X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

"Ideologizacja ma miejsce". Marcin Romanowski broni przyjętych przez Sejm zmian w ustawie Prawo oświatowe

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2022 12:26
- Zgodzę się, że seksualizacja nie jest realizowana tylko w szkołach i są inne, znacznie poważniejsze obszary i tymi też trzeba się zająć, ale - fakt jest faktem - ideologizacja i polityzacja szkoły ma miejsce rzeczywiście - powiedział w Polskim Radiu 24 wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski, oceniając reformę edukacji przyjętą w minionym tygodniu przez Sejm. O nowych zasadach działania szkół dyskutowali także Paweł Kowal z KO, Marek Sawicki z PSL i wiceminister edukacji Tomasz Rzymkowski.
Ideologizacja i polityzacja szkoły ma miejsce rzeczywiście - powiedział w Polskim Radiu 24 wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski
"Ideologizacja i polityzacja szkoły ma miejsce rzeczywiście" - powiedział w Polskim Radiu 24 wiceminister sprawiedliwości Marcin RomanowskiFoto: hxdbzxy/ Shutterstock

Sejm przyjął w czwartek nowelizację prawa oświatowego. Nowe przepisy wzmacniają rolę kuratorów oświaty i zmieniają zasady funkcjonowania organizacji pozarządowych w szkołach i placówkach oświatowych. - To nie jest wielka reforma, to szereg różnych zmian w różnych sektorach - mówił w Polskim Radiu 24 wiceminister edukacji i nauki Tomasz Rzymkowski. Wymienił m.in. zmiany przepisów o klasach mundurowych i w konkursach na dyrektorów szkół, rozwiązujące problem "istniejącego od wielu lat swoistego pata w przypadku braku wyboru dokonanego przez komisję konkursową". 

"Upodmiotowienie rodziców"

Wiceszef MEiN zwrócił także uwagę, że nowe przepisy wprowadzają zmiany które "upodmiotawiają rolę rodziców w szkole" - podkreślił polityk. Przywołał "pseudokonkurs", który odbył się w jednej ze szkół w ostatnim tygodniu, który został nazwany przez organizatorów "olimpiadą", jednak pojęcia użyte w jej tekście "miały się nijak do rzeczywistości prawnej, czy naukowej". - Rodzice nie byli poinformowani o tym, że ich dzieci biorą udział w pseudonaukowym konkursie wiedzy - zaznaczył polityk. 

- Chcemy, żeby to rodzice, czyli prawni opiekunowie, decydowali - zgodnie z dyspozycją, wynikającą z polskiej konstytucji - o tym, z jakimi treściami, poza programem nauczania, w ramach pobytu w szkole, młodzi ludzie będą mieli kontakt. Niech rodzice decydują. Chcemy, by rodzice zapoznali się z treściami, które mają być w ramach zajęć pozalekcyjnych w szkole przedstawione, wyrazili pisemną zgodę na ten udział. Rola kuratora oświaty sprowadza się do swoistego notariusza, który ma zweryfikować, czy rodzice zostali skutecznie poinformowani, czy są świadomi treści i czy wyrażają zgodę. Jeśli to jest w komplecie, to kurator nie będzie stanowił problemu - wyliczał.

Gość "Sztuki słuchania" ocenił, że szereg zajęć pozalekcyjnych w szkołach nie wzbudza wątpliwości. Wymienił spotkania z regionalistami czy poświęcone trosce o dobrostan zwierząt. - Wątpliwości wzbudzają angażowanie młodych ludzi, wbrew woli rodziców, w różnej maści mityngi polityczne i seksualizacja dzieci przez różnej maści organizacje, które się tym zajmują. Moim zdaniem ta sprawa jest raz na zawsze załatwiona - powiedział Tomasz Rzymkowski. 

"Wszyscy zapłacimy za to wariowanie"

- Niech się ministerstwo tyle tą seksualizacją nie zajmuje, bo nie ma pojęcia o tym, jakie treści dzieci czerpią z internetu, gdzie jest prawdziwy problem - przekonywał w Polskim Radiu 24 poseł KO Paweł Kowal. - Opowiadanie o tym, że szkoła stanowi pod tym względem zagrożenie dla dzieci, to dyrdymały. Jak ja słyszę takie rzeczy, to mam wrażenie, że ktoś dawno nie był w szkole, a wszystko, co wie, to wie od pani kuratorki Nowakowej. Nie jestem w stanie na poważnie o tym rozmawiać, jako konserwatysta, bo to nijak się ma do dzisiejszej szkoły i dzisiejszych problemów - mówił polityk. 

Rozmówca Małgorzaty Raczyńskiej-Weinsberg przyznał, że niechęć opozycji do nowego prawa "to nie jest kwestia strachu". - To jest kwestia tego, by uniknąć totalnej ideologizacji szkoły w jednym kierunku. Dzieci są przekorne, młodzież się odbije. Wszyscy zapłacimy za to wariowanie ministerstwa, które chce zapanować nad każdym krokiem nauczyciela - zaznaczył Paweł Kowal. 

"Nie widzę poprawy"

- Zgadzam się, że to nie jest wielka reforma - mówił poseł PSL Marek Sawicki. - To próba przeorganizowania nadzoru i być może nadzieja zapanowania nad duszami. Jesteśmy w epoce covidowej i oczekiwałem, że siądziemy ponad podziałami politycznymi i podyskutujemy nad prawdziwą reformą edukacji, podyskutujemy, jaką funkcję będzie spełniało nauczanie domowe, jaką hybrydową, a także - kiedy i jak będzie organizowane nauczanie zdalne - ocenił.

