scenach teatralnych i kabaretowych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Hanka Ordonówna – legenda polskiej sceny

Ostatnia aktualizacja: 08.09.2019 06:00
Kiedy w 1931 roku zaśpiewała "Miłość ci wszystko wybaczy", zyskała ogromną popularność. Wtedy jej głosem zachwycił się hrabia Michał Tyszkiewicz, którego Ordonka dwa lata później poślubiła.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Adolf Dymsza – przedwojenny mistrz komedii

Ostatnia aktualizacja: 20.08.2019 06:00
Zwany był polskim Chaplinem. – To co robił Dodek na scenie, ekranie filmowym, to były autentyczne dzieła sztuki, wręcz arcydzieła – można usłyszeć w audycji Polskiego Radia.
rozwiń zwiń