X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x

Krzysztof Śmiszek o 30-krotności ZUS: bogaci powinni płacić więcej

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2019 17:00
- Lewica jest za tym, że bogatsi powinni płacić więcej. Tylko trzeba znaleźć złoty środek. Projekt PiS-u ws. zniesienia 30-krotności jest pełen dziur - stwierdził w Polskim Radiu 24 poseł Krzysztof Śmiszek (Wiosna). - Teraz nie powiemy czy zagłosujemy za czy przeciw. W poniedziałek będzie decyzja Klubu i wtedy podejmiemy salomonową decyzję - dodał.
Audio
  • 15.11.2019, "Rozmowa PR24". Gość: poseł Krzysztof Śmiszek, Wiosna
Krzysztof Śmiszek
Krzysztof ŚmiszekFoto: Robert Bartosewicz / PR24

Posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt ustawy ws. zniesienia 30-krotności, czyli górnego limitu składek ZUS.

Projekt zakłada likwidację od 2020 r. górnego limit przychodu, do którego płaci się składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe - który wynosi 30-krotność prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. Według autorów projektu ma to przynieść wzrost wpływów do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oszacowany na 7,1 mld zł.

Projekt krytykuje nie tylko Koalicja Obywatelska, ale też Konfederacja i partner PiS - partia Porozumienie wicepremiera Jarosława Gowina.

[DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ] >>> "Jeśli tak zagłosują, to są nic nie warci". M. Kidawa-Błońska ostrzega Lewicę

30-krotności ZUS "złym projektem"

Poseł Krzysztof Śmiszek mówił w Polskim Radiu 24, że w zw. z 30-krotnością ZUS "wokół Lewicy odbywają się tańce". Przyznał, że prognozy dotyczące świadczeń emerytalnych, także w przypadku jego osoby, "nie wyglądają zbyt optymistycznie". - Też się boję, bo otrzymuje pasek z ZUS-u. Jako Lewica analizujemy sytuację - stwierdził poseł Wiosny.

Jednocześnie przypomniał, że ws. 30-krotności ZUS nie odbyły się konsultacje społeczne. Pytał też, dlaczego obecny rząd mitologizuje zrównoważony budżet? Gość PR24 zwrócił także uwagę na moment, kiedy projekt dotyczący zniesienia górnego limitu składek ZUS został zaprezentowany.

- Dlaczego ten projekt pojawił się wczoraj, dlaczego nie był procedowany w poprzedniej kadencji? Dlaczego nie był włączony w proces legislacyjny wcześniej?  Do 13 października PiS przedstawiało Polskę jako kraj mlekiem i miodem płynący. A kilka dni po wyborach okazuje się, że ani mleka ani miodu za dużo nie ma w tej rzece - stwierdził Krzysztof Śmiszek, który projekt zniesienia 30-krotności ZUS nazwał "złym projektem". - Znieśmy ten limit, ale za 20-30 lat to samo społeczeństwo będzie musiało płacić emerytury w wysokości 60 tys. zł? Kto za to będzie płacił? - pytał.

Czytaj także:
Małgorzata Kidawa Błoska free 1200.jpg
"Przeproś Polaków". Lewica odpowiada Małgorzacie Kidawie-Błońskiej

- Lewica jest za tym, że bogatsi powinni płacić więcej. Tylko trzeba znaleźć złoty środek. Ten projekt PiS-u jest pełen dziur. Dzisiaj jako Lewica nie powiemy czy zagłosujemy za czy przeciw. W poniedziałek będzie decyzja klubu i podejmiemy salomonowa decyzję - podsumował.

Więcej w nagraniu.

Rozmawiał Adrian Klarenbach.

Polskie Radio 24/PAP/IAR/tb

-----------------

Data emisji: 15.11.2019

Godzina emisji: 16.35


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Porozumienie nie zmieni zdania w sprawie zniesienia limitu 30-krotności ZUS"

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2019 09:56
Mówił o tym wiceminister przedsiębiorczości i technologii Marcin Ociepa. Posłowie z partii Jarosława Gowina uważają, że projekt przyniesie więcej szkód niż pożytku
rozwiń zwiń

Czytaj także

Eksperci "Rządów Pieniądza" krytycznie o likwidacji limitu 30-krotności składki na ZUS

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2019 12:18
-Jedynym pozytywem z likwidacji limitu 30 krotności składek na ZUS, będzie porządkowanie bieżących finansów państwa, bo jeżeli do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) spłynie więcej składek,  wtedy budżet państwa będzie mniej dopłacał na emerytury -powiedział dr Artur Bartoszewicz z SGH, gość audycji "Rządy Pieniądza".  
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Pieniądze pójdą na propagandę". Rzecznik PO o likwidacji 30-krotności ZUS

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2019 13:50
Rzecznik PO Jan Grabiec zapowiedział, że Koalicja Obywatelska będzie chciała porozmawiać z Lewicą na temat skutków likwidacji tzw. 30-krotności przy składkach ZUS. Bronił też wicemarszałek Sejmu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej (KO), która w czwartek niepochlebnie wypowiedziała się o Lewicy i stwierdził, że dodatkowe pieniądze, które do budżetu państwa trafią dzięki likwidacji tzw. 30-krotności, mogą zostać przekazane na "czysto partyjną propagandę, m.in. homofobiczną" w mediach publicznych.
rozwiń zwiń