X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Eksperci: przestępstwa bankowe powinny być surowo karane, także poprzez zakaz wypłaty zysków

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2020 18:54
Trudno uwierzyć, że ogromne transakcje finansowe wykorzystujące polskie banki do prania brudnych pieniędzy nie są widoczne dla nadzoru finansowego, a pracownicy tych banków o nich nie wiedzą. Dlatego trzeba szybko i jednoznacznie reagować, wyciągając konsekwencje finansowe - mówili goście audycji "Rządy Pieniądza" w Polskim Radiu 24 - dr Artur Bartoszewicz ze Szkoły Głównej Handlowej i Marcin Roszkowski, prezes Instytutu Jagiellońskiego.
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne.Foto: Pixabay

Goście audycji rozmawiali o sprawie nazwanej aferą oligarchów. Chodzi o pranie brudnych pieniędzy przez oligarchów rosyjskich i ukraińskich za pośrednictwem ING Banku Śląskiego. Przez jego konta przechodziły miliony dolarów.

Zagrożenie dla całego systemu

- Taki proceder zagraża bezpieczeństwu nie tylko jednej instytucji finansowej, ale całemu systemowi. (…) Proceder jest znany nie tylko z tego wydarzenia. Pranie brudnych pieniędzy, wykorzystywanie systemu podatkowego, tworzenie fikcyjnych podmiotów, inwestowanie w akcje, obligacje, przelewanie przez oficjalnie działające instytucje finansowe pieniędzy jest zagrożeniem dla nas wszystkich, dla pożyczających pieniądze czy wpłacających je do banku – mówił dr Bartoszewicz.

Zaznaczył, że jest to również problem nadzoru finansowego państwa, który w okresie, gdy dochodziło do owych nielegalnych działań, nie mógł funkcjonować poprawnie. W ten sposób zagrożone staje się bezpieczeństwo państwa.

DOLARY PIENIADZE BOGACTWO PIX.jpg
Pranie brudnych pieniędzy na wielką skalę. Dziennikarze śledczy ujawniają międzynarodową aferę bankową

- Jeżeli oficjalnie działający bank służył jako pralnia pieniędzy, to powstaje pytanie, w jakim stopniu sam uczestniczył w tym procesie, a pracownicy i zarząd mieli wiedzę o pochodzeniu środków. Jeżeli tak, to wchodzi w grę dochodzenie prokuratorskie i wyciągnięcie ostrych konsekwencji, bo zagrażało to bezpieczeństwu nas wszystkich – podkreślał dr Bartoszewicz.

Marcin Roszkowski zaznaczył, że za pranie brudnych pieniędzy, które zawsze pochodzą z krzywdy innych osób, grozi w Polsce kara do 10 lat więzienia. Jeżeli zatem w proceder byliby zamieszani pracownicy banku, który chciał na tym zarobić, to kary powinny być surowe.

Koronawirus sprzyja bankowym przestępstwom

- Nie jest to niestety odosobniony przypadek. W maju tego roku "Gazeta Prawna" pisała o Banku Ochrony Środowiska, który miał bardzo podobny problem. Widać, że w sytuacji kryzysowej, w tym wypadku oligarchowie rosyjscy próbują ratować swoje pieniądze gdzieś w Europie. Też okoliczności koronawirusowe, gdy mamy więcej na głowie, a uwaga skupiona jest na walce z epidemią, na pewno temu pomogły - mówił Marcin Roszkowski.

Dr Bartoszewicz zauważył, że podobny system jak ten, który miał ostatnio miejsce z wykorzystaniem ING Banku Śląskiego był wykorzystywany w Polsce już przez lata. Trudno zatem wyobrazić sobie, żeby nikt z nadzoru bankowego tego nie widział i nie rozumiał.


Posłuchaj
21:44 PR24_AAC 2020_09_21-09-08-14.mp3 Goście "Rządów Pieniądza", audycji w Polskim Radiu 24, dyskutowali o przestępczości bankowej i praniu brudnych pieniędzy. Rozmawiała Anna Grabowska.

- Wyraźnie widać, że system nadzoru sobie nie radził i dopuszczał do tego typu transakcji. Trzeba się temu przyjrzeć, bo niejeden system finansowy można w ten sposób podważyć. To też kwestia zaufania - ocenił Dr Bartoszewicz.

Przypomniał, że "kryzys finansowy z lat 2008-2009 miał właśnie źródło w toksycznych narzędziach bankowych, a problem z frankowiczami też pokazuje brak etyki tego sektora".

Anna Grabowska, PR24, akg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak