X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
PR24 Portal

Jan Śpiewak: sytuacja wokół marszałka Senatu jest fatalna dla państwa

Ostatnia aktualizacja: 22.12.2019 12:40
- Oskarżenia dotyczą trzeciego polityka w państwie, dlatego jest to bardzo poważna sprawa. Oczekuję, że szczegółowo odniesie się do tej kwestii i wytłumaczy z zarzutów. Również prokuratura powinna jak najszybciej przeprowadzić postępowanie i zbadać czy istnieją materiały dowodowe wskazujące, że marszałek Senatu przyjmował łapówki - powiedział Jan Śpiewak, publicysta "Wprost" i aktywista miejski.
Audio
  • Goście audycji "Studio prasowe" o zarzutach wobec marszałka Senatu
Rozmówcy Adriana Stankowskiego w Studiu prasowym
Rozmówcy Adriana Stankowskiego w "Studiu prasowym"Foto: PR24

Padło kolejne oskarżenie pod adresem marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego. Rodzina jednego z pacjentów profesora zarzuca mu przyjęcie 3 tys. łapówki w zamian za przeprowadzenie operacji.

Słowo przeciw słowu

tomasz_grodzki_lekarz_pap_1200.jpg
Śledztwo ws. korupcji w szpitalu. Chodzi o okres, kiedy placówką kierował Grodzki

"Prosiliśmy, by ratował teścia, bo życie jest jedno - mówił Radiu Szczecin zięć zmarłego. - Daliśmy mu w kopercie 3 tysiące. Przyjął, nie przeliczał. 9 marca (teść - przyp. red.) zmarł. Profesor Grodzki zadzwonił do szwagra i mówi, że nie udało się uratować ojca, ponieważ, tak chyba się wyraził, »trupa mi przywieźliście« i było za późno" - relacjonował świadek.

- Wspomniane oskarżenia są poważną sprawą, tym bardziej, że dotyczą trzeciego polityka w państwie. Oczekuję, że szczegółowo odniesie się do tej kwestii i wytłumaczy z zarzutów. Oczywiście póki co mamy do czynienia ze słowem przeciwko słowu, ale jeżeli osób zarzucających marszałkowi jest już kilka, to musi zaprezentować swoją linię obrony - stwierdził Jan Śpiewak.

Jak najszybsze wyjaśnienie sprawy

Gość Polskiego Radia 24 dodał również, że prokuratura powinna jak najszybciej przeprowadzić postępowanie, przesłuchać świadków i zbadać czy istnieją materiały dowodowe wskazujące, że marszałek Senatu przyjmował łapówki. - Sytuacja, w której padają takie oskarżenia, jest fatalna dla polskiego państwa. Dlatego należy to wyjaśnić - zaznaczył.

grodzki tomasz pap 1200.jpg
Tomasz Grodzki operował za łapówkę? Świadek: zasugerował, że to będzie kosztować

Znany mechanizm

Na fakt, że zarzucane Tomaszowi Grodzkiemu przestępstwo jest bardzo trudno udowodnić zwrócił uwagę Maciej Kożuszek z "Gazety Polskiej Codziennie". Publicysta zauważył jednak, że na niekorzyść polityka może działać to, iż mechanizmy, które przedstawiają osoby zarzucające marszałkowi korupcję, zna duża część opinii publicznej.

- Wielu Polaków miało z tym do czynienia osobiście lub znają to z opowiadań bliskich. Tłumaczenie pana Grodzkiego, że w jednej z sytuacji przyjmował określoną sumę pieniędzy w prywatnym gabinecie, budzi wątpliwości. Sam będąc w prywatnym gabinecie nie przypominam sobie, bym musiał płacić jakąś kwotę lekarzowi. Przeważnie robi się to w recepcji - wskazał Kożuszek.    

"Powinien być jak żona cezara"

Zdaniem Tadeusza Płużańskiego z TVP, sytuacja wokół marszałka Grodzkiego wygląda niepokojąco. "Powinien być jak żona cezara, wolny od wszelkich podejrzeń" - podkreślił.

grodzki-1200-pap.jpg
Sprawa Tomasza Grodzkiego. Kolejna osoba miała "potwierdzić łapówki"

- Tak ważna osoba w państwie powinna wyjaśnić stawiane wobec niej oskarżenia. Jednak niezbyt szczególnie przykłada się do tego, by powiedzieć nam, co tak naprawdę się stało - powiedział publicysta.  

Politolog Paweł Krulikowski ocenił, że zarzuty w stosunku do marszałka Senatu mogą być jednak dla niego atutem. - W twardym elektoracie anty-PiS może to budować jego pozycję. Przedstawiciele tego środowiska mogą sądzić, że jeśli marszałka atakuje obecny establishment, to znaczy, że jest wiarygodny - zaznaczył Krulikowski.

***

Audycja: "Studio prasowe"
Prowadzący: Adrian Stankowski
Goście: Tadeusz PłużańskiJan ŚpiewakMaciej Kożuszek, Paweł Krulikowski 
Data emisji: 22.12.2019
Godzina emisji: 10.06

Polskie Radio 24/db

Czytaj także

Tomasz Grodzki ws. oskarżeń o korupcję: zamierzam wkroczyć na drogę sądową

Ostatnia aktualizacja: 28.11.2019 08:44
– Mam już tego dosyć, moja cierpliwość się kończy – powiedział w "Salonie politycznym Trójki" marszałek Senatu Tomasz Grodzki w związku z oskarżeniami o korupcję.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dziennikarz Radia Szczecin o zarzutach wobec Grodzkiego: mamy wiarygodnego świadka

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2019 13:39
- W 2009 r. prof. Tomasz Grodzki miał przyjąć 2000 zł za przeprowadzenie operacji. Kobieta, która jest świadkiem w tej sprawie, z pewnością nie robi tego z pobudek politycznych - powiedział w Polskim Radiu 24 Tomasz Duklanowski z Radia Szczecin.
rozwiń zwiń