X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x

"Wyjątkowa brawura i głupota". Ryszard Topola o incydencie z warszawskimi niedźwiedziami

Ostatnia aktualizacja: 31.05.2020 22:04
- To wyjątkowy przykład i brawury, i głupoty. [...] Młody człowiek postanowił z niedźwiedziem pójść w zapasy, a nawet spróbować rywalizować w wodzie, podtapiając go. Na szczęście - i dla tego człowieka, i dla niedźwiedzia - nie skończyło się to w jakiś zły sposób - - mówił w Polskim Radiu 24 Ryszard Topola, kierownik działu hodowlanego Warszawskiego Ogrodu Zoologicznego.
Audio
  • Ryszard Topola o niedźwiedziach w Warszawskim Zoo, które musiały zostać przeniesione do wnętrza ogrodu ("Temat dnia / Gość PR24")
Warszawskie niedźwiedzie od lat miały specjalny, osobny wybieg tuż przy Alei Solidarności, gdzie budziły zachwyt mieszkańców i zachęcały do odwiedzenia ogrodu zoologicznego
Warszawskie niedźwiedzie od lat miały specjalny, osobny wybieg tuż przy Alei Solidarności, gdzie budziły zachwyt mieszkańców i zachęcały do odwiedzenia ogrodu zoologicznegoFoto: Pani Garmyder / Shutterstock.com

W czwartek 21 maja w Warszawie doszło do przykrego incydentu. Pijany mężczyzna dostał się na wybieg niedźwiedzi, który od lat znajdował się w pobliżu al. Solidarności, poza granicami ogrodu zoologicznego. Mężczyzna w pewnym momencie starł się z niedźwiedziem w fosie, a nawet zaczął go podtapiać. Usłyszał zarzuty i wyraził gotowość dobrowolnego poddania się karze.

mis sabina wast news 1200.jpg
Pijany podtapiał niedźwiedzia w zoo. Prokuratura postawiła mu zarzuty

To niestety nie kończy tej przykrej historii. Z powodu incydentu władze Warszawskiego Ogrodu Zoologicznego podjęły decyzję o przeniesieniu zamieszkujących wysunięty wybieg niedźwiedzi w granice zoo. Będące od lat atrakcją dla mieszkańców Warszawy i turystów niedźwiedzie już nie wrócą w pobliże Alei Solidarności. W Polskim Radiu 24 opowiadał o tym kierownik działu hodowlanego Warszawskiego Zoo Ryszard Topola.

Niedźwiedzie adaptują się do nowych warunków

- Nasze niedźwiedzie czują się dobrze. Po przeniesieniu do nowych warunków mieliśmy nawet kontrolę zleconą przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. Wypadła dobrze, czyli warunki, które stworzyliśmy ad hoc, odpowiadają przepisom. Jak będą odpowiadać niedźwiedziom, zobaczymy jeszcze - mówił Ryszard Topola.

- Na razie niedźwiedzie adaptują się do nowych warunków, przeszukują każdy kąt, obwąchują. Pracownicy starają się uatrakcyjnić im te wyjścia poprzez ustawianie w różnych miejscach smakołyków, w związku z tym są bardziej aktywne i starają się jak najlepiej poznać każdą część nowego wybiegu - dodał pracownik zoo.

Dlaczego niedźwiedzie zniknęły z wybiegu?

1200_Sabina_EN.jpg
Pijany mężczyzna podtapiał niedźwiedzicę. Zwierzęta czeka przeprowadzka

Gość PR24 przypomniał dramatyczne wydarzenie z ubiegłego tygodnia. - To wyjątkowy przykład i brawury, i głupoty. [...] Młody człowiek postanowił z niedźwiedziem pójść w zapasy, a nawet spróbować rywalizować w wodzie, podtapiając go. Na szczęście - i dla tego człowieka, i dla niedźwiedzia - nie skończyło się to w jakiś zły sposób - wspominał.

Zapytany o to, dlaczego podjęto decyzję o przeniesieniu zwierząt, odparł, że głównym powodem były obawy przed kolejnymi podobnie szalonymi próbami.

- Obawialiśmy się kolejnych takich pseudośmiałków, nie wiem jak to nazwać. Ale również opinia publiczna tym niedźwiedziom niestety nie sprzyjała. Niezależnie od tradycji znajdowali się tacy, którzy narzekali na to, że niedźwiedzie tam mają hałas, problemy, że ciężko oddychać tym powietrzem, które tam jest - opowiadał Ryszard Topola.

- Miejsce to jest też miejscem dokarmiania niedźwiedzi, co im nie służy. Ich wątroby na pewno już są lekko naruszone, żołądki też, ponieważ bardzo często ludzie, odwiedzający okolice wybiegu, wrzucali tam najrozmaitsze rzeczy i bardzo często spotykaliśmy się z nadjedzonymi rzeczami, których niedźwiedzie jeść nie powinny - dodawał.

Więcej w nagraniu.

* * *

Audycja: "Temat dnia / Gość PR24"
Prowadzi: Mateusz Drozda
Gość: Ryszard Topola (kierownik działu hodowlanego Warszawskiego Zoo)
Data emisji: 31.05.2020
Godzina emisji: 20.33

PR24/jmo

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Warszawskie zoo żegna słonicę Ernę. Odeszła przywódczyni stada

Ostatnia aktualizacja: 08.03.2020 00:00
Dzisiaj na zawsze odeszła od nas nasza ukochana Erna, szefowa słoniowego stada" - poinformował w sobotę na Facebooku Warszawski Ogród Zoologiczny. Erna była najstarszą i największą z samic oraz przywódczynią stada. Miała 35 lat.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pijany podtapiał niedźwiedzia w zoo. Prokuratura postawiła mu zarzuty

Ostatnia aktualizacja: 22.05.2020 19:15
23-latek, który pod wpływem alkoholu wtargnął do wybiegu dla niedźwiedzi w warszawskim zoo, usłyszał zarzuty. Prokuratura oskarża go m.in. o znęcanie się nad niedźwiedzicą. Mężczyzna wyraził chęć dobrowolnego poddania się karze m.in. dwóch lat prac społecznych i grzywny 5 tys. zł na rzecz organizacji zajmujących się ochroną zwierząt.
rozwiń zwiń