X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Sytuacja w Europie Wschodniej. Marek Budzisz: geografia bezpieczeństwa w naszym regionie się zmienia

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2021 19:41
- Jeżeli nastąpi zaostrzenie sytuacji np. związanej z Tajwanem, to uwaga USA będzie musiała być przeniesiona na Daleki Wschód, a to oznacza zmniejszenie możliwości na naszej wschodniej granicy. Niektórzy analitycy wręcz uważają, że pozwoli to Rosji na niebezpieczne działania - powiedział o obecnej sytuacji m.in. w kontekście gromadzenia się wojsk rosyjskich przy granicy z Ukrainą Marek Budzisz, ekspert ds. wschodnich. 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: photo.ua/ Shutrterstock

Władze USA poinformowały Turcję, że w sytuacji gdy Rosja zwiększyła swoje siły zbrojne na wschodniej granicy Ukrainy, dwa amerykańskie okręty wojenne przepłyną przez cieśniny tureckie i zostaną rozmieszczone na Morzu Czarnym do 4 maja. Rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Aleksandr Gruszko wyraził zaniepokojenie taką aktywnością na tym akwenie państw, które nie graniczą z jego wodami. Aktywność Rosji przy granicy z Ukrainą budzi niepokój wielu krajów.

Rosja Białoruś wojska free 1200
Wojska przy ukraińskiej granicy. Stany Zjednoczone są coraz bardziej zaniepokojone działaniami Rosji

Geografia bezpieczeństwa

Zdaniem Marka Budzisza sytuacja dotycząca bezpieczeństwa na świecie w ostatnich latach znacząco się zmieniła. - W amerykańskich dokumentach strategicznych przyjętych w 2016 roku znajduje się zapis, że nadchodzi epoka rywalizacji z wielkimi mocarstwami, które są strategicznym przeciwnikiem USA. Chodzi oczywiście o Chiny i Rosję. Wcześniej przez wiele lat uważano, że państwa wysoko rozwinięte będą walczyły z przeciwnikami typu ISIS. Jest to gruntowana zmiana - powiedział.

    Ekspert zauważył, że takie scenariusze są niekorzystne dla naszego kraju. - Jeżeli nastąpi zaostrzenie sytuacji np. związanej z Tajwanem, to uwaga USA będzie musiała być przeniesiona na Daleki Wschód, a to oznacza zmniejszenie możliwości na naszej wschodniej granicy. Niektórzy analitycy wręcz uważają, że pozwoli to Rosji na niebezpieczne działania - zaznaczył.

    - Powoduje to, że geografia bezpieczeństwa w naszym regionie się zmienia. Wiele wskazuje na to, że jeżeli będziemy mieli wojnę na dwóch frontach, to będziemy musieli sobie radzić sami - dodał.

    Czytaj także:

    Gość Polskiego Radia 24 podkreślił, że sytuacja w naszym regionie jest niebezpieczna. - Wywiad szwedzki raportuje o wzmacnianiu kontyngentu rosyjskiego w Kaliningradzie. Mamy do czynienia z zaplanowaną serią ćwiczeń na Białorusi i są też informacje o przesunięciach wojsk białoruskich w stronę granicy z Ukrainą. Możemy mówić o demonstracyjnym przerzucaniu wojska po to, żeby wywrzeć presję na władze w Kijowie - powiedział Marek Budzisz.

    - Kiedy mamy na granicach olbrzymie armie gotowe do działania, mogą zostać uruchomione nawet wbrew woli polityków pewne scenariusze eskalacji. To jest dość niebezpieczne - ocenił.

      Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy

      Posłuchaj
      21:55 PR24_mp3 2021_04_09-19-06-09.mp3 Marek Budzisz o bezpieczeństwie w Europie ("Stan rzeczy")

      ***

      Audycja: "Stan rzeczy"
      Prowadzący: Rafał Dudkiewicz
      Gość: Marek Budzisz (ekspert ds. wschodnich)
      Data emisji: 09.04.2021
      Godzina emisji: 19.06

      dz

      Czytaj także

      Talaga o sytuacji w Donbasie: groźba wojny również jest świetnym argumentem politycznym

      Ostatnia aktualizacja: 09.04.2021 11:55
      - Może być to przygotowanie do ataku na Ukrainę, uzyskania od tego państwa dalszych terytoriów, np. korytarza między Donbasem a Krymem. Jednak groźba wojny, bez samej wojny, jest również świetnym argumentem politycznym i chyba o to w tej całej sytuacji chodzi - powiedział Andrzej Talaga z Warsaw Enterprise Institute.
      rozwiń zwiń

      Czytaj także

      Media: Kijów i Moskwa mówią o możliwym konflikcie na pełną skalę w Donbasie, na miejscu wygląda to spokojniej

      Ostatnia aktualizacja: 09.04.2021 12:04
      Podczas gdy Kijów i Moskwa mówią o możliwości wybuchu konfliktu zbrojnego w Donbasie na pełną skalę, na miejscu wygląda to spokojniej - pisze portal telewizji Hromadske. Mieszkańcy śledzą wiadomości ze zdziwieniem, ludzie nie robią zapasów.
      rozwiń zwiń

      Czytaj także

      Konflikt na Ukrainie. Dr Sławomir Dębski: Rosja łamie prawo międzynarodowe

      Ostatnia aktualizacja: 09.04.2021 18:40
      Wypowiedzi rosyjskich polityków i koncentracje rosyjskich wojsk w pobliżu granic Ukrainy budzą coraz większy niepokój władz w Kijowie. - Rosja nie jest zainteresowana wycofaniem się z Donbasu, ani zwrotem Krymu. Na razie nie ma widoków na rozwiązanie tego konfliktu. Obyśmy uniknęli wojny - mówi w Programie 1 Polskiego Radia dr Sławomir Dębski, dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
      rozwiń zwiń