more_horiz

Dr Małgorzata Bonikowska: Brytyjczycy nie mają zgodnej wizji tego, jak będą funkcjonować po brexicie

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2019 13:31
– Nikt nie wie, co się zdarzy. To, co widzimy, to duży chaos na politycznej scenie Wielkiej Brytanii. Nie mieliśmy świadomości, jak bardzo pogubiona jest brytyjska klasa polityczna wokół wątku brexitu – oceniła dr Małgorzata Bonikowska z Centrum Stosunków Międzynarodowych. Odniosła się w ten sposób do sytuacji, jaka panuje na Wyspach w związku ze zbliżającym się terminem wyjścia Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej. Gościem Polskiego Radia 24 był również dr Zygmunt Janiec z Uczelni Łazarskiego.
Audio
  • 18.01.19 Dr Małgorzata Bonikowska: „Zarówno społeczeństwo, jaki i brytyjscy politycy, dopiero teraz uświadamiają sobie w jak niezwykle trudnej sytuacji się znaleźli (…)”.
  • 18.01.19 Dr Zygmunt Janiec: ruch jest po stronie Wielkiej Brytanii
Im bliżej brexitu, tym mniej pracowników z Unii Europejskiej zatrudnia się na Wyspach.
Im bliżej brexitu, tym mniej pracowników z Unii Europejskiej zatrudnia się na Wyspach.Foto: Ivan Marc/Shutterstock

Dzień 29 marca jest datą, kiedy ma dojść do opuszczenia przez Wielką Brytanię szeregu państw członkowskich Wspólnoty. Jednak po odrzuceniu przez brytyjską Izbę Gmin porozumienia, według którego ma do tego dojść, sytuacja uległa komplikacji i trudno określić, jak ostatecznie potoczą się losy brexitu.

– Największym problemem jest wspólna wizja tego, w jaki sposób ma funkcjonować Wielka Brytania po, prawdopodobnie, 29 marca. Nie posiadają jej ani politycy, ani tamtejsze społeczeństwo. Brytyjskie zakorzenienie w strukturach unijnych, które swój początek miało w 1973 roku, okazuje się niezwykle trwałe, głębokie i wiążące – wskazała dr Małgorzata Bonikowska.

– Nie spodziewałbym się, aby problem porozumienia został rozstrzygnięty w najbliższym czasie. Nie tylko w Polsce jest ostra walka polityczna, także w Wielkiej Brytanii nie ma woli zbudowania konsensusu przez główne siły polityczne, mimo że sprawa jest poważna. Organy Unii Europejskiej oczekuje, że to Wielka Brytania przedstawi konkretne propozycje, żeby nie tracić czasu na negocjacje, które niczego nie dają - powiedział dr Zygmunt Janiec. 

Dr Małgorzata Bonikowska mówiła, że spojrzenie Wielkiej Brytanii na sprawy europejskie jest specyficzne, gdyż wychodzi ona z historii, która związana jest z imperium brytyjskim i wspólnotą narodów. – Jedną nogą Królestwo zakorzenione jest w Europie, ale z drugiej strony prowadzi grę globalną i nadal chciałoby to robić. Dla zwolenników brexitu nasz kontynent nie jest już wektorem wzrostu gospodarczego. Swoje spojrzenie kierują ku Stanom Zjednoczonym i Azji. Chcą oderwać się od europejskiej stagnacji i rozpocząć szukania nowych rozwiązań – dodała ekspert.

Najgorszym rozwiązaniem sytuacji dotyczącej wyjścia Wielkiej Brytanii, zdaniem dr Małgorzaty Bonikowskiej, byłby tzw. twardy brexit, czyli bez porozumienia z Unią Europejską.

– Przede wszystkim wiązałoby się to chociażby z kontrolami granicznymi, a także wieloma utrudnianiami w handlu i biznesie. Taki scenariusz byłby fatalny. Sytuacja bez umowy, to sytuacja, w której wiele kwestii radykalnie zostałoby "zamrożonych". To trudne do wyobrażenia z punktu widzenia, jak do tej pory funkcjonowaliśmy. Jednak w tym momencie jest to najbardziej prawdopodobna kolej rzeczy – wskazała.

Podobnego zdania jest dr Zygmunt Janiec, według którego tzw. "twardy brexit" nie wchodzi w ogolę w grę: – Ruch jest po stronie Wielkiej Brytanii i jej propozycje powinny być jednoznaczne. Według mnie nie ma mowy o "twardym brexicie", bo wcześniej czy później będzie zawarte porozumienie, które zagwarantuje Wielkiej Brytanii specjalny status w odniesieniu do Unii Europejskiej i oczywiście vice versa - mówił dr Janiec. 

Polskie Radio 24/db/pj

_____________________

Data emisji: 18.01.2019

Godzina emisji: 10.06; 13:35

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Impas w sprawie Brexitu. Możliwe jest drugie referendum?

Ostatnia aktualizacja: 31.12.2018 17:01
– Niewykluczone jest drugie referendum, które mogłoby teoretycznie odwołać Brexit. Nie da się ukryć, że zwolennicy tego rozwiązania bardzo na to naciskają – powiedział Adam Dąbrowski, korespondent Polskiego Radia w Londynie. Jakie scenariusze czekają Wielką Brytanię w nadchodzącym roku?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prof. Tomasz Grzegorz Grosse: jeżeli strona unijna nie chce tzw. twardego Brexitu, musi zrewidować swoje stanowisko

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2019 12:10
– W referendum Brytyjczycy zdecydowanie opowiedzieli się za opuszczeniem Unii. Po 2,5 roku trudno jednak wskazać, w jakim kierunku zmierza Zjednoczone Królestwo. Nie mamy pewności kiedy dojdzie do Brexitu, na jakich warunkach i czy w ogóle to się odbędzie – powiedział prof. Tomasz Grzegorz Grosse z Katedry Europeistyki Uniwersytetu Warszawskiego.
rozwiń zwiń