X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Prof. Grochmalski: Chińczycy uważają, że Biden jest słabszym przeciwnikiem niż Trump

Ostatnia aktualizacja: 27.07.2021 21:53
- Chińczycy uważają, że Joe Biden jest słabszym przeciwnikiem niż Donald Trump i że trzeba go pozycjonować go do swoich działań. Stąd bardzo agresywne zachowania - mówił w Polskim Radiu 4 prof. Piotr Grochmalski z Akademii Sztuki Wojennej. Gościem audycji był także Mateusz Piotrowski, analityk PISM.
Joe Biden
Joe BidenFoto: PAP/EPA/Yuri Gripas / POOL

W poniedziałek 26 lipca doszło do spotkania wiceszefa chińskiego MSZ Xie Feng z wiceszefową Departamentu Stanu Wendy Sherman. Chiński dyplomata oskarżył władze USA o "błędne działania" szkodzące wzajemnym relacjom i zarzucił traktowanie Chin jako "wyimaginowanego wroga". Szef MSZ przekazał Wendy Sherman także listę skarg i żądań. 

Czytaj także:
chiny wendy sherman pap 1200x660.jpg
Ekspert PISM o wizycie zastępcy amerykańskiego sekretarza stanu w Chinach: celem nie było szukanie ugody

"Słaby przeciwnik"

Prof. Piotr Grochmalski pytany o powód organizacji spotkania, przypomniał wyjaśnienia Wendy Sherman: Stany Zjednoczone chcą wysłuchać Chińczyków i rozpoznać ich oczekiwania. - To wynika z nie do końca racjonalnego w pewnych punktach, podważania strategii Donalda Trumpa wobec Chin - mówił. 

Według eksperta Chińczycy uważają, że Joe Biden jest słabszym przeciwnikiem niż jego poprzednik. - Stąd bardzo agresywne zachowania, a także kilka niegrzecznych sformułowań ze strony Ministerstwa Spraw Zagranicznych Chin - stwierdził gość PR24. - Mamy teraz do czynienia z rozpoznaniem obecnej ekipy Bidena, przy pełnej świadomości różnic pomiędzy USA a Chinami - ocenił sytuację. 

Posłuchaj
25:36 _PR24_AAC 2021_07_27-20-33-17.mp3 Mateusz Piotrowski i Piotr Grochmalski o relacjach chińsko-amerykańskich ("Kontrapunkt")

Czytaj także:

"Rozpoznanie w boju"

Czytaj także:
shutterstock microsoft free 1200.jpg
Atak hakerów na serwisy Microsoft. USA oskarżyły Chiny

Mateusz Piotrkowski przyznał, że ostatnie spotkanie można uznać za pewnego rodzaju "rozpoznanie w boju". Zwrócił również uwagę na dość spontaniczną decyzję o wizycie. -  Nie była ona za bardzo planowana, a przynajmniej nie było tego publicznie widać - zauważył. 

Według gościa PR24 chcąc analizować spotkanie, należy wziąć pod uwagę także miejsce wizyty. - Wydaje się, że to Chińczycy dyktowali warunki - stwierdził. Rozmowy nie odbyły się w stolicy, co zdaniem amerykanisty, mogło stanowić odpowiedź na organizację "pierwszej rundy" na Alasce. 

- Być może ta wizyta została zorganizowana nie po to, aby poukładać relacje, ale by w październiku, spekuluję, podczas szczytu G20 mogło dojść do dwustronnego spotkania przywódców na najwyższych szczeblach - zastanawiał się rozmówca. - Jeśli amerykańska dyplomacja chce zmierzać w tę stronę, to kolejne spotkanie, nawet jeśli nie przyniosło żadnego rezultatu, było potrzebne - ocenił Mateusz Piotrkowski.

Zapraszamy do wysłuchania audycji. 

***

Audycja: Kontrapunkt

Prowadził: Paweł Lekki

Goście: Mateusz Piotrowski, PISM; Piotr Grochmalski, Akademia Sztuki Wojennej

Data emisji: 27.07.2021

Godz. emisji: 20.33

jbt/pr24/PAP 

Czytaj także

Donald Trump mówi o chińskim ataku. Matthew Tyrmand: jest precyzyjny, nie przesadza ani trochę

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2020 10:57
- Chiny próbowały utrzymywać świat w fałszywym poczuciu bezpieczeństwa, że nie ma przenoszenia koronawirusa między ludźmi. Nie pozwoliły przygotować się w odpowiedni sposób państwom Zachodu - powiedział Matthew Tyrmand, publicysta. - Wszystko przez złą wolę i troskę Chin głównie o własną gospodarkę - dodał.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jacek Przybylski: Chiny wyrosły na najważniejszego wroga Ameryki

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2021 17:30
- Joe Biden chciałby uspokojenia sytuacji na linii Waszyngton-Moskwa, aby mógł się zająć swoim największym przeciwnikiem, czyli Chinami, które jednoznacznie wyrosły na głównego i najważniejszego wroga Ameryki - mówił w Polskim Radiu 24 Jacek Przybylski z tygodnika "Do Rzeczy". 
rozwiń zwiń