X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Afera Amber Gold. Sylwester Latkowski: według źródła "Tygrys" i Marius Olech stoją za OLT i Amber Gold

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2017 14:30
Według źródła dziennikarzy to Jan P., pseudonim "Tygrys" i biznesmen Marius Olech stoją za powstaniem OLT i Amber Gold - wynika z zeznań Sylwestra Latkowskiego składanych w środę przed sejmową komisją śledczą ds. Amber Gold. Posiedzenie komisji transmitujemy w Polskim Radiu 24.
Audio
  • 25.10.2017 Przesłuchanie Sylwestra Latkowskiego. Relacja Michała Walczyka i fragment transmisji (10:36-10:57)
  • 25.10.2017 Przesłuchanie Sylwestra Latkowskiego. Relacja Michała Walczyka i fragment transmisji (11:36-11:57)
  • 25.10.2017 Przesłuchanie Sylwestra Latkowskiego. Relacja Michała Walczyka i fragment transmisji (12:36-12:57)
  • 25.10.2017 Przesłuchanie Sylwestra Latkowskiego. Relacja Michała Walczyka i fragment transmisji (13:22-14:29)
  • 25.10.2017 Przesłuchanie Sylwestra Latkowskiego. Relacja Michała Walczyka - reportera PR24 (godz. 11:06)
  • 25.10.2017 Środowe przesłuchania przed komisją śledczą ds. Amber Gold: relacja Ewy Wasążnik i rozmowa z Michałem Walczykiem
  • 25.10.17 Marcin Makowski po zeznaniach Sylwestra Latkowskiego
Były redaktor naczelny tygodnika Wprost Sylwester Latkowski podczas przesłuchania przez sejmową komisję śledczą ds. Amber Gold, 25 bm. w Sejmie. Warszawa, 25.10.2017.
Były redaktor naczelny tygodnika "Wprost" Sylwester Latkowski podczas przesłuchania przez sejmową komisję śledczą ds. Amber Gold, 25 bm. w Sejmie. Warszawa, 25.10.2017.Foto: PAP/Bartłomiej Zborowski

Sylwester Latkowski powiedział, że wraz z dziennikarzem Michałem Majewskim otrzymali notatkę ABW, która była dla nich cenna. - Tam zwróciliśmy uwagę na jeden fragment - powiedziano o spotkaniu dotyczącym powstania OLT w domu Mariusa Olecha, gdzie miało to dojść do spotkania chyba z panem Wicherkiem i Marcinem P. - mówił przed komisją. 

Powiedział, że jako dziennikarze zaczęli sprawdzać tę notatkę i zadzwonili do Mariusa Olecha. - Powiedział, że jest to nieprawda, że nie zna Marcina P., i że jest to blef - zamieściliśmy to w artykule. Napisaliśmy, że jest taki plan śledztwa i wymieniono tam Mariusa Olecha. Daliśmy mu prawo głosu i w całości jego wypowiedź wiernie zacytowaliśmy - dodał.

Wyjaśnił, że w ramach dziennikarskiego śledztwa poszli tym tropem - "wypytywaliśmy o +Tygrysa+, Mariusa Olecha i o związki z Amber Gold". 

- Okazało się, że wiele źródeł mówiło wprost - i mówię tu o wielu źródłach - o przestępcach, byłych policjantach, byłych funkcjonariuszach służb specjalnych i obecnych wtedy funkcjonariuszach, którzy wprost mówili nam, że według nich historia ma wyglądać w ten sposób, że +Tygrys+ miał dać 5 mln złotych, albo dolarów - musiałbym sprawdzić notatki - relacjonował Latkowski przed komisją.

- Te pieniądze zostały mu zwrócone, tutaj osobą, która odegrała też rolę był Marius O. - dodał.

Podał, że spotkał się z Michałem Majewskim z inną osobą. - Spotkaliśmy się też z drugą osobą, która nie była źródłem informacji ABW w tym planie śledztwa. Zupełnie niezależną osobą, która sama się skontaktowała ze mną, że chce porozmawiać z nami - opisywał, nieujawniając tożsamości tej osoby.

- Z Michałem Majewskim spotkaliśmy się z tą osobą. Niestety zastrzegła ona, że chce być źródłem - my nie możemy powiedzieć kto to jest. Ale to jest ktoś z bardzo bliskiego kręgu Mariusa Olecha. Ktoś, kto nam mówił: +widziałem na własne oczy+ - mówił komisji.

