X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x

Atak pod wodzą USA w Syrii w odwecie za użycie broni chemicznej

Ostatnia aktualizacja: 14.04.2018 06:36
Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Francja dokonały ataku rakietowego na wojskowe obiekty w Syrii. Syryjska telewizja informuje, że celem ataku sił USA był Damaszek i jego okolice. W stolicy słychać było odgłosy potężnych eksplozji. O rozpoczęciu operacji - spodziewanej od kilku dni - poinformował jako pierwszy prezydent USA Donald Trump.  Atak USA, Wielkiej Brytanii i Francji na Syrię w odwecie za użycie broni chemicznej. O wydarzeniach w Syrii mówili w Polskim Radiu 24 m.in. Agnieszka Bryc (UMK Poznań), Jacek Raubo (UAM Poznań) oraz Jakub Palowski (Defence24pl). 
Audio
  • James Mattis: uderzenie na Syrię było błyskawiczne (IAR)
Brytyjski samolot szturmowy Tornado w Akrotiri na Cyprze
Brytyjski samolot szturmowy Tornado w Akrotiri na CyprzeFoto: PAP/EPA/Cpl L MATTHEWS / BRITISH MINISTRY OF DEFENCE / HANDOUT

Decyzję o ataku Donald Trump ogłosił w telewizyjnym orędziu do Amerykanów. „Poleciłem siłom zbrojnym Stanów Zjednoczonych rozpocząć precyzyjny atak na obiekty związane z bronią chemiczną syryjskiego dyktatora Baszszara el-Asada” - mówił prezydent USA.

To zapowiadany przez amerykańskiego prezydenta odwet za sobotnią masakrę z użyciem chloru w Dumie we Wschodniej Ghucie. "Kilka minut temu wydałem rozkaz precyzyjnych uderzeń na obiekty, które mają związek z produkcją syryjskiej broni chemicznej" - ogłosił prezydent Donald Trump. Tłumaczył, że ”takich czynów nie popełnia człowiek. To są zbrodnie potwora”. Zaznaczył, że Stany Zjednoczone są gotowe utrzymywać naloty do momentu, aż Syria powstrzyma się od produkcji i używania broni chemicznej.
Amerykański prezydent Donald Trump mówił, że interwencja, to bezpośredni skutek porażki Rosji, która obiecała w 2014 powstrzymać rząd Baszara al Asada od produkcji i używania broni chemicznej. Amerykański przywódca ostrzegł Rosję i Iran, aby zdecydowały, czy nadal wspierają i finansują "zbrodniczy reżim Baszara al Asada, czy decydują się przyłączyć do cywilizowanych państw". Zaapelował, aby nie "kontynuowały tej mrocznej ścieżki".

Donald Trump podkreślił, że Stany Zjednoczone pod żadnym warunkiem nie dążą do stałej obecności w Syrii.
Na zakończenie wystąpienia Donald Trump apelował o modlitwę. „Proszę Amerykanów o modlitwę za naszych szlachetnych wojowników i naszych sojuszników. Prosimy boga by dał ukojenie cierpiącym w Syrii” - mówił prezydent USA i wyraził nadzieję, że Bóg poprowadzi cały region w kierunku godności i pokoju.

Brytyjska premier Theresa May powiedziała, że nie było innej alternatywy w przypadku Syrii niż użycie siły. "Wieczorem upoważniłam brytyjskie wojsko do prowadzenia skoordynowanych, precyzyjnych nalotów, które mają zniszczyć infrastrukturę związaną z bronią chemiczną. Ma to odstraszyć reżim Baszara al Asada jej używania" - podkreśliła Theresa May w oświadczeniu.
Według komunikatu brytyjskiego ministerstwa obrony, dokonano uderzeń z powietrza na syryjskie obiekty wojskowe w okolicach Homs, gdzie prawdopodobnie produkowane są komponenty do broni chemicznej. W operacji uczestniczyły brytyjskie myśliwce Tornado.
Prezydent Francji Emmanuel Macron napisał w oświadczeniu, że "nie możemy tolerować użycia broni chemicznej, nie może się ona stać "normalną" praktyką."

NATO poparło atak rakietowy na wybrane obiekty związane z produkcją broni chemicznej w Syrii.Oświadczenie w tej sprawie opublikował sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. Szef Sojuszu napisał, że ten atak ograniczy możliwości reżimu w Damaszku do przeprowadzania zamachów na Syryjczyków z użyciem broni chemicznej. Jens Stoltenberg dodał, że NATO konsekwentnie potępiało użycie tej broni, bo jest to zagrożenie dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa.

"To jest niedopuszczalne i osoby stojące za atakami z użyciem broni chemicznej powinny być pociągnięci do odpowiedzialności" - głosi oświadczenie sekretarza generalnego. Jens Stoltenberg napisał, że Konwencja o zakazie broni chemicznej musi być przestrzegana. "To wymaga zbiorowej i skutecznej odpowiedzi międzynarodowej społeczności" - dodał szef Sojuszu.

Korespondent agencji AFP w Damaszku informował o kilku następujących po sobie wybuchach i nadlatujących samolotach o 4.00 miejscowego czasu. Zaznaczył, że widoczny jest również dym nad północną i wschodnią częścią stolicy.
Państwowa telewizja poinformowała, że syryjska obrona powietrzna zablokowała amerykańsko-brytyjsko-francuską agresję.
W sobotnim ataku na szpital w mieście Duma miało zginąć co najmniej 70 osób, a pół tysiąca miało zostać rannych. O dokonanie ataku oskarża się siły syryjskiego prezydenta, które odzyskują właśnie okoliczne miasta w rejonie wschodniej Ghuty z rąk rebeliantów.

W zwiazku z wydarzeniami w Syrii Polskie Radio 24 przygotowało Wydanie Specjalne audycji Poranek PR24.

Atak na Syrię - komentarze ekspertów Polskiego Radia 24

IAR/PR24

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Syria: Dojdzie do konfrontacji między Rosją a USA?

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2018 20:00
Rosja użyje swych okrętów na Morzu Śródziemnym, by chronić „zasoby rosyjskie” w Syrii przed ewentualnym atakiem amerykańskim – oświadczył wiceprzewodniczący komisji obrony izby wyższej rosyjskiego parlamentu Aleksiej Kondratiew. W Świecie w Powiększeniu komentarz dr Agnieszki Bryc z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

USA, Wielka Brytania i Francja zbombardowały trzy cele w Syrii. Komentarze

Ostatnia aktualizacja: 14.04.2018 08:34
Połączone siły lotnictwa amerykańskiego, brytyjskiego i francuskiego przeprowadziły w nocy z piątku na sobotę serię nalotów w Syrii w ramach akcji odwetowej za użycie broni chemicznej podczas ataku w mieście Duma 7 kwietnia, w którym zginęło ponad 60 osób. O ataku rakietowym USA, Wielkiej Brytanii i Francji na Syrię mówili w Polskim Radiu 24 m.in. Agnieszka Bryc (UMK w Toruniu), Jakub Palowski (Defence24.pl), dr Jacek Raubo (UAM w Poznaniu), amerykanista Artur Wróblewski (Uczelni Łazarskiego) arabista dr George Yacoub (UW), socjolog dr Ryszard Żółtaniecki (Collegium Civitas), Witold Repetowicz (PAP), dr Magdalena El Ghamari (Collegium Civitas) i prof. Włodzimierz Fehler (Uniwersytet Przyrodniczo-Humanistyczny w Siedlcach).
rozwiń zwiń