X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x

"Problemem jest bezkarność". Publicyści o filmie Latkowskiego

Ostatnia aktualizacja: 22.05.2020 11:47
- Popadliśmy w skrajną akceptację tego, co wydarza się na naszych oczach. Tymczasem to powinno być obdarzane społecznym ostracyzmem - powiedział w Polskim Radiu 24 Piotr Cywiński ("Sieci"). Reakcje na film Sylwestra Latkowskiego "Nic się nie stało" skomentowali również Dawid Wildstein (TVP) i Sławomir Jastrzębowski. 
Audio
  • Publicyści o reakcjach na film Latkowskiego (Temat dnia/Gość PR24)
Sylwester Latkowski
Sylwester LatkowskiFoto: ARTUR HOJNY SE/EAST NEWS

Po emisji filmu Sylwestra Latkowskiego "Nic się nie stało" w świecie celebrytów zawrzało. Wymienieni z nazwiska odnoszą się do apelu twórcy filmu o "łowcy nastolatek" i tego, co działo się w sopockiej Zatoce Sztuki. Kuba Wojewódzki zapowiedział proces, sprostowania natomiast oczekuje Radosław Majdan. Do sprawy odniosła się również Natalia Siwiec, której zdjęcie pojawiło się w filmie, jako przykład jednej z wielu gwiazd bywających w Zatoce.

Sylwester Latkowski 1200 EN.jpg
"Zagrał dosyć odważnie". Tomasz Żółciak o filmie Sylwestra Latkowskiego

Bezkarność

Piotr Cywiński podkreślił, że nikt nie jest zawieszony w próżni. - Celebryci mogą udawać, że nie wiedzieli i nie mieli świadomości. Być może w niektórych przypadkach rzeczywiście tak było. Wydźwięk i powiązanie jest przykre, ale gdzie drwa rąbią, wióry lecą. Jeżeli ktoś bierze udział w jakiejś imprezie, to musi sobie zdawać sprawę, biorąc zwłaszcza pod uwagę dobór towarzystwa, że coś może być "krzywego". Ci ludzie obracają się na parkietach i doskonale zdają sobie sprawę, co i gdzie się dzieje. Przykre jest, że powiązane są różne nazwiska. Pewnie miało to uwiarygadniać tych, którzy podejmowali się procederu - powiedział publicysta.

Jego zdaniem problemem jest bezkarność. - Padły bardzo mocne oskarżenia Latkowskiego pod adresem prokuratury i sędziów w Trójmieście. Od lat panuje opinia, że jest to środowisko nie do przebicia. To dotyczy nie tylko sfery obyczajowej i wykorzystywania nieletnich. Dochodzimy do konieczności oczyszczenia środowiska prawniczego. Mamy do czynienia ze sprymityzowaniem całego życia publicznego. Popadliśmy w skrajną akceptację tego, co wydarza się na naszych oczach. Tymczasem powinno to być obdarzane społecznym ostracyzmem - dodał. 

Próżnia

Dawid Wildstein zauważył, że pytania, które zadał Sylwester Latkowski, są skierowane do konkretnych osób. - One nie istnieją w próżni, mają swoje zaplecze, również polityczne. To powoduje, że niektóre media nie są w stanie zająć się tym problemem. Robią dokładnie to samo, o co oskarżały Kościół - omijają temat. Ewentualnie wypominają, że autor filmu zamiast skupić się na ofiarach, usiłował pokazać sprawców i w ten sposób wszedł w politykę - powiedział publicysta. - Mam wrażenie, że wielu przedstawicielom mediów, którzy chętnie atakują Kościół, świat celebrytów imponuje. To jest poważny problem - tłumaczył.

Właściwe podejście

Natomiast Sławomir Jastrzębowski przywołał przykład aktora Wiktora Zborowskiego. - Swojego czasu występował jako osoba broniąca Zatoki Sztuki. Napisał jednak w mediach społecznościowych, że gdyby wiedział o tym, co tam się działo, to na pewno tego by nie zrobił. To jest właściwe podejście. Wielu celebrytów powinno właśnie w ten sposób zareagować - podsumował gość Polskiego Radia 24. 

Więcej w nagraniu.

* * *

Audycja: "Temat dnia / Gość PR24"

Prowadzi: Michał Rachoń

Gość: Sławomir Jastrzębowski, Piotr Cywiński ("Sieci"), Dawid Wildstein (TVP)

Data emisji: 22.05.2020

Godzina emisji: 10.09

PR24

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Pedofilia w Zatoce Sztuki. Latkowski: to nie problem wyssany z palca

Ostatnia aktualizacja: 22.05.2020 09:37
- Nie ma bardziej zakłamanego środowiska niż środowisko mediów, dziennikarzy, aktorów, celebrytów - ocenił w Radiu ZET autor reportażu "Nic się nie stało" Sylwester Latkowski. Zarzucił też pracującym w Radiu ZET, że przez lata widzieli pedofilów, którzy spotykali się z dziećmi przy ul. Żurawiej, gdzie ma swoją siedzibę rozgłośnia i nic z tym nie robili.
rozwiń zwiń