more_horiz
Historia

Jak Francuzi z Anglikami bili się o śledzie

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2019 10:00
Wojska francusko-szkockie atakujące 12 lutego 1429 roku konwój zmierzający do angielskich żołnierzy oblegających Orlean nie przypuszczały, że w istocie przypuściły szturm na... transport beczek ze śledziami.
Audio
  • Prof. Jerzy Pyziak mówił o przebiegu średniowiecznego konfliktu angielsko-francuskiego w audycji Łukasza Kozaka i Łukasza Modelskiego "Wojna stuletnia". (PR, 1.11.2015)
  • Prof. Marek Urbański przybliżył sylwetkę Joanny d'Arc w audycji Arkadiusza Ekierta "Nieznane o znanych". (PR, 19.03.2007)
Bitwa o śledzie przedstawiona na piętnastowiecznej miniaturze.
Bitwa o śledzie przedstawiona na piętnastowiecznej miniaturze.Foto: Wikipedia/domena publiczna

Potyczka ta - niedaleko miejscowości Rouvray-Sainte-Croix położonej niedaleko Orleanu we Francji - nazwana w historiografii "bitwą o śledzie" rozegrała się 12 lutego 1429 roku podczas wojny stuletniej.

- Przyczyny wybuchu tego konfliktu zbrojnego pomiędzy Anglią a Francją są bardzo złożone. Przyczyną był kryzys sukcesyjny, jaki dotknął Francję w I połowie XIV wieku - mówił w audycji "Wojna stuletnia" prof. Jerzy Pyziak.

Na czym właściwie polegał ten kryzys? Dowiedz się z audycji "Wojna stuletnia".

Oblężenie Orleanu

Orlean w czasie wojny stuletniej był najdalej wysuniętym na północ miastem Francji, które nie zostało zdobyte przez Anglików. Zdobycie miasta przez najeźdźców miało strategiczne znaczenie. Orlean był siedzibą tzw. stronnictwa Armaniaków, którzy popierali prawowitego króla Francji Karola VII z dynastii Walezjuszy, zwanego też delfinem.

Anglicy i ich sojusznicy Burgundczycy rozpoczęli w październiku 1428 roku oblężenie Orleanu. Liczyli na to, że podobnie jak w przypadku innych francuskich miast położonych na północy kraju, uda się wykończyć mieszkańców i obrońców głodem, a następnie zająć miasto. Ku zdziwieniu agresorów, Orleańczycy postanowili zamknąć bramy miasta i poczekać na odsiecz.

Dostawa zaopatrzenia

Podczas oblężenia Orleanu przez wojska angielskie w czasie wojny stuletniej, Anglicy zatrzymali się niedaleko miejscowości Rouvray-Sainte-Croix na północ od Orleanu.

Wielomiesięczne oblężenie generowało koszty także po stronie najeźdźcy. Rycerze angielscy i burgundzcy byli coraz bardziej wymęczeni. Na rozkaz angielskiego króla Henryka VI Lancastera z Paryża pod dowództwem angielskiego namiestnika Normandii Johna Fastolfa wyruszył konwój z zaopatrzeniem. W jego oprócz broni i amunicji wchodziło także... kilkaset beczek ze śledziami dla wygłodniałych żołnierzy. Konwój stanowiło około 300-400 rycerzy.

Atak Francuzów

Zmierzający w stronę Orleanu oddział został zauważony przez hrabiego Clermont Karola I. Postanowił on zaatakować Anglików, używając do tego swoich żołnierzy oraz szkockich posiłków Wielkiego Konstabla Szkocji Johna Stewarta. Połączone siły stanowiły około 3-4 tysięcy żołnierzy piechoty i kawalerii.

Plan Francuzów powiódłby się, gdyby w ich oddziałach nie doszło do pewnej niesubordynacji. John Stewart, nie czekając na instrukcje Karola I, zadecydował o rozpoczęciu ataku szkockiej piechoty na pozycje angielskie. Sytuację natychmiast wykorzystali angielscy łucznicy i kusznicy, który schowali się za pośpiesznie zbudowaną barykadą z przewróconych wozów. Ponadto na rozkaz Fastolfa, sformowano obronę z ostrzy przed nacierającą kawalerią.

Anglicy, pomimo kilkukrotnej przewagi Francuzów, wygrali walkę. Po stronie francuskiej poległo około 400 rycerzy, w tym sam John Stewart, kiedy po stronie angielskiej... zaledwie czterech. Czara goryczy przelała się, kiedy okazało się, że większość zaopatrzenia konwoju stanowiła nie broń, tylko jedzenie. Winą za porażkę obarczono Karola I, który wkrótce wraz z około dwoma tysiącami żołnierzy opuścił Orlean, przyczyniając się do osłabienia morale i sił obrońców miasta.

- Francja podczas wojny stuletniej niemal aż do końca do II połowy XV wieku ponosiła wyłącznie spektakularne porażki na polu bitwy. Należy do niej zaliczyć także bitwę o śledzie - dodał prof. Jerzy Pyziak.

Przepowiednia Joanny d'Arc

Według legendy tego samego dnia miało nastąpić spotkanie Joanny d’Arc z Robertem de Baudricourt - dowódcą garnizonu wojskowego w miejscowości Vaucouleurs. Joanna miała przepowiedzieć, że według jej wizji, wojska delfina odniosą tego dnia porażkę. Dziewczyna zagroziła, że jeśli nie przedostanie się do Orleanu, nastąpią kolejne klęski po stronie Francji. Kiedy wieści o przegranej dotarły do Roberta, ten natychmiast umożliwił jej spotkanie z Karolem VII i przedostanie się do miasta.

Bitwa o śledzie była najważniejszym starciem podczas oblężenia Orleanu od jego rozpoczęcia w październiku 1428 roku aż do końca kwietnia 1429 roku, gdy Joanna d’Arc oswobodziła miasto.

Starcie pod Orleanem okazało się zwycięskie i stanowiło punkt zwrotny w wojnie stuletniej. Dlaczego był to moment zwrotny i jaki był w niej udział Joanny? Posłuchaj audycji "Nieznane o znanych".

seb


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Oblężenie Orleanu – misja Joanny d’Arc

Ostatnia aktualizacja: 12.10.2014 06:00
12 października 1428 wojska angielskie rozpoczęły oblężenie Orleanu. Wydarzenia mające w latach 1428–1429 stanowiły punkt zwrotny wojny stuletniej toczonej pomiędzy Francją a Anglią.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bitwa pod Azincourt. Mentalna porażka Francji

Ostatnia aktualizacja: 01.11.2015 19:00
- Rycerstwo francuskie nie potrafiło zrozumieć, że dawno minęły czasy, gdy jego pojedyncza szarża mogła przynieść zwycięstwo w bitwie - skomentował jedno z najkrwawszych wydarzeń wojny stuletniej prof. Jerzy Pysiak.
rozwiń zwiń