X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Historyczne momenty w obiektywie aparatu

Ostatnia aktualizacja: 19.04.2019 21:03
– Zdjęcie, na którym widać świecący krzyż, było dla mnie najważniejsze. Zostanie ono ze mną na zawsze. Wyrażało pewnego rodzaju triumf i to pokazała osoba, która je wykonała – powiedziała fotograf Marta Smolańska. – Dla mnie to niezwykle symboliczne zdjęcie – dodał Andrzej Hrechorowicz, były fotograf prezydenta Andrzeja Dudy.
Audio
  • 19.04.19 Andrzej Hrechorowicz: Fotografując Wałęsę zadziałał we mnie szósty zmysł, czułem, że coś się wydarzy.
Francuscy strażacy wchodzący do katedry Notre Dame
Francuscy strażacy wchodzący do katedry Notre DameFoto: EPA/YOAN VALAT

Zdjęcia z pożaru w paryskiej katedrze Notre Dame były tymi, które w ostatnich dniach dominowały w czołówkach światowych mediów. Wrażenie zrobiły również na Marcie Smolańskiej i Andrzeju Hrechorowiczu, którzy byli gośćmi audycji "W gruncie rzeczy".

– Do mnie przemówiło najbardziej ujęcie momentu, w którym strażacy wchodzą do katedry i patrzą na to, co nie spłonęło. Ukazuje im się świecący krzyż. Pomimo przerażających zdjęć pożaru, to ujęcie było dla mnie najmocniejsze – stwierdziła Marta Smolańska. – Fotografia bardzo symboliczne, dookoła wszystko spłonęło, a krzyż stał. Bóg ukazał swoją moc – dodał Andrzej Herechorowicz.     

Marta Smolańska zajmowała się m.in. fotograficznym dokumentowaniem ekshumacji prochów Polek zamordowanych w obozie koncentracyjnym w Ravensbrück i krematorium w Fürstenberg. Przyznała, że praca ta była dla niej szczególna.

– Bardzo bałam się przed wyjazdem do Niemiec czy uda mi się to sfotografować tak jakbym tego chciała. Po tym, jak znalazłam się na miejscu, strach ustąpił i wiedziałam, co mam robić. Dużo mocnych zdjęć wykonałam również podczas ekshumacji na "Łączce” i Cmentarzu Bródnowskim. Było to dla mnie zetknięcie się ze śmiercią. Znałam historie tych ludzi, to co działo się z nimi przed śmiercią. To wszystko wirowało mi w głowie, emocje nagromadziły się we mnie. Czuję, że muszę fotografować. To nie jest tylko fotografowanie śmierci jako produktu. Fotografowanie śmierci ma "przyszłość", zawsze będzie tematem z szansą na nagrody. Chodzi też o relację, interakcję z ludźmi. – zaznaczyła.

Zdjęciem, które kojarzy się z Andrzejem Hrechorowiczem, jest fotografia z 4 czerwca 1992 roku. Ukazani są na niej Lech Wałęsa i jego najbliżsi współpracownicy siedzący w sejmowej loży i śmiejący się, gdy odczytano z tzw. listy Macierewicza nazwisko Wałęsy, jako tajnego współpracownika służb.

– Zadziałał wtedy chyba szósty zmysł. Czułem, że coś się wydarzy, dlatego do Sejmu pojechałem już po godzinach pracy. Przewidywałem, że to właśnie Wałęsa będzie najważniejszą postacią tamtego wieczora. Wycelowałem w niego aparat i czekałem. Po słowach posła Świtonia był krótki histeryczny wybuch śmiechu, to był moment, jedna klatka – wspominał gość Polskiego Radia 24.  

Audycję "W gruncie rzeczy" prowadził Rafał Dudkiewicz.

Polskie Radio 24/db

-------------------------------------

Data emisji: 19.04.2019

Godzina emisji: 20.06

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Najpiękniejsze górskie szlaki na zdjęciach Mariusza Jachimczuka

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2019 17:22
Kolekcja Mariusza Jachimczuka to subiektywna relacja z wędrówek po najpiękniejszych górach świata. Na zdjęciach fotografa zobaczymy m.in. Himalaje, Andy, Denali na Alasce i góry w Afryce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Fotograficzna twórczość Andrzeja Zygmuntowicza

Ostatnia aktualizacja: 17.04.2019 11:07
Przewodniczący Rady Artystycznej Związku Polskich Artystów Fotografików, wykładowca uniwersytecki zajmujący się historią polskiej i światowej fotografii, a także juror w wielu konkursach. Gościem audycji "Głębia ostrości" był Andrzej Zygmuntowicz.
rozwiń zwiń