X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

"Stracił zaufanie do własnej ekipy". Paweł Badzio o Alaksandrze Łukaszence

Ostatnia aktualizacja: 22.08.2020 10:40
- Łukaszenka będzie oczekiwał dalszych możliwości wsparcia ze strony Moskwy. Podobno pojawiły się już ekipy FSB, które próbują zaprowadzić porządek w działaniach jego służb - mówił w Polskim Radiu 24 Paweł Badzio z "Gazety Obywatelskiej". Gośćmi audycji byli też: dr Krzysztof Karnkowski z "Gazety Polskiej Codziennie" i dr Artur Wróblewski z Uczelni Łazarskiego. 
Paweł Badzio
Paweł BadzioFoto: Polskie Radio 24

Białoruska opozycja znów planuje masową demonstrację na Placu Niepodległości. To 14. dzień powyborczych protestów opozycji domagającej się odejścia od władzy prezydenta Alaksandra Łukaszenki.

Uważa ona, że wyniki wyborów prezydenckich zostały sfałszowane. Tymczasem struktury związane z władzami organizują w miastach akcje poparcia dla prezydenta. Ludzie są często zwożeni na nie specjalnymi autobusami.

Goście PR24 dyskutowali właśnie między innymi o sytuacji na Białorusi. Zdaniem Pawła Badzio, Aleksandr Łukaszenka traci zaufanie do własnej ekipy. Kluczowe, zdaniem komentatora, byłoby odwrócenie się plecami części jego nomenklatury, którą jeszcze przed wyborami postanowił "ustawić" bardzo ostrymi słowami, mówiąc o lojalności.

"Pęknięcia w nomenklaturze"

- Wielu komentatorów podkreśla, że pęknięcia w nomenklaturze Alaksandra Łukaszenki mogą w istotny sposób zagrozić jego rządom, równie silnie jak bardzo duże demonstracje na Białorusi - powiedział.

Jego los, jak dodał Paweł Badzio, jest jednak przesądzony. - Trudno tylko powiedzieć, czy będzie to trwało na zasadzie gnicia systemu przez rok lub dwa czy jesteśmy świadkami wydarzeń, które w ciągu kilku tygodni zmienią diametralnie sytuację na Białorusi - mówił.

Dr Krzysztof Karnkowski zauważył natomiast, że Unia Europejska z jednej strony chciałaby pomóc Białorusi, ale z drugiej, tak nie do końca. - Unia chce mieć święty spokój, niekoniecznie chciałaby, żeby na Białorusi doszło do jakiejś zmiany politycznej - podkreślił.


1200 białoruś (1).jpg
Program 1 Polskiego Radia wyemitował pierwszy serwis po białorusku

"Zaskoczony W. Putin"

Nawet jeżeli, jak dodał, Alaksandr Łukaszenka zachowa fotel prezydenta, to może uczynić to z pomocą Rosji, co będzie znaczyło, że utraci możliwość lawirowania między tym państwem a Zachodem. Zaskoczyła go chyba też skala sprzeciwu społecznego.

- To, co dzieje się na Białorusi, zaskoczyło chyba również Władimira Putina. Bardzo nerwowy ruch z A.  Nawalnym pokazuje, że się przestraszył, iż podobne rzeczy mogą zacząć się w Rosji i dlatego postanowiono unieszkodliwić kluczowego polityka rosyjskiej opozycji - podkreślił Krzysztof Karnkowski.

Politolog, Artur Wróblewski dodał, iż społeczeństwo białoruskie przestało się bać, nastąpiło jego przebudzenie. Na wsi i w miastach, jak powiedział, ludzie nie boją się już mówić krytycznie o prezydencie.

"Potrzeba reform"

- Na Białorusi obowiązuje język rosyjski jako równoprawny. Aleksandr Łukaszenka mówi przeważnie po rosyjsku, a gdy chce kogoś obrazić, to przechodzi na białoruski. Być może to jednak polska grupa ekonomistów powinna badać, jak pomóc ekonomicznie Białorusi bo po upadku reżimu, nastąpi kryzys gospodarczy i pojawi się potrzeba reform - zauważył.

Dodał, że za chwilę mogą pojawić się pazerne i chciwe firmy francuskie lub niemieckie, które tak sprywatyzują Białoruś, że Białorusini za kilka lat sami będą prosić o to, by zbliżyć ich do Rosji.


Posłuchaj
50:50 PR24_MPLS 2020_08_22-09-06-06.mp3 P. Badzio, K. Karnkowski i A. Wróblewski o sytuacji na Białorusi ("Debata w PR24")

***

Audycja: "Debata w PR24"

Prowadzący: red. Jerzy Jachowicz

Goście: Paweł Badzio ("Gazeta Obywatelska"), dr Krzysztof Karnkowski ("Gazeta Polska Codziennie) i Artur Wróblewski (Uczelnia łazarskiego)

Data emisji: 22.08.2020

Godzina: 09.06


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dr Bonikowska o spotkaniu Rady Europejskiej ws. Białorusi: sytuacja wymaga silnej reakcji Zachodu

Ostatnia aktualizacja: 19.08.2020 14:47
- Ze względu rozwoju wydarzeń Białoruś stała się jednym z najważniejszych punktów, na które patrzy Unia Europejska. Szczyt Rady Europejskiej jest sygnałem, że UE zaczyna mówić jednym głosem w sprawie demonstracji białoruskiego społeczeństwa - powiedziała dr Małgorzata Bonikowska, prezes Centrum Stosunków Międzynarodowych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Aleksiej Nawalny walczy o życie. Agnieszka Bryc: ta sprawa ma podwójne dno

Ostatnia aktualizacja: 21.08.2020 17:00
- Na pewno sytuacja nie jest klarowna. Po przewiezieniu Aleksieja Nawalnego do szpitala pojawiła się masa służb. Widać, że ma miejsce gra na czas, zmieniane są wersje zdarzeń, a żona nie ma dostępu do męża - mówiła w Polskim Radiu 24 Agnieszka Bryc z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
rozwiń zwiń