X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

"Bez kory mózgowej nie można funkcjonować". Neurochirurg o sprawie Polaka z Plymouth

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2021 20:24
- Kora mózgowa potrzebna jest do wszystkich świadomych funkcji ludzkiego organizmu - mówił na antenie Polskiego Radia 24 neurolog i neurochirurg dr Tomasz Skajster. Zmarł Polak, który od listopada 2020 roku przebywał w stanie wegetatywnym w szpitalu w Plymouth. Sprawa jego podłączenia do aparatury podającej mu wodę i pożywienie była przedmiotem sporu sądowego.
Audio
  • Dr Tomasz Skajster o sprawie Polaka z Plymouth (Terlikowski na froncie)
Mężczyzna zmarł w szpitalu
Mężczyzna zmarł w szpitalu Foto: shutterstock.com/KANOWA; twitter.com/@tomaszgm80

Gość Polskiego Radia 24 tłumaczył, że w pniu mózgu znajdują się struktura zwana tworem siatkowatym. - Odpowiada za nasze czuwanie. Przytomność lub jej brak, sen i czuwanie, nie jest tym samym co świadomość. Świadomość posiada wyższe mózgowe połączenia. To znaczy, że może być sytuacja, iż pacjent jest przytomny, bo znajdujące się pniu mózgu ośrodki pozwalają otworzyć mu oczy, ale jest nieświadomy. Nie ma możliwości zrozumieć i zinterpretować bodźców, które się do niego zbliżają. Do świadomego życia potrzebna jest kora mózgowa. Tymczasem mamy sytuację stanu wegetatywnego, które to określenie jest historyczne. Istnieje wiele jego form. Jeśli chory znajduje w śpiączce powyżej 28 dni, to jego stan określamy jako przewlekły wegetatywny, który może przejść w stan niereaktywnej przytomności. Ten stan różni się tylko tym od śpiączki, że chory ma otwarte oczy. Istnieje siedem stanów gradacji wybudzania się ze śpiączki. Pierwsze ze stadiów, gdy uważamy, że chory zaczyna cokolwiek dostrzegać, jest powszechne na każdym oddziale intensywnej terapii. Tak naprawdę każdy OIOM wybudza chorych ze śpiączki - powiedział dr Tomasz Skajster.


1200_Warchoł_Forum.png
Śmierć Polaka w Plymouth. Wiceszef MS: ufam, że w takich sprawach uda się wypracować szybką ścieżkę prawną

6 listopada Polak doznał zatrzymania pracy serca na co najmniej 45 minut. Na skutek tego - według angielskiego szpitala - doszło do poważnego i trwałego uszkodzenia mózgu. - Mózg niedokrwiony ma niewielką rezerwę tlenową, wyczerpuje ją po 20 sekundach. Pierwsze komórki zaczynają obumierać po 3 minutach. Pierwsze 5 minut od rozpoczęcia reanimacji jest kluczowe dla dalszych losów chorego. Po 9 minutach skala obumarłych komórek jest tak wielka, że niewielki procent pacjentów ma możliwość to przeżyć. Kiedyś nie było możliwości reanimowania kogokolwiek skutecznie po pół godziny. Pogotowie mogło stwierdzić tylko zgon. W ostatnich latach medycyna tak się rozwinęła, że próbuje się ożywić osoby, które zmarły. Gdy akcja serca się zatrzymała, mózg przestał być ukrwiony, próbuje się jeszcze walczyć, licząc na to, że pojedynczym osobom uda się ocalić życie - stwierdził neurochirurg.

Mężczyzna, mieszkający od kilkunastu lat w Wielkiej Brytanii, na początku listopada ubiegłego roku trafił do szpitala w Plymouth. Dostał ataku serca, w wyniku którego doszło do zatrzymania jego akcji, a mózg mężczyzny był pozbawiony tlenu przez co najmniej 45 minut. Początkowo mężczyzna był w śpiączce, później jego kondycja poprawiła się do stanu wegetatywnego, ale według szpitala miał on niewielką szansę na przejście w stan minimalnej świadomości na niskim poziomie.

W związku z tym szpital wystąpił do sądu o zgodę na odłączenie aparatury podtrzymującej życie, na co zgodziły się mieszkający w Anglii żona i dzieci mężczyzny. Przeciwne temu jednak były mieszkające w Polsce matka i siostra, a także mieszkające w Anglii druga siostra mężczyzny i jego siostrzenica.

Więcej w nagraniu.

***

Audycja: "Terlikowski na froncie"
Prowadzący: Tomasz Terlikowski
Gość: dr Tomasz Skajster, neurolog i neurochirurg
Data emisji: 27.01.2021
Godzina: 20.06

PR24

Czytaj także

Episkopat Anglii i Walii po śmierci Polaka w szpitalu Plymouth: jesteśmy głęboko zasmuceni

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2021 15:01
"Jesteśmy głęboko zasmuceni wiadomością o śmierci pana SR i składamy najszczersze kondolencje całej jego rodzinie" - napisali biskupi Anglii i Walii po śmierci Polaka zmarłego w szpitalu Derriford w Plymouth. Pan Sławomir R. zmarł wczoraj po odłączeniu wspomaganego żywienia i nawadniania.
rozwiń zwiń