Rok szkolny 2021/2022 rozpoczęło we wrześniu miionego roku 4,6 mln uczniów z 20 tys. szkół. 381 tys. uczniów rozpoczęło naukę w pierwszych klasach szkół podstawowych (PAP) Rok szkolny 2021/2022 rozpoczęło we wrześniu mioinego roku 4,6 mln uczniów z 20 tys. szkół. 381 tys. uczniów rozpoczęło naukę w pierwszych klasach szkół podstawowych (PAP)

Zwrócił uwagę na fakt, że obecnie w szkole wciąż funkcjonuje model "encyklopedyczny" nauczania, gdzie "dzieciom wrzuca się ogromne ilości treści, które one mogą znaleźć na wyciągnięcie ręki, ale nie mają wiedzy o tym, jak funkcjonuje państwo, nie mają wiedzy o sposobie zdrowego i długiego życia, nie mają wiedzy w sprawie zapobiegania chorobom". - W tej reformie, która jest teraz wprowadzana, nie widzę poprawy i nadziei na to, że nasza młodzież będzie lepiej przygotowana do przyszłości - przekonywał Marek Sawicki. 

"Ideologizacja szkoły ma rzeczywiście miejsce"

- To rzeczywiście są zmiany, które z jednej strony racjonalizują udział kuratora w procesie podejmowania decyzji co do kierowania szkołami - stwierdził w Polskim Radiu 24 Marcin Romanowski. - Regulacje, które dotyczą zwiększenia roli rodziców, w naszej ocenie są fundamentalne. Zgodzę się, że seksualizacja nie jest realizowana tylko w szkołach - są inne, znacznie poważniejsze obszary i tymi też trzeba się zająć, ale - fakt jest faktem - ideologizacja i polityzacja szkoły ma miejsce rzeczywiście - mówił. Przywołał "spędzanie dzieci" na "Tour de Konstytucja", czyli "quasi-polityczne eventy organizowane przez upolitycznionych sędziów". 

- Seksualizacja, wprowadzanie do szkół programów opartych na lewicowej, lewackiej ideologi podważającej prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z ich przekonaniami są realizowane, w szczególności w tych miastach, gdzie włodarzami są ludzie wychodzący z lewicowo-liberalnych ugrupowań. Oni czynią ze szkoły narzędzie walki politycznej i ideologicznej, a dzieci są tego ofiarą i przedmiotem - podkreślał.

Przemysław Czarnek: państwo ma obowiązek chronić dziecko przed demoralizacją - zobacz rozmowę w "Sygnałach dnia":

- Ta reforma, ta zmiana - ma na celu upodmiotowienie rodziców. Zaskakujący jest strach w głosie przedstawicieli lewicy i liberałów przed tym, by to rodzice mieli większy wpływ na to, co się dzieje w szkole - mówił Marcin Romanowski.

Posłuchaj
51:31 SztukaSluchania-PR24_mp3 2022_01_15-10-08-45.mp3 Paweł Kowal, Marcin Romanowski, Tomasz Rzymkowski i Marek Sawicki gośćmi Małgorzaty Raczyńskiej-Weinsberg ("Sztuka słuchania"/ PR24)

W debacie także m.in. o wycieku danych Ministerstwa Obrony Narodowej, sytuacji w Kazachstanie i rezygnacjach członków Rady Medycznej. Zachęcamy do wysłuchania nagrania. 

Czytaj także: 

***

Audycja: "Sztuka słuchania"

ProwadzącyMałgorzata Raczyńska-Weinsberg

GościePaweł Kowal (KO), Marcin Romanowski (SP), Tomasz Rzymkowski (PiS), Marek Sawicki (PSL)

Data emisji: 15.01.2022

Godzina emisji: 10.06


Polskie Radio 24, PAP/ mbl

Czytaj także

"Musimy walczyć o poziom nauki". Rzymkowski o wyzwaniach polskiej edukacji

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2021 16:56
- Trudno w sytuacji pandemii narzucać wyższe wymagania, w sytuacji gdy uczniowie mają utrudniony kontakt z nauczycielami - mówił w Polskim Radiu 24 Tomasz Rzymkowski, wiceminister edukacji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czarnek: Lewica i PO wyciągają dzieci na ulice i piszą im na czole wulgaryzmy i przekleństwa

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2021 08:20
- Chcemy procesu wychowawczego, który będzie uczył mądrości, roztropności, umiarkowania i wielu innych cnót, w tym cnót niewieścich - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Odnosił się także do ostatnich debat sejmowych dotyczących MEiN. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Edukacja seksualna. Wiceszef MEiN: odpowiedzialne nauczanie, a nie demoralizacja

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2021 07:23
W rozmowie z "Gazetą Polską Codziennie" wiceminister edukacji i nauki Tomasz Rzymkowski wskazał, że "promocja aktywności seksualnej w wieku lat 15 przez zdecydowaną większość rodziców nie jest pozytywnie opiniowana". Odnosząc się do organizacji, które zajmują się w szkołach tematem edukacji seksualnej stwierdził: "Te osoby często mają na celu demoralizację młodych ludzi".
rozwiń zwiń