more_horiz
Radio Chopin

Powrót skarbów – z Kanady i z archiwum PR

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2019 10:14
„Gdy przed wawelski zamek zajeżdżał wielki ciężarowy samochód, na którym, w otoczeniu kilkunastu milicjantów, przybyły dwa kufry ze skarbami kultury narodowej – na arkadowy dziedziniec wnoszono właśnie fortepian Steinway z krakowskiej Filharmonii, który jeszcze w Ottawie wybrał Witold Małcużyński dla swego koncertu w Sali Senatorskiej” – pisał w lutym 1959 krakowski „Dziennik Polski”. W najbliższą sobotę obchodzić będziemy nie tylko 60. rocznicę tego wyjątkowego wydarzenia, lecz i inaugurację serii płytowej Polskiego Radia Chopin: publikacji skarbów fonograficznych z archiwów Polskiego Radia.
Audio

Wawelski, czysto chopinowski recital Małcużyńskiego wzięliśmy na pierwszy ogień z kilku powodów. Po pierwsze nie do przecenienia jest jego waga symboliczna: celebrował on odzyskanie po 20-letniej, zapoczątkowanej wojną tułaczce, najcenniejszych pamiątek historii Polski, takich jak Szczerbiec, najważniejszych zabytków języka polskiego (Kazania Świętokrzyskie i inne), ale i zbioru rękopisów Chopina, a w dalszej kolejności i słynnych arrasów; do powrotu skarbów z Kanady, gdzie były przechowywane, przyczynił się też Małcużyński, zasługując swymi dyplomatycznymi zabiegami na porównanie z Paderewskim. Po drugie: pianista po raz pierwszy od czasów przedwojennych odwiedził Polskę, stwierdzając, że zaznajamia się z nią na nowo – wyjechał z kraju zupełnie innego niż ten, do którego powrócił z koncertami. W tej perspektywie Kraków i Wawel – miejsce wyjątkowego recitalu – były znakiem łączności z przeszłością, widomej kontynuacji polskiej kultury – a było to wyjątkowe w trakcie tej podróży, prowadzącej m.in. przez ziemie zachodnie i kompletnie odmienioną Warszawę. Po trzecie – program chopinowski. Po czwarte – last, but not least – naszym zdaniem, grając na Wawelu, Małcużyński wspiął się na szczyt swoich możliwości. Wykonane tam pozycje znane są doskonale z jego nagrań studyjnych, a niektóre i z późniejszych kreacji zarejestrowanych w Polsce – czy to w studiach nagraniowych, czy na koncertach – nigdzie jednak nie zyskują takiej intensywności i spontaniczności, przy pełnej kontroli i nie lada monumentalizacji, właściwej dla tego pianisty. Dodajmy, że jest to jedno z bardzo nielicznych dostępnych nagrań Małcużyńskiego dokonanych na żywo (praktycznie jedyne inne to nieco późniejszy recital w Locarno, opublikowany na włoskich płytach Ermitage/Aura).

Koncert wawelski nie jest wprawdzie nieznanym występem – przeciwnie, transmitowany był przez radio nie tylko w Polsce, ale i za granicą, częściowo jest również od paru lat dostępny na youtube, w prezentującej go anglojęzycznej audycji radiowej – jednak przyglądnąwszy się bliżej materiałowi, okazało się, że wymaga on sporo pracy, nieledwie detektywistycznej. Po pierwsze: żadne archiwum nie posiada jego pełnej rejestracji. Z niewiadomych przyczyn na taśmie w Polskim Radio wycięto fragment Scherza b-moll; kopia zachowana w Radiu Kraków, choć z pełnym Scherzem, o gorszym brzmieniu (najwyraźniej uchwyconym z innego mikrofonu), z kolei pozbawiona jest innego utworu... Wymagającą pracę przywracającą oryginalne brzmienie nagrania wnikliwie przeprowadziła Anna Rutkowska z pracowni rekonstrukcji dźwięku Polskiego Radia – szczegółowo opisała ją też w książeczce dołączonej do płyty (a także opowiada o niej przed kamerą Radia Chopin, co można zobaczyć na naszym Facebooku, a niebawem i na portalu). Gdyż problem Scherza b-moll to może najbardziej ewidentna, ale bynajmniej nie jedyna zagadka pamiętnego dzieła sztuki, jakim jest słynny recital Witolda Małcużyńskiego z 1959 roku. By dowiedzieć się więcej – zapraszamy do słuchania Radia Chopin w najbliższą sobotę o 10, do śledzenia informacji na naszym portalu i na Facebooku (gdzie będzie można również zdobyć zaproszenie na specjalną sesję odsłuchową źródłowej taśmy z nagraniem recitalu w studio Polskiego Radia – w sobotę 16 lutego o 16.00), a niebawem także do sklepów płytowych – w tym radiowego w Internecie – gdyż 22 lutego płyta trafi do sprzedaży.


Jakub Puchalski