Według relacji świadka ta osoba przekazała im informację o zdarzeniu, do którego miało dojść dużo wcześniej niż powstało OLT. - Powiedział, że on widział Marcina P. u Mariusa Olecha z jeszcze jakąś inną osobą. Opowiedział też, że tego samego dnia był w biurach Mariusa Olecha w Sopocie przy Kołobrzeskiej (...) i tam pojawił się +Tygrys+ z walizką - opisywał.

- Nasz rozmówca twierdził, że musiały tam być pieniądze. On to tak odbierał, że była to walizka, w której się właściwie przenosi pieniądze - zaznaczył.

- Bardzo krótko był +Tygrys+. Zostawił tę walizke i później Marius Olech wziął ze sobą tę walizkę. Spotkanie, na którym miał pojawić się Marcin P. miało być wieczorem - on określił, że ok. godz. 22.00-23.00 - powiedział Latkowski.

- To był nasz drugi trop potwierdzający to, co znaleźliśmy kilka miesięcy wcześniej w tej notatce ABW - zaznaczył. Ta osoba zaczęła pokazywać znajomych Mariusa Olecha na Facebooku, mówiąc kto jest kim - podał. Zaznaczył, że robił zrzuty tych danych, bo prezentowane były na jego laptopie.

Podał, że źródło mówiło o kilku sprawach obyczajowych związanych z Mariusem Olechem, co interesowało dziennikarzy w związku ze sprawą zaginionej Iwony Wieczorek. - Zresztą ten wątek nigdy nie został sprawdzony, a powinien dla zasady być wyjaśniony - dodał.

Wątek poruszony przez Latkowskiego podsumował Witold Zembaczyński z Nowoczesnej. - Czyli świadek mówi tak: +Tygrys+ przyniósł pieniądze w walizce, Olech uczynił z Marcina P. słupa i oni stoją za Amber Gold? - pytał polityk Nowoczesnej.

- Tak mówią źródła, a nie świadek. Opowiedziałem to, co źródła powiedziały - odpowiedział Latkowski.

- Ale tak należy podsumować te zeznania, które pan złożył, ze swoich informacji ze źródeł? - dopytywał Zembaczyński. - Tak - odparł świadek.

Latkowski mówił, że w sierpniu 2012 jeszcze przed wybuchem afery Amber Gold "pan Frankowski i inni menedżerowie" zaczęli im opowiadać historię z perspektywy wnętrza Amber Gold. - Tak naprawdę wtedy zaczęliśmy poznawać tak po dziennikarsku, że coś jest nie tak, że służby nie reagują - prokuratura, CBŚ, ABW - tłumaczył.

Jak powiedział, pokazywano im dokumenty księgowe, m.in. dotyczące kwoty 35 mln zł wydatkowanej na media w postaci reklam. - Te kwoty były różne - Marcin P. przesłał nam inną kwotę, ale mówił, że chodzi o pieniądze zapłacone - może umowy zakładały wyższą kwotę, a reszty trzeba było dochodzić - mówił.

Zaznaczył, że pytali też właściciela "Wprost" Michała Lisieckiego, ile ich gazeta wzięła od tego reklamodawcy. Według niego kwota miała wynieść 1 mln zł, ale umowa opiewała na 400 tys. zł, z czego zapłacono 270 tys. zł. "Mamy tam też inne podmioty - po milion, dwa miliony złotych" - dodał. 

Wskazał, że w redakcji on i Majewski mówili, "że Marcin P. to jest oszust", żeby redakcja "skończyła z podawaniem jego wersji, że bronimy biznesmena, że napadło go ABW". - Myśmy wykazali, że notatka, którą Marcin P. się posługuje - o operacji IKAR - jest fałszem, jego manipulacją. W tej sprawie pomógł nam płk. Tarnowski - że nie jest to notatka Agencji, bo brak jej paru rzeczy. Dlatego wprost napisaliśmy, że to sfałszowana notatka - relacjonował komisji.

Marius Olech był przesłuchiwany przez sejmową komisję śledczą na początku września tego roku. Podczas zeznania powiedział między innymi, że nigdy nie poznał osobiście Marcina P. 

Po południu przed komisją śledczą ds. Amber Gold zjawi się były dziennikarz Wprost Michał Majewski, który razem z Sylwestrem Latkowski był współautorem artykułów na temat nieprawidłowości w Amber Gold.

