X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Książka "Skoczkowie. Przerwany lot". O wybitnych polskich narciarzach sprzed wojny

Ostatnia aktualizacja: 14.03.2020 19:45
- Skoki narciarskie narodziły się w Norwegii i były domeną Skandynawów. A pierwszym skoczkiem, który nie tylko pukał do drzwi elity, ale się w niej znalazł, był Stanisław Marusarz. Z kolei Bronisław Czech był pierwszym polskim narciarzem dorównującym najlepszym - mówił w Polskim Radiu 24 Dariusz Jaroń, autor książki "Skoczkowie. Przerwany lot".
Audio
  • 14.03.2020 Dariusz Jaroń o wybitnych polskich narciarzach sprzed wojny (Polskie Radio 24/Między kropkami)
Okładka książki Skoczkowie. Przerwany lot
Okładka książki "Skoczkowie. Przerwany lot"Foto: PR24

Skoki narciarskie wielu ludziom kojarzą się przede wszystkim z Adamem Małyszem, Kamilem Stochem czy Piotrem Żyłą. Starsi w gronie najlepszych polskich zawodników tej dyscypliny wymieniają także Wojciecha Fortunę. Ale przed II wojną światową do światowej czołówki w skokach zaliczali się również Stanisław Marusarz i Bronisław Czech. Dziś mało kto o nich pamięta, dlatego w książce "Skoczkowie. Przerwany lot" ich historię - oraz Heleny Marusarzówny, siostry Stanisława, wybitnej narciarki - postanowił przybliżyć Dariusz Jaroń.

- Bronisław Czech był pierwszym polskim narciarzem o klasie, która dorównywała najlepszym narciarzom świata. A w latach przedwojennych to byli głównie Skandynawowie – zaznaczył gość audycji.

Przypomniał, że sporty zimowe były domeną w szczególności Norwegów. - To właśnie w Norwegii narodziły się skoki narciarskie. Pierwsi mistrzowie świata, także w narciarstwie klasycznym, wywodzili się z tego kraju. Bronisław Czech był pierwszym narciarzem spoza Skandynawii i zarazem pierwszym Polakiem, który potrafił zakręcić się wokół światowej czołówki. Czasem znalazł się w pierwszej "piątce", czasem w "dziesiątce" - opowiadał Dariusz Jaroń.

Zasady fair play

Jak dodał, Stanisław Marusarz, młodszy od Czecha o pięć lat, jako pierwszy potrafił się do czołówki dostać. - Już nie tylko pukał do drzwi elity, ale się w niej znalazł. Chodzi zwłaszcza o skoki narciarskie, w której to dyscyplinie otarł się nawet o tytuł mistrza świata. Niestety, w 1938 r. w Lahti przegrał przez decyzję sędziego, bo na skoczni tuż po zawodach inni skoczkowie, w tym Norwegowie, gratulowali mu zwycięstwa - mówił Dariusz Jaroń.

W tym kontekście wspomniał o zasadach fair play. Jak podkreślił, przed wojną bywało z tym różnie. - Przypadek z Lahti jest najbardziej jaskrawym, jeśli chodzi o niesprawiedliwe potraktowanie polskiego skoczka. Jednak generalnie nie dochodziło do podobnych sytuacji. Pamiętajmy jednak, że wtedy nie było takiej technologii, jak obecnie. Dlatego zdarzało się, że np. ustawiano rozbieg skoczni za wysoko tylko po to, by słabsi zawodnicy lądowali za daleko i otrzymywali gorsze noty za styl - wyjaśniał gość Polskiego Radia 24.

***

Audycja: Między kropkami

Prowadzący: Weronika Wakulska

Gość: Dariusz Jaroń (autor książki "Skoczkowie. Przerwany lot")

Data emisji: 14.03.2020

Godzina emisji: 19.10

PR24/bb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Nie tylko "Alternatywy 4". Stanisław Bareja jakiego nie znacie

Ostatnia aktualizacja: 04.01.2020 19:46
Stanisław Bareja, nieśmiertelny mistrz polskiej komedii i zakazanego śmiechu, powrócił w niezwykłej biografii "Stanisław Bareja. Alternatywnie". - Ten reżyser był ewenementem w środowisku filmowym - mówił w Polskim Radiu 24 Maciej Replewicz, autor książki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Książka "Śniła mi się miłość". O miłości w czasach bezdusznych

Ostatnia aktualizacja: 29.02.2020 19:45
- Przyśniła mi się dwójka pięknych ludzi, którzy nie tylko zakochali się w sobie ale próbują walczyć o tę miłość, a nade wszystko próbują żyć wartościami, trwałymi, chrześcijańskimi – mówił w Polskim Radiu 24 Ks. Marek Chrzanowski, autor książki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Jeden z jedenastu. Wspomnienia z internowania i uwięzienia 1982–1984" Andrzeja Rozpłochowskiego

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2020 19:45
- Większość załogi Huty Katowice stanowili młodzi Polacy, którzy przybywali na Śląsk z całej Polski. To była podstawowa siła robocza, podstawowy materiał ludzki, zradykalizowani 20-30 latkowie gotowi do czynu i ofiary – mówił w Polskim Radiu 24 Andrzej Rozpłochowski, legenda śląsko-dąbrowskiej Solidarności.
rozwiń zwiń