X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Rocznica wybuchu powstania styczniowego. Historyk: walczyła nie tylko szlachta

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2021 19:30
- Powstanie wybuchło nieco wcześniej niż planowano, przed wprowadzeniem do kraju zakupywanych w Belgii nowoczesnych karabinów, rewolwerów. Z tą nowoczesnością wcale nie było tak, że Rosjanie mieli broń nowocześniejszą. Mieli jej po prostu dużo, dużo więcej - o zapleczu militarnym powstańców styczniowych mówił na antenie Polskiego Radia 24 prof. Tomasz Panfil, historyk, z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. 
Pocztówka przedstawiająca starcia oddziałów powstańczych, Powstanie Styczniowe 1863 r.
Pocztówka przedstawiająca starcia oddziałów powstańczych, Powstanie Styczniowe 1863 r.Foto: warszawa.ap.gov.pl

Mija 158 lat od wybuchu powstania styczniowego - najdłuższego w historii naszego kraju powstania narodowego, które było wymierzone przeciwko Rosjanom i zaborowi ziem polskich.

powstanie styczniowe forum 1200.jpg
"Gorzka Chwała - 1863". Wystawa poświęcona Powstaniu Styczniowemu dostępna online

- Kiedy transporty broni docierały do Polski, to były bardzo nowoczesne. Belgia wówczas była absolutnym potentatem i liderem w produkcji nowoczesnej broni, więc to, co dotarło do powstańców to była najlepsza broń, tylko tyle, że było jej zdecydowanie mało, podobnie jak powstańców w stosunku do sił rosyjskich. Powstańcy poszli z szablami, pikami do walki - powiedział prof. Panfil.        

Kim byli powstańcy? - Niegdyś uczono w szkołach, że powstanie styczniowe to ostatni taki zryw szlachty polskiej, że było to powstanie szlacheckie. Dzisiaj wiemy, że nie. Przynajmniej w połowie żołnierzami powstania styczniowego byli chłopi. I tu można ich jeszcze bardziej podziwiać niż szlachtę, ponieważ szlachcic kiedy szedł do powstania to oczywiście liczył się z tym, że zginie, ale jeżeli dostawał się do niewoli to miał całkiem spore szanse na to, że rodzina go wykupi. Chłopi tej szansy nie mieli. Dostając się do niewoli byli po prostu wieszani, więc to, że oni trwali w polu to było aktem olbrzymiej odwagi i wspaniałego i pięknego patriotyzmu w tej warstwie społecznej, która, jak się przyjmuje dopiero wówczas zaczynała uczyć się tej miłości do ojczyzny - odpowiedział gość audycji. 

- Do niedawna uczono, że chłopi kierowali się pobudkami klasowymi, a nie patriotycznymi. Oczywiście mamy takie przykłady, choćby to, że wydawali dziedziców Rosjanom- były i takie wypadki, ale przypomnijmy sobie ostatni oddział powstania styczniowego - czysto chłopski z księdzem Brzóską na czele, również synem chłopa - dodał historyk. 

- Szacuje się mniej więcej, że połowa wojsk powstańczych to byli jak niegdyś mówiono, szlachetnie urodzeni, szlachta zubożała. Musimy pamiętać, że powstanie było najsilniejsze w tym regionie Polski, gdzie mieliśmy do czynienia z tzw.  szlachtą zaściankową, która właściwie nie wiele różniła się od chłopów. Również mieli nędzny zagonek własnej ziemi, chodzili bardzo często ubrani w strój chłopski. Natomiast tkwiła w nich duma szlachetnego pochodzenia - podsumował prof. Tomasz Panfil.  


Posłuchaj
24:21 _PR24_AAC 2021_01_24-18-33-43.mp3 Prof. Panfil o powstaniu styczniowym ("Temat dnia/Gość PR24")

 

Więcej w nagraniu.

***

Audycja: "Temat dnia/Gość PR 24"

Prowadził: Mateusz Drozda

Gość: Prof. Tomasz Panfil, historyk, KUL, Biuro Edukacji Narodowej IPN

Data emisji: 24.01.2021

Godz. emisji: 18.33

kmp

Czytaj także

Prof. Żurawski vel Grajewski: ciągłość tradycji walk o niepodległość była bardzo istotna

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2021 12:15
- W 1914 roku wciąż żyli powstańcy styczniowi, zostali mianowani na stopnie oficerskie, a także mieli pierwszeństwo honorowe przy wszystkich uroczystościach publicznych. Sam Józef Piłsudski był całkiem niezłym historykiem powstania styczniowego - powiedział prof. Radosław Żurawski vel Grajewski z Uniwersytetu Łódzkiego. Gośćmi Polskiego Radia 24 byli także dr Adam Buława z UKSW oraz prof. Wiesław Wysocki, historyk.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Niesamowite pragnienie wolności. Prof. Jerzy Miziołek o powstaniu styczniowym w malarstwie

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2021 08:35
Taka była atmosfera w latach 60. XIX wieku - jakakolwiek rocznica śmierci Słowackiego czy Mickiewicza, nawet pogrzeb generałowej Sowińskiej - są za każdym razem rozpamiętywane, wywołują manifestacje na ulicach Warszawa, padają zabici, są aresztowani. Najlepszym wymiarem tego wszystkiego jest to, co potem stało się w malarstwie i ze strony uczestników powstania, i ze strony tych, którzy z nim bardzo się solidaryzowali - mówił w Polskim Radiu 24 prof. Jerzy Miziołek, historyk sztuki.
rozwiń zwiń