"Trójmiasto to druga polska Sycylia" 

Marcin Makowski (Do Rzeczy): - To, co jest ciekawe w zeznaniach Sylwestra Latkowskiego to pejzaż, który naszkicował. Można go spuentować tak - jak starał się to zrobić redaktor Latkowski - że Trójmiasto to druga polska Sycylia ze wszystkimi mafijno-politycznymi przenikającymi się układami, których nie da się zrozumieć jak się w to środowisko nie wejdzie. Gdy jednak ma się już tę wiedzę to widać, że nikt nikomu nie chciał zrobić krzywdy i każdy pośrednio czerpał korzyści z obrotów, które generował Amber Gold i OLT Express. 

Polskie Radio 24/PAP, IAR


Czytaj także

Marcin P. przed komisją śledczą. Komentarze publicystów

Ostatnia aktualizacja: 28.06.2017 14:41
– Dla Marcina P. przesłuchanie przed komisją śledczą ds. Amber Gold to z jednej strony chodzenie po polu minowym, a z drugiej szansa na przedstawienie własnej wersji zdarzeń – komentował w Polskim Radiu 24 Jakub Jałowiczor z „Gościa Niedzielnego”. Na naszej antenie o zeznaniach byłego szefa Amber Gold mówili również Karol Gac z „Do Rzeczy” i Marek Pyza, publicysta „wSieci”.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Michał Majewski o Amber Gold: będzie grana hipoteza, że chodziło o zniszczenie LOT-u

Ostatnia aktualizacja: 29.06.2017 19:45
Sejmowa komisja śledcza bada sprawę afery Amber Gold. W środę zeznania składał Marcin P., były szef spółki. Z kolei w czwartek przed komisją stanęła jego żona Katarzyna P., która odmówiła wyjaśnień. – Nie uda się odkryć praprzyczyny, ale można uchwycić wątek błędów prokuratury i służb z 2011-12 roku. To będą ciekawe rzeczy, dlaczego Marcin P. nie odbywał kar i mógł być szefem tej spółki – mówił w audycji Kulisy Spraw Michał Majewski, były dziennikarz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kolejne przesłuchanie Marcina P. "Krążymy wokół czegoś, co było podejrzewane"

Ostatnia aktualizacja: 24.10.2017 08:53
W środę sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold przesłucha po raz drugi byłego szefa gdańskiej piramidy finansowej Marcina P. O przesłuchaniu mówił w Polskim Radiu 24 wiceprzewodniczący komisji Marek Suski. Przesłuchanie Marcina P. będzie transmitowane w Polskim Radiu 24.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Marcin P.: mogę stwierdzić, że nad Amber Gold był parasol ochronny

Ostatnia aktualizacja: 24.10.2017 15:00
W Sądzie Okręgowym w Warszawie sejmowa komisja ds. Amber Gold ponownie przesłuchała Marcina P., byłego szefa tej piramidy finansowej. Po zakończeniu przesłuchania przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann (PiS) zapowiedziała złożenie przez komisję śledcza do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez BGŻ. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Afera Amber Gold. Małgorzata Wassermann: nie mam wątpliwości, że Marcin P. jest człowiekiem „podstawionym”

Ostatnia aktualizacja: 24.10.2017 22:00
„Po roku przesłuchań nie mam wątpliwości, że Marcin P. jest człowiekiem wymyślonym, podstawionym, prowadzonym przez trzy lata działalności i chronionym do końca” - powiedziała we wtorek szefowa komisji śledczej Małgorzata Wassermann (PiS) po przesłuchaniu b. szefa Amber Gold. O dzisiejszym przesłuchaniu przed komisją ds. Amber Gold mówiła w audycji Północ-Południe Marzena Nykiel (redaktor naczelna portalu wPolityce.pl).
rozwiń zwiń

Czytaj także

Poseł Kukiz’15: Marcin P. być może powinien zostać świadkiem koronnym

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2017 10:40
– Marcin P. staje się coraz bardziej rozmowny, być może niedługo ujawni, kto z nim stał – mówił w audycji 24 Pytania – Rozmowa Poranka Adam Andruszkiewicz, poseł Kukiz’15. We wtorek komisja śledcza ds. Amber Gold przesłuchała po raz kolejny byłego szefa spółki, dziś (środa) zeznania złożą byli dziennikarze „Wprost” – Michał Majewski i Sylwester Latkowski.
rozwiń zwiń